Drzewo

drzewo
gdy patrzę na Twą nagość
i szatę na ziemi
nie mogę pojąć
jak się zgadzasz
tak obnażać
przed nami
listek za listkiem
dzień za dniem
aż zostaniesz
odsłonięte
do bólu korzeni
i piękne
w swej przeźroczystości
nas zawstydzającej
którzy
lubimy się
ukrywać
za słówkami
uśmieszkami
niczym listkami
z lęku
przed zranieniem
by serce
odsłonięte
z bólu
nie pękło
Show more

drzewo
gdy patrzę na Twą nagość
i szatę na ziemi
nie mogę pojąć
jak się zgadzasz
tak obnażać
przed nami
listek za listkiem
dzień za dniem
aż zostaniesz
odsłonięte
do bólu korzeni
i piękne
w swej przeźroczystości
nas zawstydzającej
którzy
lubimy się
ukrywać
za słówkami
uśmieszkami
niczym listkami
z lęku
przed zranieniem
by serce
odsłonięte
z bólu
nie pękło