Bar "Pod Pajączkiem" zaprasza na śniadanie.
Latest wildlife posts
Ze specjalną dedykacją dla Wszystkich chorujących
Zakątkowiczów, aby jak najszybciej wyzdrowieli!
#Łazienki
Zakątkowiczów, aby jak najszybciej wyzdrowieli!
#Łazienki
#Dzierlatka
.
Już sama nazwa tego ptaka budzi sympatię, dzierlatka. Nie wiem dlaczego dawniej określano ją mianem pośmieciuszki, a nawet pośmieciuchy. Wiem natomiast, że Julian Tuwim w „Ptasim radiu” umieścił kiedyś obie jej nazwy. Początkowo pomyślałem, że poeta się pomylił. Sądziłem, że nie wiedział iż dotyczy to tego samego ptaka. W błędzie oczywiście byłem ja. Myślę, że wiadomość iż należy ona do skowronków przekona do niej każdego.
.
Dzierlatkom coraz bardziej ciężko jest w Polsce. Po prostu z naszego kraju znikają. Mam to wielkie szczęście, że w pracy widuję je często, z czego oczywiście bardzo się cieszę. Nie są płochliwe, więc nieraz widuję je z kilku metrów, a czasami zrywają mi się niemal spod stóp. Jak długo będzie taki stan rzeczy? Rok? Dwa lata? A może pięć? Chciałbym żeby one były z nami zawsze, ale nie ode mnie to zależy. Pewnie podobnie mówi wiele innych osób i stąd to jej takie status quo.
.
Szacuje się, że w Polsce jest od 2,5 do 3,5 tysiąca par dzierlatek. W ostatnich latach w Wielkopolsce i na Kujawach nawet trochę ich przybyło. Ale nie mamy co się cieszyć. W połowie lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku w Holandii było ich mniej więcej tyle co u nas teraz, (3-3, tysiąca par. W 2015 roku śpiewał w tyk kraju tylko jeden samiec.
.
Wiecie, moja praca smutna byłaby bez dzierlatki.
By Marek Pióro
Show more
.
Już sama nazwa tego ptaka budzi sympatię, dzierlatka. Nie wiem dlaczego dawniej określano ją mianem pośmieciuszki, a nawet pośmieciuchy. Wiem natomiast, że Julian Tuwim w „Ptasim radiu” umieścił kiedyś obie jej nazwy. Początkowo pomyślałem, że poeta się pomylił. Sądziłem, że nie wiedział iż dotyczy to tego samego ptaka. W błędzie oczywiście byłem ja. Myślę, że wiadomość iż należy ona do skowronków przekona do niej każdego.
.
Dzierlatkom coraz bardziej ciężko jest w Polsce. Po prostu z naszego kraju znikają. Mam to wielkie szczęście, że w pracy widuję je często, z czego oczywiście bardzo się cieszę. Nie są płochliwe, więc nieraz widuję je z kilku metrów, a czasami zrywają mi się niemal spod stóp. Jak długo będzie taki stan rzeczy? Rok? Dwa lata? A może pięć? Chciałbym żeby one były z nami zawsze, ale nie ode mnie to zależy. Pewnie podobnie mówi wiele innych osób i stąd to jej takie status quo.
.
Szacuje się, że w Polsce jest od 2,5 do 3,5 tysiąca par dzierlatek. W ostatnich latach w Wielkopolsce i na Kujawach nawet trochę ich przybyło. Ale nie mamy co się cieszyć. W połowie lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku w Holandii było ich mniej więcej tyle co u nas teraz, (3-3, tysiąca par. W 2015 roku śpiewał w tyk kraju tylko jeden samiec.
.
Wiecie, moja praca smutna byłaby bez dzierlatki.
By Marek Pióro