Kasutame küpsiseid ja sarnaseid tehnoloogiaid, et hoida Wildlife Pulse turvaline ja toimiv, ning — teie nõusolekul — meelde jätta eelistusi, näiteks kuvateemat. Hädavajalikud küpsised töötavad ilma nõusolekuta. Lisateavet meie küpsiste poliitikas.
Küpsiste seaded
Valige, milliseid küpsiste ja salvestuse kategooriaid lubate. Hädavajalikud küpsised on teenuse jaoks vajalikud ja neid ei saa välja lülitada.
Hädavajalikud
Alati sees
Sisselogimise seanss, CSRF kaitse, turvalisus ja liidese keele meeldejätmine.
Eelistused
Jäta meelde kuvateema (hele/tume) brauseris.
Analüütika
Külastusstatistika ja kasutuse mõõtmine (Google Analytics), ainult teie nõusolekul.
Witajcie.
Codziennie rano budzi mnike rodzina Szpakowskich.
Male szpaczki rosna zdrowo i juz nawet same probuja czepiac sie karmnikow i obskubuja kulki. Rodzice zajechani ostro, wykonczeni bo male ciagle sie dra i otwieraja dzioby :D A ja zegnam sie z wami do poznej Niedzieli, gdyz jedziemy z Malzowinem na odludzie, odpoczac od zgielku i cywilizacji.
Wspanialego weekendu wam zycze i samych dobrych wrazen :red-heart: :green-heart: :yellow-heart:
Po raz kolejny moja Berta.
Juz o niej pisalam wczesniej. Codziennie w pracy zerkam do Zakatka ale pod koniec dnia tesknie za moimi ptaszorami. Dzisiaj zaczailam sie pod kocem z dlugim obiektywem i z ukrycia przyfocilam Berte :) I tak sie skapnela, ze siedze na sofie i ze lufa obiektywu spod koca wystaje takze porywala w biegu kluski z mieskiem i odlatywala do gniazda :D
Berta jak laduje na naszym patio to zawsze podchodzi do drzwi i robi Peryskop :)
Jak juz rowniez wspomnialam Berta ma biala plame na plecach i po tym rozpoznaje ja z daleka a z bliska po tych oczach.
Powiedzcie sami, przeciez to jest najpiekniejsza sroka na swiecie :smiling-face-with-heart-eyes: Juz sie doczekac nie moge kiedy przyleca do nas male sroczynki.
Właśnie o to chodzi że mnie i koledze Kowalikowi najbardziej smakuje do góry nogami. Nie wiem jak wam ale mnie to nie robi różnicy a wręcz przeciwnie czuje się przez to wyjątkowa
Gang gawronów i nieśmiała mewa.
Z powodu opóźnienia pociągu do pracy trafiło się dzisiaj gawronom jak ślepej kurze ziarno Gorzej z moim lunchem bo oddałam im większą połowę mojego ryżu do szczawiowej ale wiecie ja kocham gawrony a te gagatki w szczególności.
To jest ekipa, która przylatuje również do mnie do ogrodu. Ja poznaję te dzioby, czupury i te spojrzenia. One tak się patrzą prosto w oczy, są niesamowite.
Kulka jest najlepsza na swiecie, najsmaczniejsza, najbardziej kuszaca.
Nie wazne jest, ze zostala skonstruowana dla malych sikorek.
Na kulce pohustac sie chce kazdy ;)
Kazdy chcialby miec taka czarodziejska kulke ze smakolykami.
Juz nie wiem, gdzie mam ja wieszac zeby zostalo cos dla moich malych Modraszek.
A najlepsze jest to, ze mialam ich szesc a zostaly tylko trzy.
Podejrzewam Gawrony, one na bank maczaly w tym piora.
Przedstawiam ekipe kulkowa z mojej dzielni.
Pierwszy w tym roku kordiał z czarnego bzu. Nie mogłam się już doczekać.
Kwiaty czarnego bzu z cytryną pokrojoną w plasterki, sokiem z całej pomarańczy zalewam gorącą wodą, dodaje na koniec okołu pół słoiczka miodu i zostawiam na noc.
Jutro zleję całą esencję przez gazę do butelki.
Taki naturalny kordiał bez żadnych konserwantów można trzymać w lodówce przez ok trzy tygodnie.
Polecam.
P.s. nie obrywajcie całych drzew do litrowego słoika wystarczy dziesięć małych kwiatostanów.
Przepyszny z wodą gazowaną.
Czytaj miej
Kochani muszę wam opowiedzieć o tym kogo spotkałam. A spotkałam bratnia duszę ♥️ która okazała sie moja klientką. Nigdy nie pisałam bo nie było okazji ale z wykształcenia jestem fitopatologiem i moja miłość do flory i fauny kwitnie w najlepsze. Tak się jakoś zaczęło że jako dziecko biegałam z ołówkiem i notesem, zaglądałam pod kamienie i rysowałam wtedy tzw robaki tudzież kwiatki, grzyby i wszystko dookoła. Moja miłość do przyrody podkręciła moja ciotka nauczycielka biologii, która dała mi mikroskop. Biegałam do stawu przynosić wodę i oglądałam mikro świat pantofelków, rozwielitek, spirulin i toczków. Miałam wtedy jakieś dziesięć lat. I tak to poszło dalej, że zostałam lekarzem roślin a to, że pracuje w fotografii to moja kolejna pasja, która pozwala mi na spotykanie ludzi takich jak Zoe Devlin. Jej przewodnik po roślinach Irlandii dostałam od mojego Małżowina na ostatnią gwiazdkę ,nie mogłam się oprzeć żeby nie poprosić o dedykację. Bardzo przemiła pani, która zainteresowała się na poważniej botaniką na emeryturze. I popatrzcie nigdy nie jest za późno, żeby się rozwijać, żeby tworzyć. Ja ptakami zainteresowałam się jakieś dwa lata temu podczas lockdownu.Moj birdwatching zamienił się w pasje ptaszorową. A teraz wylądowałam w Leśnym Zakątku. Napiszcie jak to było z wami. Pozdrawiam mocno.
Najnowszy model CCTV na dzielni.
Bardzo lubię kawczany czyli kawki. Cwaniaki zakumplowane z gawronami. Potrafią podkradać orzeszki z zamykanego karmnika dla mojej Melindy-wiewiorki, wykopują wszystkie smakołyki zakopywane przez sroki, wrony i wiewiórki. Najodważniejsze i najcwańsze w grupie, samemu boją się podejść do grzywacza gdyż grozi to prawym skrzydłowym. I tak je wszystkie kocham za ten ich charakterek.
Witam kochani! Mam nadzieję że macie cudowny weekend. Ja z moim małżowinem postanowiliśmy rozpocząć sezon biwakowy w naszej miejscówce w górach Wicklow. Przyznam szczerze, że jeżeli w prognozie pogody mówią że będzie poniżej 10 stopni w nocy to trzeba brać dodatkowy śpiwór a nie że ładnie słońce świeci Jeszcze tak mi zadka nie wymrozilo jak ostatniej nocy ale kochani warto było...te gwiazdy w koronach drzew, Rudziki śpiewające po zmroku nad naszymi głowami, ognisko. Cudo, teraz trzeba nocke odespać. Kocham las nocą. Kocham rano słuchać ptasiej kakofonii pt kto głośniej,wiecej i szybciej Rano słońce nas ogrzało, zięby i rudziki śpiewały do kawki.
Zapomniałam o droździe, który tak nadawał o pół do piątej że prawdopodobnie obudził cały las, łącznie ze mną. Kochani chodźcie do lasu,słuchajcie go i odpoczywajcie w nim.
Nareszcie znalazlam chwile zeby przejrzec zdjecia z weekendu. Musze przyznac, ze wszystkie ptaszory pieknie pozowaly zwlaszcza Zieba. No i nareszcie udalo mi sie ustrzelic Pliszke Szara chyba? Poprawcie mnie jezeli sie myle bo po ang. jest Grey Wagtail.Na koniec pokazala swoje zolte pantalony. Pierwiosnek tez dal rade tylko troche za daleko i wysoko siedzial haha ale cos tam wyszlo. Te pierony tez sa ciezkie do ustrzelenia.
A jutro znowu jade do moich Rudziko- Robinkow tak wiec moze uda sie nakrecic jakas relacje :) #zieba#pliszka#drozd