Historia naszych pupilków

Panowie Havrán i Zeman -
to bohaterzy roku,
wykarmili bocianki
bez mamy przy boku.
Po drabinie biegali
trzy razy codziennie,
by zapewnić catering
pisklętom w gnieździe.
Świeże rybki, dżdżownice,
żabie udka, myszy,
klekotki wcinały,
aż się trzęsły im uszy.
Dni mijały powoli,
bociusie nam rosły,
Buky zerkał zazdrosny,
chudł biedak z tej troski.
Rozkoszne kłębuszki
piękniały z dnia na dzień,
czerwieniały im dzióbki,
rosły piórka i rezon.
Nadszedł dzień pierwszych lotów,
a potem kolejnych,
czas odlotu do krajów
bardziej ciepłych, słonecznych.
A my zostaliśmy sami
przyklejeni do ekranu,
wpatrzeni w puste gniazdo
tęsknimy za pupilkami.
Panom z domu obok
jesteśmy wdzięczni za troskę,
Moderatorkom kochanym
za ten czat radosny.
Show more

Panowie Havrán i Zeman -
to bohaterzy roku,
wykarmili bocianki
bez mamy przy boku.
Po drabinie biegali
trzy razy codziennie,
by zapewnić catering
pisklętom w gnieździe.
Świeże rybki, dżdżownice,
żabie udka, myszy,
klekotki wcinały,
aż się trzęsły im uszy.
Dni mijały powoli,
bociusie nam rosły,
Buky zerkał zazdrosny,
chudł biedak z tej troski.
Rozkoszne kłębuszki
piękniały z dnia na dzień,
czerwieniały im dzióbki,
rosły piórka i rezon.
Nadszedł dzień pierwszych lotów,
a potem kolejnych,
czas odlotu do krajów
bardziej ciepłych, słonecznych.
A my zostaliśmy sami
przyklejeni do ekranu,
wpatrzeni w puste gniazdo
tęsknimy za pupilkami.
Panom z domu obok
jesteśmy wdzięczni za troskę,
Moderatorkom kochanym
za ten czat radosny.