Plamka Mazurka..........
Zimorodkowe dni.........
Dosłownie rzutem na taśmę, przed wysłaniem do drukarni, Justyna wychwyciła u mnie błąd. Po prostu źle zinterpretowałem porę zimorodkowych dni.
Jak zapewne pamiętacie Alkione musiała odbić szajba żeby porównać się do Hery. Córka Eola miała ten fart, że zanim sekutnica Olimpu wzięła sprawy w swoje ręce, ubiegli ją bogowie i zamienili ją w zimorodka. Alkione pod nową postacią nie była szczęśliwa gdyż nie mogła uwić gniazda niszczonego ustawicznie przez zimowe fale. Nad jej nieszczęściem ulitował się sam Zeus nakazując morzu ciszę na tydzień przed i tydzień po przesileniu zimowym.
Nie wiedzieć dlaczego odebrałem to jako zrównanie dnia z nocą (no bo jaki normalny ptak będzie wił gniazdo w grudniu?!) i nie wdałem się w wyjaśnienie co owe przesilenie zimowe znaczy. I to był błąd. Po pierwsze wystarczy tylko spojrzeć na zdjęcie żeby się przekonać, że zimorodek nie jest normalnym ptakiem. Po drugie gdybym wcześniej zainteresował się terminem tego przesilenia, to nie byłoby tej pomyłki, a zarazem i wpisu.
Żeby się upewnić w tym wszystkim mam rację napisałem mail do znajomego zimorodkologa, jakim jest doktor Roman Kucharski z prośbą o rozwiązanie sprawy. O to Jego odpowiedź:
„Pewnie chodzi o nazwę legendarnych dni w mitologii greckiej, wg której zimorodek budował gniazdo na morzu i w okresie wysiadywania swą nadprzyrodzoną siłą powodował, ze morskie wody nie były wzburzone i pozwalały w spokoju wysiadywać lęg.
Chodziło o miesiąc grudzień.
Mowiąc krotko jest to synonim „spokojnych dni”
Czego i Tobie życzę „
Czego i ja Wam życzę
By Marek Pióro.......
Show more
Zimorodkowe dni.........
Dosłownie rzutem na taśmę, przed wysłaniem do drukarni, Justyna wychwyciła u mnie błąd. Po prostu źle zinterpretowałem porę zimorodkowych dni.
Jak zapewne pamiętacie Alkione musiała odbić szajba żeby porównać się do Hery. Córka Eola miała ten fart, że zanim sekutnica Olimpu wzięła sprawy w swoje ręce, ubiegli ją bogowie i zamienili ją w zimorodka. Alkione pod nową postacią nie była szczęśliwa gdyż nie mogła uwić gniazda niszczonego ustawicznie przez zimowe fale. Nad jej nieszczęściem ulitował się sam Zeus nakazując morzu ciszę na tydzień przed i tydzień po przesileniu zimowym.
Nie wiedzieć dlaczego odebrałem to jako zrównanie dnia z nocą (no bo jaki normalny ptak będzie wił gniazdo w grudniu?!) i nie wdałem się w wyjaśnienie co owe przesilenie zimowe znaczy. I to był błąd. Po pierwsze wystarczy tylko spojrzeć na zdjęcie żeby się przekonać, że zimorodek nie jest normalnym ptakiem. Po drugie gdybym wcześniej zainteresował się terminem tego przesilenia, to nie byłoby tej pomyłki, a zarazem i wpisu.
Żeby się upewnić w tym wszystkim mam rację napisałem mail do znajomego zimorodkologa, jakim jest doktor Roman Kucharski z prośbą o rozwiązanie sprawy. O to Jego odpowiedź:
„Pewnie chodzi o nazwę legendarnych dni w mitologii greckiej, wg której zimorodek budował gniazdo na morzu i w okresie wysiadywania swą nadprzyrodzoną siłą powodował, ze morskie wody nie były wzburzone i pozwalały w spokoju wysiadywać lęg.
Chodziło o miesiąc grudzień.
Mowiąc krotko jest to synonim „spokojnych dni”
Czego i Tobie życzę „
Czego i ja Wam życzę
By Marek Pióro.......