Latest wildlife posts
#ptaki Dzisiaj najbardziej rozczuliła mnie sikorka sosnówka wyjadająca mięsko z talerza... :smiling-face-with-hearts:
#Żołna----to ptak, który jest namacalnym, a swoimi barwami krzykliwym wręcz, symbolem zmian klimatu. Żołna jeszcze do niedawna była rzadkością, nawet rarytasem dla miłośników ornitologii. Obecnie można ją spotkać coraz częściej, w coraz większej liczbie miejsc, w coraz większych ilościach. Co ma wspólnego żołna ze zmianami klimatu?
Żołna pszczołojad
Żołna (Merops apiaster) jest jedynym przedstawicielem swojego rodzaju w Polsce. Dorasta do około 25 cm długości ciała, rozpiętość skrzydeł wnosi 48 – 50 cm, a masa ciała ptaka nie przekracza 60 gramów. Należy do jednych z najbardziej rozpoznawalnych gatunków występujących na naszych ziemiach ze względu na kontrastowe upierzenie, które składa się z niebieskiego brzucha, żółtych policzków oraz podgardla, brązowej głowy oraz czarnego paska biegnącego od dzioba, przez czerwone oczy do ucha. Pokrywy skrzydłowe u dorosłych ptaków są brązowe, a okolice lędźwi żółte z oliwkowozielonym kuprem połyskującym w promieniach słońca. Ogon również niebieski z charakterystycznymi, ostro zakończonymi sterówkami środkowymi. Sylwetka w locie także należy do tych niepowtarzalnych. Dzięki niej trudno naszą bohaterkę pomylić z innym ptakiem. Dziób ma długi, łukowato wygięty do dołu.
Inna nazwa żołny to pszczołojad. Myślę, że w tym wypadku nietrudno się domyślić skąd taka nazwa. Otóż żołny są wielkimi smakoszami owadów błonkoskrzydłych, w tym pszczół, trzmieli, os oraz innych. Zapewne wielu z Was widziało te zdjęcia, na których żołny przysiadały na gałązce z dziobem pełnym wyżej wymienionych smacznych owadów. Jednak zanim zaczną konsumpcję, najpierw schwytane ofiary muszą zostać ostatecznie unicestwione, po to, żeby w czasie tzw. pasażu przez przewód pokarmowy nie doszło na przykład do wysunięcia żądła lub podrażnienia błony śluzowej przez aparat gębowy. A osy mają bardzo dobrze rozwiniętą tą strukturę. Gdyby nagle zaczęły działać w przewodzie pokarmowym…oj bardzo bolesne doznanie by to było, a chyba nikt nie chciałby poznać, jakie to uczucie.
.
Żołny są ptakami wędrownymi i do Polski wracają w drugiej połowie kwietnia. Zaliczane do gatunków ciepłolubnych, bowiem pierwotnie zasięg ich występowania obejmował południe Europy i aby móc oglądać te ptaki, wielu udawało się na ornitologiczne wypady do Węgier, gdzie wówczas można było je spotkać. Obecnie żołna jest ptakiem w natarciu. Wędruje na północ i z każdym rokiem, coraz lepiej to widać. Ni stąd, ni zowąd zaczynają pojawiać się na nowych, wcześniej przez siebie niezajmowanych stanowiskach. A dokąd dokładnie wracają? Właśnie! Do swoich norek. Jako drugi obok brzegówek gatunek zajmują nory wykopane przez siebie w ścianach kamieniołomów czy żwirowisk. Kiedyś spotkałem się z takim stwierdzeniem, że żołny trafiły na doskonały dla siebie czas w tej części Europy. Otóż nie dość, że warunki środowiska, czyli zmieniający się klimat, a wraz z nim rosnąca temperatura umożliwia im osiedlanie się w nowych miejscach, to jeszcze na dodatek w czasie, kiedy postępują zmiany klimatu doszło do rozbudowy siatki drogowej, co pozwoliło żołnom zakładać gniazda. Powstało wówczas mnóstwo nowych wyrobisk, a tam ptaki mogły kopać nory. I jak czas pokazuje nadal to robią. Samica składa jaja w czerwcu i zazwyczaj jest ich 5-6 w jednym zniesieniu. Skorupki są śnieżnobiałe, a po około 20-21 dniach wysiadywania wykluwają się pisklęta, które następnie są odchowywanie przez oboje rodziców. Po miesiącu opuszczają rodzinną norkę.
.
Nora dla żołny
Nora zamieszkiwana przez żołny jest wykopana na głębokość 1 – 2 m w stromym urwisku w kamieniołomie, żwirowisku lub innym wyrobisku. Według czeskich naukowców średnia długość nory żołn wynosi 1,3 m. Na końcu tego korytarza znajduje się komora lęgowa, gdzie są ulokowane z reguły jaja. Wysiadywaniem zajmuje się głównie samica, a samiec dostarcza jej pokarm.
Ekologia.pl (Kacper Kowalczyk)
Czytaj miej
Show more
Żołna pszczołojad
Żołna (Merops apiaster) jest jedynym przedstawicielem swojego rodzaju w Polsce. Dorasta do około 25 cm długości ciała, rozpiętość skrzydeł wnosi 48 – 50 cm, a masa ciała ptaka nie przekracza 60 gramów. Należy do jednych z najbardziej rozpoznawalnych gatunków występujących na naszych ziemiach ze względu na kontrastowe upierzenie, które składa się z niebieskiego brzucha, żółtych policzków oraz podgardla, brązowej głowy oraz czarnego paska biegnącego od dzioba, przez czerwone oczy do ucha. Pokrywy skrzydłowe u dorosłych ptaków są brązowe, a okolice lędźwi żółte z oliwkowozielonym kuprem połyskującym w promieniach słońca. Ogon również niebieski z charakterystycznymi, ostro zakończonymi sterówkami środkowymi. Sylwetka w locie także należy do tych niepowtarzalnych. Dzięki niej trudno naszą bohaterkę pomylić z innym ptakiem. Dziób ma długi, łukowato wygięty do dołu.
Inna nazwa żołny to pszczołojad. Myślę, że w tym wypadku nietrudno się domyślić skąd taka nazwa. Otóż żołny są wielkimi smakoszami owadów błonkoskrzydłych, w tym pszczół, trzmieli, os oraz innych. Zapewne wielu z Was widziało te zdjęcia, na których żołny przysiadały na gałązce z dziobem pełnym wyżej wymienionych smacznych owadów. Jednak zanim zaczną konsumpcję, najpierw schwytane ofiary muszą zostać ostatecznie unicestwione, po to, żeby w czasie tzw. pasażu przez przewód pokarmowy nie doszło na przykład do wysunięcia żądła lub podrażnienia błony śluzowej przez aparat gębowy. A osy mają bardzo dobrze rozwiniętą tą strukturę. Gdyby nagle zaczęły działać w przewodzie pokarmowym…oj bardzo bolesne doznanie by to było, a chyba nikt nie chciałby poznać, jakie to uczucie.
.
Żołny są ptakami wędrownymi i do Polski wracają w drugiej połowie kwietnia. Zaliczane do gatunków ciepłolubnych, bowiem pierwotnie zasięg ich występowania obejmował południe Europy i aby móc oglądać te ptaki, wielu udawało się na ornitologiczne wypady do Węgier, gdzie wówczas można było je spotkać. Obecnie żołna jest ptakiem w natarciu. Wędruje na północ i z każdym rokiem, coraz lepiej to widać. Ni stąd, ni zowąd zaczynają pojawiać się na nowych, wcześniej przez siebie niezajmowanych stanowiskach. A dokąd dokładnie wracają? Właśnie! Do swoich norek. Jako drugi obok brzegówek gatunek zajmują nory wykopane przez siebie w ścianach kamieniołomów czy żwirowisk. Kiedyś spotkałem się z takim stwierdzeniem, że żołny trafiły na doskonały dla siebie czas w tej części Europy. Otóż nie dość, że warunki środowiska, czyli zmieniający się klimat, a wraz z nim rosnąca temperatura umożliwia im osiedlanie się w nowych miejscach, to jeszcze na dodatek w czasie, kiedy postępują zmiany klimatu doszło do rozbudowy siatki drogowej, co pozwoliło żołnom zakładać gniazda. Powstało wówczas mnóstwo nowych wyrobisk, a tam ptaki mogły kopać nory. I jak czas pokazuje nadal to robią. Samica składa jaja w czerwcu i zazwyczaj jest ich 5-6 w jednym zniesieniu. Skorupki są śnieżnobiałe, a po około 20-21 dniach wysiadywania wykluwają się pisklęta, które następnie są odchowywanie przez oboje rodziców. Po miesiącu opuszczają rodzinną norkę.
.
Nora dla żołny
Nora zamieszkiwana przez żołny jest wykopana na głębokość 1 – 2 m w stromym urwisku w kamieniołomie, żwirowisku lub innym wyrobisku. Według czeskich naukowców średnia długość nory żołn wynosi 1,3 m. Na końcu tego korytarza znajduje się komora lęgowa, gdzie są ulokowane z reguły jaja. Wysiadywaniem zajmuje się głównie samica, a samiec dostarcza jej pokarm.
Ekologia.pl (Kacper Kowalczyk)
Czytaj miej
#Kaniuk zwyczajny
Kaniuk (zwyczajny)
Kaniuk, kaniuk zwyczajny (Elanus caeruleus) to ptak szponiasty z rodziny jastrzębiowatych. Brak wyraźnego dymorfizmu płciowego.
.
Wygląd
.
Gatunek mocno charakterystyczny. Tęczówka oczna bursztynowo-czerwona. Wokół dużych oczu czarna maska. Dziób krótki, haczykowaty, czarny z żółtą woskówką. Głowa biała, dosyć duża. Szyja krótka. Wierzch ciała jasno-niebieskoszary. Spód biały. Skrzydła szerokie, spiczaste. Przód skrzydeł czarny. Lotki pierwszorzędowe ciemne, dobrze widoczne w locie. Nogi krótkie, żółte. Ogon krótkie, równo ścięty. Brak dymorfizmu płciowego. Osobniki młodociane nieco różnią się od dorosłych. Tęczówka jest jasnobrązowa lub brązowo-pomarańczowa. Ciemię jest brązowe, na piersi rdzawy nalot, wierzch ciała jest łuskowany.
.
Biotop
Zamieszkuje bardzo różnorodne środowiska: od terenów otwartych (półpustyń i stepów), po gęste lasy tropikalne. Okazjonalnie wykorzystuje obszary rolnicze. Spotykany jest na wysokościach do 3000 m n.p.m
Lęgi
Gnieździ się na drzewie. Co roku buduje nowe gniazdo z patyków, a je wyścielone trawą. Samica składa od 3 do 5 jaj. Czas wysiadywania (przez samicę) wynosi 26-33 dni. W tym czasie samiec dostarcza jej pożywienie. Po miesiącu młode zyskują umiejętność latania. Po 40 do 72 dni młode stają się niezależne. Dojrzałość płciową osiąga w pierwszym roku życia.
.
Pokarm
Pożywia się zarówno bezkręgowcami (owadami) jak i kręgowcami (płazami, gadami, ptakami, małymi ssakami). Pokarm zdobywa w locie lub wypatruje go z czatowni.
.
Występowanie
Występuje w niemal całej Afryce (prócz Sahary), w południowej Azji, Archipelagu Malajskim i Półwyspie Iberyjskim w Europie. Na całym obszarze jest osiadły lub koczuje - często w dużych grupach.
Show more
Kaniuk (zwyczajny)
Kaniuk, kaniuk zwyczajny (Elanus caeruleus) to ptak szponiasty z rodziny jastrzębiowatych. Brak wyraźnego dymorfizmu płciowego.
.
Wygląd
.
Gatunek mocno charakterystyczny. Tęczówka oczna bursztynowo-czerwona. Wokół dużych oczu czarna maska. Dziób krótki, haczykowaty, czarny z żółtą woskówką. Głowa biała, dosyć duża. Szyja krótka. Wierzch ciała jasno-niebieskoszary. Spód biały. Skrzydła szerokie, spiczaste. Przód skrzydeł czarny. Lotki pierwszorzędowe ciemne, dobrze widoczne w locie. Nogi krótkie, żółte. Ogon krótkie, równo ścięty. Brak dymorfizmu płciowego. Osobniki młodociane nieco różnią się od dorosłych. Tęczówka jest jasnobrązowa lub brązowo-pomarańczowa. Ciemię jest brązowe, na piersi rdzawy nalot, wierzch ciała jest łuskowany.
.
Biotop
Zamieszkuje bardzo różnorodne środowiska: od terenów otwartych (półpustyń i stepów), po gęste lasy tropikalne. Okazjonalnie wykorzystuje obszary rolnicze. Spotykany jest na wysokościach do 3000 m n.p.m
Lęgi
Gnieździ się na drzewie. Co roku buduje nowe gniazdo z patyków, a je wyścielone trawą. Samica składa od 3 do 5 jaj. Czas wysiadywania (przez samicę) wynosi 26-33 dni. W tym czasie samiec dostarcza jej pożywienie. Po miesiącu młode zyskują umiejętność latania. Po 40 do 72 dni młode stają się niezależne. Dojrzałość płciową osiąga w pierwszym roku życia.
.
Pokarm
Pożywia się zarówno bezkręgowcami (owadami) jak i kręgowcami (płazami, gadami, ptakami, małymi ssakami). Pokarm zdobywa w locie lub wypatruje go z czatowni.
.
Występowanie
Występuje w niemal całej Afryce (prócz Sahary), w południowej Azji, Archipelagu Malajskim i Półwyspie Iberyjskim w Europie. Na całym obszarze jest osiadły lub koczuje - często w dużych grupach.
#Orzechówka pospolita ------ od dawna wzbudza we mnie sympatię. Jest ptakiem inteligentnym, który doskonale umie odnaleźć się pośród ludzi. To widać, gdy wdrapiemy się nad słynne Morskie Oko – szlak oblegany przez tysiące ludzi, gdzie ptaki te doskonale korzystają z dobroci cywilizacji. Chociaż Tatry są dzikimi górami chowającymi przed nami mnóstwo tajemnic, to tę jedną związaną z orzechówką pospolitą odsłaniają jak na dłoni. Wystarczy się tylko dobrze rozejrzeć, a wszystko dobrze widać. Spytacie o czym piszę? Jaka to wielka tajemnica? A no właśnie! Z pozoru zachowanie ptaków, które wydawałoby się jest niczym nadzwyczajnym, każdemu kto choć trochę uruchomi szare komórki, okazuje się takim nie być. Dziki ptak, wychowany przez swoich rodziców w gnieździe, od pisklaka po dorosłość nie ma żadnych zahamowań w kontaktach z ludźmi. Wniosek – brak kontaktu z człowiekiem w kluczowych etapach rozwoju. Zabrnijmy dalej w te rozważania. Brak kontaktu z człowiekiem, czyli dwunożne istoty nie są zwierzakom znane, co znaczyłoby, że tych postaci albo należy się bać, albo trzeba je poznać. Z reguły do tej pierwszej zasady odnoszą się zwierzęta, których mózgi są nastawione wyłącznie na przetrwanie, i to w taki dość prymitywny sposób – zdobyć jedzenie jak najmniejszym kosztem, uciec przed drapieżnikiem, być z dala od zagrożeń, pójść spać w bezpiecznym miejscu, a następnie obudzić się rano. Nic nadzwyczajnego. Każdy dzień bardzo podobny, różniący się być może szczegółami, ale schemat postępowania taki sam. Ta druga zasada osiąga swoją wizualizację dopiero wtedy, gdy mózg obserwowanego zwierzęcia odczuwa nieco więcej potrzeb. Jedną z nich jest ciekawość, a raczej jej zaspokojenie. Orzechówki należą do tych członków awifauny, których ciekawość nigdy nie opuszcza. Te ptaki zawsze są czegoś ciekawe i nad Morskim okiem w Tatrach doskonale to widać. Usiądźcie na którejś z ławeczek przy schronisku, zamówcie sobie coś do jedzenia i obserwujcie ptaki. Dla każdego, nie tylko miłośnika przyrody, ale i kogoś kto z przyrodą ma styczność okazyjnie, orzechówki są ciekawym zjawiskiem. Jak gdyby nigdy nic, przylatuje do nas ptak, brązowy z białymi plamkami na brzuchu, próbując wymusić na nas podanie mu nie zjedzonej jeszcze frytki. Kluczowe jest tutaj słowo „wymusić”!!! Orzechówka nie kradnie – chociaż i kradzieże się zdarzają – woli jednak podobnie jak kot czy pies, poczekać na swoją kolej. Zatem wymusza, może nie umiejąc zrobić błagającego wzroku, ale czyniąc wymowne gesty jak przewracanie głowy raz w lewo bądź prawo albo charakterystycznie układając skrzydła. Takie sztuczki z pewnością zwracają uwagę turystów i nie mogą zostać potraktowane obojętnie. Ptak wykonuje swoją rolę, jak aktor w teatrze przed publicznością, a ta nagradza go, nie tyle brawami, co smacznym kąskiem w postaci frytki, kawałka chleba lub innych frykasów. Między innymi te ptaki stały się atrakcją szlaku na Morskie oko, no bo któż z nas nie oparłby się temu wdziękowi krukowatej wielbicielki orzechów? Nie ma takiej osoby! Wystarczy wejść, zobaczyć na własne oczy, przeżyć to zjawisko, a orzechówka, chociaż odpycha swoim głosem, to przyciąga innymi umiejętnościami, które niejednego zaskoczyły!
.
Orzechówka pospolita to wielbicielka orzechów
.
Przypomniała mi się sytuacja z dzieciństwa. Miałem wtedy może z 5 lub 6 lat. Uwielbiałem przeglądać ptasie książki, które do dziś stoją na półce mojego Taty. Wśród nich był żółty przewodnik po ptakach Europy i obszaru Morza Śródziemnego. Na okładce nad tytułem książki dumnie patrzyła na inne ptaki kania ruda, a obok przelatywał kaniuk z krogulcem po drugiej stronie. Poniżej tytułu – żołny, ta nasza i żołna zielona, grubodziób, zimorodek, orliki krzykliwe – dorosły wraz z młodzieńcem oraz para krogulców krótkonogich. Od mysikrólika po pelikana różowego podziwiałem te ślicznie odwzorowane ptasie postacie. Kto wie, być może ta publikacja sprawiła, że ze wszystkich zwierząt ptaki lubię najbardziej? Wśród ponad 400 gatunków w niej opisanych dość często otwierałem ją na stronach z ptakami krukowatymi. Szacunek wzbudzał we mnie kruk. Duży czarny ptak z podgardlem, które wyglądało tak, jakby miał dorysowaną brodę. Kruk narysowany ponad resztą krukowatych mieszkańców Europy jak jakiś król. Na pierwszej stronie dotyczącej krukowatych oprócz niego były także: wrona – wtedy jeszcze traktowana jako jeden gatunek a w nim dwa podgatunki, kawka, gawron, na dalszej stronie pozostałe krukowate. Wybaczcie nie wymienię wszystkich, ale na pewno była sójka, sroka i orzechówka. Jakby autor chciał oddzielić czarne krukowate od kolorowych krukowatych. Koncepcja jak najbardziej słuszna, bo wówczas łatwiej zapamiętać, który ptak jest który. Czarne z czarnymi, a różnokolorowi odmieńcy do innego wora. Pogrupowanie gatunków w taki sposób, oprócz barwy, łączy jeszcze coś innego. Miłość do orzechów wszelakich!!! Czarne krukowate raczej kojarzą nam się z przebywaniem na padlinie, zaglądaniem do koszy na śmieci, czy zbieraniem odpadków z ulicy. No może rozbijaniem orzechów o asfalt także, ale kolorowe krukowate jedzą orzechy o wiele częściej i częściej zostają z nimi upolowane przez fotografów. Sójka czy sroka z orzechem w dziobie jest częstym tematem prac wielu artystów, a orzechówka wcale nie należy do gorszych graczy na orzechowym rynku. W końcu jej nazwa nie wzięła się znikąd. Spójrzmy na jej upierzenie – brązowe, a orzechy też są brązowe, po drugie zajadanie się orzechami i to każdego rodzaju. Od orzechów włoskich, przez laskowe, po żołędzie dębu. Paleta pokarmu jest tak naprawdę o wiele szersza, ale to właśnie orzechy stanowią trzon diety tych ptaków. Jesienią, gdy owoców tych jest najwięcej, ptaki dopada istne szaleństwo. Dwoją się i troją, tylko po to, by uszczknąć coś dla siebie, a pokarmu chociaż dużo, to także dużo jest jego amatorów, więc wyścig o przetrwanie trwa w najlepsze. W końcu ilość orzechów warunkuje przetrwanie zimy, a orzechówki należą do zwierząt zapobiegliwych. Magazynują zdobyte przez siebie dary lasu w różnych miejscach, jednak najczęściej zakopując znalezione zdobycze. O części z nich zapominają, a część z nich odnajdują i dzięki temu w jakiś sposób zima mija. Te orzechy, o których ptak zapomniał, otrzymują szansę na rozwój i wkrótce wyrasta z nich drzewo. Często zastanawiam się ile z rosnących w górskich lasach drągowin to córki bądź synowie chrzestni tych ptaków??? Zjawisko transportowania owoców roślin przez zwierzęta nazwano zoorchią, a nawet opisano odmiany tego zjawiska. Endozoorchia jest domeną jemiołuszki, która zjada, a następnie wraz z odchodami wydala nasiona roślin. Epizoorchia to przenoszenie nasion na skórze, sierści czy piórach – tak czynią na przykład sarny z przyczepionymi do sierści „rzepami” łopianów, natomiast orzechówka pospolita stanowi modelowy przykład dyszoorchii. Ptak świadomie transportuje nasiona, które oczywiście ma zamiar zjeść, ale o części z nich zapomina. W ten sposób przyczynia się do rozprzestrzenienia wielu gatunków roślin jak buk, dąb, leszczyna czy grab. Przez swoją miłość do orzechów orzechówka pospolita staje się matką wielu lasów.
Ekologia.pl (Kacper Kowalczyk)
Show more
.
Orzechówka pospolita to wielbicielka orzechów
.
Przypomniała mi się sytuacja z dzieciństwa. Miałem wtedy może z 5 lub 6 lat. Uwielbiałem przeglądać ptasie książki, które do dziś stoją na półce mojego Taty. Wśród nich był żółty przewodnik po ptakach Europy i obszaru Morza Śródziemnego. Na okładce nad tytułem książki dumnie patrzyła na inne ptaki kania ruda, a obok przelatywał kaniuk z krogulcem po drugiej stronie. Poniżej tytułu – żołny, ta nasza i żołna zielona, grubodziób, zimorodek, orliki krzykliwe – dorosły wraz z młodzieńcem oraz para krogulców krótkonogich. Od mysikrólika po pelikana różowego podziwiałem te ślicznie odwzorowane ptasie postacie. Kto wie, być może ta publikacja sprawiła, że ze wszystkich zwierząt ptaki lubię najbardziej? Wśród ponad 400 gatunków w niej opisanych dość często otwierałem ją na stronach z ptakami krukowatymi. Szacunek wzbudzał we mnie kruk. Duży czarny ptak z podgardlem, które wyglądało tak, jakby miał dorysowaną brodę. Kruk narysowany ponad resztą krukowatych mieszkańców Europy jak jakiś król. Na pierwszej stronie dotyczącej krukowatych oprócz niego były także: wrona – wtedy jeszcze traktowana jako jeden gatunek a w nim dwa podgatunki, kawka, gawron, na dalszej stronie pozostałe krukowate. Wybaczcie nie wymienię wszystkich, ale na pewno była sójka, sroka i orzechówka. Jakby autor chciał oddzielić czarne krukowate od kolorowych krukowatych. Koncepcja jak najbardziej słuszna, bo wówczas łatwiej zapamiętać, który ptak jest który. Czarne z czarnymi, a różnokolorowi odmieńcy do innego wora. Pogrupowanie gatunków w taki sposób, oprócz barwy, łączy jeszcze coś innego. Miłość do orzechów wszelakich!!! Czarne krukowate raczej kojarzą nam się z przebywaniem na padlinie, zaglądaniem do koszy na śmieci, czy zbieraniem odpadków z ulicy. No może rozbijaniem orzechów o asfalt także, ale kolorowe krukowate jedzą orzechy o wiele częściej i częściej zostają z nimi upolowane przez fotografów. Sójka czy sroka z orzechem w dziobie jest częstym tematem prac wielu artystów, a orzechówka wcale nie należy do gorszych graczy na orzechowym rynku. W końcu jej nazwa nie wzięła się znikąd. Spójrzmy na jej upierzenie – brązowe, a orzechy też są brązowe, po drugie zajadanie się orzechami i to każdego rodzaju. Od orzechów włoskich, przez laskowe, po żołędzie dębu. Paleta pokarmu jest tak naprawdę o wiele szersza, ale to właśnie orzechy stanowią trzon diety tych ptaków. Jesienią, gdy owoców tych jest najwięcej, ptaki dopada istne szaleństwo. Dwoją się i troją, tylko po to, by uszczknąć coś dla siebie, a pokarmu chociaż dużo, to także dużo jest jego amatorów, więc wyścig o przetrwanie trwa w najlepsze. W końcu ilość orzechów warunkuje przetrwanie zimy, a orzechówki należą do zwierząt zapobiegliwych. Magazynują zdobyte przez siebie dary lasu w różnych miejscach, jednak najczęściej zakopując znalezione zdobycze. O części z nich zapominają, a część z nich odnajdują i dzięki temu w jakiś sposób zima mija. Te orzechy, o których ptak zapomniał, otrzymują szansę na rozwój i wkrótce wyrasta z nich drzewo. Często zastanawiam się ile z rosnących w górskich lasach drągowin to córki bądź synowie chrzestni tych ptaków??? Zjawisko transportowania owoców roślin przez zwierzęta nazwano zoorchią, a nawet opisano odmiany tego zjawiska. Endozoorchia jest domeną jemiołuszki, która zjada, a następnie wraz z odchodami wydala nasiona roślin. Epizoorchia to przenoszenie nasion na skórze, sierści czy piórach – tak czynią na przykład sarny z przyczepionymi do sierści „rzepami” łopianów, natomiast orzechówka pospolita stanowi modelowy przykład dyszoorchii. Ptak świadomie transportuje nasiona, które oczywiście ma zamiar zjeść, ale o części z nich zapomina. W ten sposób przyczynia się do rozprzestrzenienia wielu gatunków roślin jak buk, dąb, leszczyna czy grab. Przez swoją miłość do orzechów orzechówka pospolita staje się matką wielu lasów.
Ekologia.pl (Kacper Kowalczyk)
Kadr pochodzi z podglądu budki w Loughborough, UK. Miejscowość pomiędzy Nottingham a Leicester https://www.youtube.com/watch?v=kFHQ0BNIu9w
https://youtu.be/dpryzLkzoT4
Na popołudniowe "ciasteczka" pierwszy zjawia się Łaciatek:smiling-face-with-heart-eyes: Reszta rodzinki przychodzi po kilku minutach.
#zwierzęta #dziki
Na popołudniowe "ciasteczka" pierwszy zjawia się Łaciatek:smiling-face-with-heart-eyes: Reszta rodzinki przychodzi po kilku minutach.
#zwierzęta #dziki
https://youtu.be/RyCzfMgea18
Mali goście Zakątka :smiling-face-with-hearts:
#ptaki #raniuszek #sikorka
Mali goście Zakątka :smiling-face-with-hearts:
#ptaki #raniuszek #sikorka