Ogródki moich ptaków
Latest wildlife posts
Łania, cielaczek i jelonek w Leśnym Zakątku 🦌
20 września 2024 (jelonek 20.51.29 - 21.03.18 i łania cielaczek 20.47.06 - 21.07.44/jelonek 21.11.32 - 21.25.05 i łania cielaczek 21.11.35 - 21.14/ślimak 23.09.33/owad 00.01.13/łania 01.00.17 - 1.09.08)
#łanie #ssaki #łania #LeśnyZakątek #cielaczek #jeleń #jelonek
Show more
20 września 2024 (jelonek 20.51.29 - 21.03.18 i łania cielaczek 20.47.06 - 21.07.44/jelonek 21.11.32 - 21.25.05 i łania cielaczek 21.11.35 - 21.14/ślimak 23.09.33/owad 00.01.13/łania 01.00.17 - 1.09.08)
#łanie #ssaki #łania #LeśnyZakątek #cielaczek #jeleń #jelonek
Wiewiórki, kapturka i nornice w Leśnym Zakątku 🐿️🐀🐦
20 września 2024 (kapturka 9.12.36/10.08.32/nornica 13.09.37/13.26.12/17.33.30 - 17.39.19/wiewiórka 15.50.47 - 16.13)
#LeśnyZakątek #ptaki #ssaki #wiewiórka #kapturka #nornica #gryzonie #nornice
20 września 2024 (kapturka 9.12.36/10.08.32/nornica 13.09.37/13.26.12/17.33.30 - 17.39.19/wiewiórka 15.50.47 - 16.13)
#LeśnyZakątek #ptaki #ssaki #wiewiórka #kapturka #nornica #gryzonie #nornice
Kot, nornice, wiewiórki i ślimak 🐱🐿️🐀
19/20 września 2024 (nornica 13.42.28/14.54.08/17.12.58/17.18.22 - 17.21/ślimak 21.08 - 22.44/ kot 00.15.32 - 00.15.56)
#kot #ssaki #LeśnyZakątek #fauna #nornica #gryzonie #nornice #wiewiórka #ślimak #bezkręgowce
19/20 września 2024 (nornica 13.42.28/14.54.08/17.12.58/17.18.22 - 17.21/ślimak 21.08 - 22.44/ kot 00.15.32 - 00.15.56)
#kot #ssaki #LeśnyZakątek #fauna #nornica #gryzonie #nornice #wiewiórka #ślimak #bezkręgowce
Rudzikowy poranek, czyli jeden, dwa, trzy i cztery 🧡👏
20 września 2024 (trzy 🧡6.42.05/6.42.10/6.42.28/6.42.34/cztery 🥰6.42.09)
#ptaki #rudzik #LeśnyZakątek #fauna #czteryrudziki
20 września 2024 (trzy 🧡6.42.05/6.42.10/6.42.28/6.42.34/cztery 🥰6.42.09)
#ptaki #rudzik #LeśnyZakątek #fauna #czteryrudziki
Nadleśnictwo Piwniczna, Lasy Państwowe
·
Najokazalszy w swym ubarwieniu, wśród naszych chrząszczy z rodziny biegaczowatych - biegacz zielonozłoty (Carabus auronitens).
Fot. Krzysztof Tomasiak
#biegaczzielonozłoty,
·
Najokazalszy w swym ubarwieniu, wśród naszych chrząszczy z rodziny biegaczowatych - biegacz zielonozłoty (Carabus auronitens).
Fot. Krzysztof Tomasiak
#biegaczzielonozłoty,
Jeżurkowo Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt
·
U naszych przyjaciół powódź, a u nas więcej przyjęć niż kiedykolwiek. Nie jest łatwo, ale w końcu nikt nie oczekiwał, że będzie, a więc w skrócie:
- codziennie przyjmujemy jeże, najczęściej z ranami, przyjęliśmy też dwa kolejne osierocone mioty - Omikronki (zdjęcie) i Marsie. Małe jeżyki były niestety w bardzo złym stanie, bardzo osłabione, pokryte jajami much. Straciliśmy jednego, trudno powiedzieć czy uda się uratować wszystkie pozostałe;
- codziennie przywożone są też ranne nietoperze, w każdym przypadku rokowanie jest bardzo niepewne. Na szczęście kości całe, a większość ran wygląda na dosyć powierzchowne;
- nie ma ostatnio zgłoszeń o wiewiórkach, które wypadły z gniazd lęgowych, wygląda na to, że to koniec sezonu na małe wiewiórki, chociaż nigdy nie można mieć pewności;
- niestety dwie osierocone ryjówki przyjechały już w stanie krytycznym, były ranne po ataku drapieżnika. Nie mieliśmy szans;
- w ostatnich dniach telefonów z prośbą o poradę jest dwukrotnie więcej niż zwykle, nawet do 40 dziennie, wiążemy to z przerwą w funkcjonowaniu (oby jak najkrótszą) Ośrodek Rehabilitacji Jeży "Jerzy dla Jeży" w Kłodzku. Nie chcecie zabierać czasu Jerzemu i bardzo dobrze. Ma teraz ogrom spraw na głowie. A my chętnie udzielimy wszelkich rad.
- pamiętajcie o zbiórce na odbudowę ośrodka:
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/ratujemypopowodzi
Show more
·
U naszych przyjaciół powódź, a u nas więcej przyjęć niż kiedykolwiek. Nie jest łatwo, ale w końcu nikt nie oczekiwał, że będzie, a więc w skrócie:
- codziennie przyjmujemy jeże, najczęściej z ranami, przyjęliśmy też dwa kolejne osierocone mioty - Omikronki (zdjęcie) i Marsie. Małe jeżyki były niestety w bardzo złym stanie, bardzo osłabione, pokryte jajami much. Straciliśmy jednego, trudno powiedzieć czy uda się uratować wszystkie pozostałe;
- codziennie przywożone są też ranne nietoperze, w każdym przypadku rokowanie jest bardzo niepewne. Na szczęście kości całe, a większość ran wygląda na dosyć powierzchowne;
- nie ma ostatnio zgłoszeń o wiewiórkach, które wypadły z gniazd lęgowych, wygląda na to, że to koniec sezonu na małe wiewiórki, chociaż nigdy nie można mieć pewności;
- niestety dwie osierocone ryjówki przyjechały już w stanie krytycznym, były ranne po ataku drapieżnika. Nie mieliśmy szans;
- w ostatnich dniach telefonów z prośbą o poradę jest dwukrotnie więcej niż zwykle, nawet do 40 dziennie, wiążemy to z przerwą w funkcjonowaniu (oby jak najkrótszą) Ośrodek Rehabilitacji Jeży "Jerzy dla Jeży" w Kłodzku. Nie chcecie zabierać czasu Jerzemu i bardzo dobrze. Ma teraz ogrom spraw na głowie. A my chętnie udzielimy wszelkich rad.
- pamiętajcie o zbiórce na odbudowę ośrodka:
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/ratujemypopowodzi
Dla miłośników sów: Na Lubelszczyźnie stwierdzono obecność Syczka:
https://youtu.be/vN-0Yy4ATig?si=q9hL1_i8Pfyef2t
Filmik firmowany przez "Fundacja Dla Przyrody". Warto przeczytać opis pod filmikiem.
https://youtu.be/vN-0Yy4ATig?si=q9hL1_i8Pfyef2t
Filmik firmowany przez "Fundacja Dla Przyrody". Warto przeczytać opis pod filmikiem.
Jeżurkowo Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt
·
Pewnie jesteście ciekawi co słychać w Ośrodek Rehabilitacji Jeży "Jerzy dla Jeży" w Kłodzku? W mieście nie ma prądu, nie działa oczywiście internet, umówiliśmy się więc z Jerzym, że będziemy jego głosem w mediach społecznościowych. Rano woda ustąpiła, można było zacząć szacowanie strat. Na jakiś czas straciliśmy kontakt - rozładowała się bateria w komórce, ale później jakaś litościwa dusza użyczyła Jerzemu powerbanka. Niestety zgodnie z oczekiwaniami oba pomieszczenia szpitalne są w ruinie, pokryte warstwą szlamu. Wszystkie 26 zewnętrznych zagród adaptacyjnych dla zwierząt zostało po prostu zmiecione przez żywioł. Jerzy opowiadał, że obserwował z domu obok , w którym przebywał na strychu, odpływające w dal jeżowe domki i inne elementy zagród. Szukamy ludzi do pomocy na miejscu, którzy pomogą w pierwszych pracach polegających na wyrzucaniu wszystkiego z pomieszczeń i ich oczyszczeniu. Na razie z miernym skutkiem, więc jeśli ktoś jest młody i sprawny fizycznie, ma chwilę wolnego czasu i chce zaoferować pomoc, może się skontaktować z Jerzym.
Decyzję o odbudowie ośrodka podjęliśmy w chwili, gdy było wiadomo, że nie unikniemy kataklizmu. Nie dlatego, że Jerzy jest niezwykłym człowiekiem dla którego ratowanie zwierząt stanowi sens życia, również nie dlatego, że jego wiedza i doświadczenie w tej dziedzinie są unikatowe w skali kraju i ogromną szkodą byłoby ich nie wykorzystać. Dlatego, że ośrodków rehabilitacji dzikich zwierząt jest zaledwie w Polsce kilkadziesiąt. Każdy z nich ratuje przez lata swojego istnienia tysiące zwierząt. Każdy jest niezwykłym miejscem na mapie kraju. Nie możemy dopuścić, abyśmy stracili jakikolwiek. Dlatego zarząd Fundacja Primum (która od kilkunastu lat finansuje działalność ośrodków Jeżurkowo i Jerzy dla Jeży ) w osobie piszącego te słowa, podjął decyzję o stworzeniu zbiórki na rzecz odbudowy ośrodka. Potrzebujemy Waszego wsparcia i zaangażowania. Mamy nadzieję, że Ośrodek Rehabilitacji Jeży "Jerzy dla Jeży" w Kłodzku już wiosną 2025 będzie mógł ponownie przyjmować potrzebujące pomocy jeże. Link do zbiórki znajdziecie poniżej. Odbudujmy wspólnie ośrodek Jerzego!
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/ratujemypopowodzi
Show more
·
Pewnie jesteście ciekawi co słychać w Ośrodek Rehabilitacji Jeży "Jerzy dla Jeży" w Kłodzku? W mieście nie ma prądu, nie działa oczywiście internet, umówiliśmy się więc z Jerzym, że będziemy jego głosem w mediach społecznościowych. Rano woda ustąpiła, można było zacząć szacowanie strat. Na jakiś czas straciliśmy kontakt - rozładowała się bateria w komórce, ale później jakaś litościwa dusza użyczyła Jerzemu powerbanka. Niestety zgodnie z oczekiwaniami oba pomieszczenia szpitalne są w ruinie, pokryte warstwą szlamu. Wszystkie 26 zewnętrznych zagród adaptacyjnych dla zwierząt zostało po prostu zmiecione przez żywioł. Jerzy opowiadał, że obserwował z domu obok , w którym przebywał na strychu, odpływające w dal jeżowe domki i inne elementy zagród. Szukamy ludzi do pomocy na miejscu, którzy pomogą w pierwszych pracach polegających na wyrzucaniu wszystkiego z pomieszczeń i ich oczyszczeniu. Na razie z miernym skutkiem, więc jeśli ktoś jest młody i sprawny fizycznie, ma chwilę wolnego czasu i chce zaoferować pomoc, może się skontaktować z Jerzym.
Decyzję o odbudowie ośrodka podjęliśmy w chwili, gdy było wiadomo, że nie unikniemy kataklizmu. Nie dlatego, że Jerzy jest niezwykłym człowiekiem dla którego ratowanie zwierząt stanowi sens życia, również nie dlatego, że jego wiedza i doświadczenie w tej dziedzinie są unikatowe w skali kraju i ogromną szkodą byłoby ich nie wykorzystać. Dlatego, że ośrodków rehabilitacji dzikich zwierząt jest zaledwie w Polsce kilkadziesiąt. Każdy z nich ratuje przez lata swojego istnienia tysiące zwierząt. Każdy jest niezwykłym miejscem na mapie kraju. Nie możemy dopuścić, abyśmy stracili jakikolwiek. Dlatego zarząd Fundacja Primum (która od kilkunastu lat finansuje działalność ośrodków Jeżurkowo i Jerzy dla Jeży ) w osobie piszącego te słowa, podjął decyzję o stworzeniu zbiórki na rzecz odbudowy ośrodka. Potrzebujemy Waszego wsparcia i zaangażowania. Mamy nadzieję, że Ośrodek Rehabilitacji Jeży "Jerzy dla Jeży" w Kłodzku już wiosną 2025 będzie mógł ponownie przyjmować potrzebujące pomocy jeże. Link do zbiórki znajdziecie poniżej. Odbudujmy wspólnie ośrodek Jerzego!
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/ratujemypopowodzi