Mēs izmantojam sīkdatnes un līdzīgas tehnoloģijas, lai Wildlife Pulse būtu drošs un darbotos pareizi, un — ar jūsu piekrišanu — lai atcerētos iestatījumus, piemēram, attēlojuma motīvu. Nepieciešamās sīkdatnes darbojas bez piekrišanas. Vairāk mūsu sīkdatņu politikā.
Sīkdatņu iestatījumi
Izvēlieties, kuras sīkdatņu un glabāšanas kategorijas atļaujat. Nepieciešamās sīkdatnes ir pakalpojumam obligātas un tās nevar izslēgt.
Nepieciešamās
Vienmēr ieslēgts
Pieteikšanās sesija, CSRF aizsardzība, drošība un saglabātā saskarnes valoda.
Nadleśnictwo Przedborów, Lasy Państwowe
4 godz. ·
Kalendarz świąt nietypowych podpowiada, że dziś mamy dzień czosnku! Jedni go kochają, inni nienawidzą, ja jestem zdecydowanie #teamczosnek.
A czy wiecie, że w lesie również rośnie czosnek? Dokładniej czosnek niedźwiedzi.
Nazywany jest również cebulą czarownic. Jeśli już spotkacie go w lesie, na pewno nie przejdziecie obok niego obojętnie, nie pozwoli Wam na to unoszący się wokół zapach.
Dawniej wierzono, że był on pierwszym posiłkiem niedźwiedzi budzących się ze snu zimowego, jego zjedzenie miało skutkować oczyszczeniem i wzmocnieniem organizmu.
Dziko rośnie łanami w runie wilgotnych lasów liściastych, od jakiegoś czasu jednak coraz częściej uprawiany jest w przydomowych ogródkach
Cenić go można za smak oraz mnogość prozdrowotnych walorów. Ma właściwości naturalnego antybiotyku
Właśnie nastał ten czas, kiedy przystąpić można do zbioru młodych liści. Po zebraniu spożywamy je na surowo, najlepiej bez obróbki termicznej, gdyż tracą swoje właściwości. Jeśli chcemy się zaopatrzyć na dłużej, jako formę przechowywania najlepiej wybrać mrożenie.
Czosnek niedźwiedzi w lesie na naturalnych stanowiskach jest częściowo chroniony, na szczęście tak jak już wcześniej wspomniałam, bez problemu można nabyć sadzonki i uprawiać je samemu, aby cieszyć się dobrodziejstwami tej rośliny nie łamiąc prawa.
MS
Nadleśnictwo Hajnówka, Lasy Państwowe
1 godz.
·
Podagrycznik pospolity - znany jest także pod nazwą kozia stopka lub barszcznica.
Gatunek pospolity na terenie całej Polski.
Można go wykorzystać w kuchni ze względu na korzenny smak oraz lekki marchewkowy zapach. Świeże listki nadają się do sałatek i surówek, a całe rośliny także do zup.
Swą nazwę zwyczajową podagrycznik zawdzięcza temu, że wykorzystywany był dawniej w leczeniu podagry, czyli dny moczanowej.
Wyrasta w miejscach wilgotnych, bogatych w azot. W lasach łęgowych, liściastych i mieszanych, w zaroślach, na skrajach lasów, na terenach ruderalnych. Bez problemu można go znaleźć w przydomowym ogrodzie.
Do celów leczniczych i kosmetycznych wykorzystuje się liście, kwiaty, nasiona, a także łodygi i korzenie rośliny w formie suszu lub zmielonego proszku. #kuchnia#ziele#podagrycznik#podagra#sałatka#botanikalesna#botanika#wlesie
Pleszka - kolorowy ptak wędrowny łudząco podobny do kopciuszka.
Pleszka (Phoenicurus phoenicurus) to piękny i barwny ptak. Jest na tyle oryginalna pod względem wyglądu, że niewprawieni obserwatorzy bardzo często biorą ją za jakiś egzotyczny okaz. Przy tym wszystkim pleszka jest łudząco podobna do innego ptaka z rodziny drozdowatych, czyli do kopciuszka. W Polsce ten wędrowny osobnik ma status ochronny.
Występowanie
Tego kolorowego ptaka można spotkać na terenie praktycznie całej Europy, w zachodniej Syberii, w Azji Środkowej oraz na Bliskim Wschodzie. We wrześniu, albo czasami też w październiku, odlatuje zimować do Afryki – na obszary na północ od równika, a poniżej Sahary – bądź na południe Półwyspu Arabskiego. Wraca zazwyczaj jeszcze na początku kwietnia, choć może dolatywać jeszcze w maju.
Charakterystyka
Pleszki są niewielkich rozmiarów – długość ich ciała wynosi ok. 14 cm. Ich waga zaś rozkłada się w granicach od 15 do 20 g. Najbardziej charakterystyczny jest samiec w szacie godowej. Wtedy też z wierzchu jest popielaty, brzuch ma białawy, ale za to jego pierś barwi się na jaskrawopomarańczowo, a ogon – na rdzawo lub czerwono. Do tego czoło i kreskę nad okiem ma białe, a policzki i gardło – czarne. Skrzydła z kolei mają jeszcze inny kolor, ponieważ są brunatne. Jesienią wszystkie te intensywne i mocno oddzielające się od siebie barwy stają się przytłumione, bo przysłaniają je jasne brzegi piór. Samice zaś z wierzchu są brunatnooliwkowe, a od spodu – brudnobiałe. Ich pierś jest zaledwie muśnięta pomarańczowym nalotem, ale o żółtym odcieniu. Ogon wygląda identycznie jak u samca. Młode z kolei są podobne do samic, ale u osobników płci męskiej już jesienią pod brązowymi końcami piór zaczynają rysować się przyszłe barwy godowe.
Gniazdowanie
Za odpowiednie dla siebie środowisko pleszki uznają właściwie wszelkie niezbyt cieniste zadrzewienia – lasy liściaste, mieszane, ogrody, sady, parki oraz – przykładowo w przypadku Polski – bory sosnowe. Najbardziej odpowiadają im w miarę wysokie drzewa oraz bujne krzewy, których się trzymają i rzadko zlatują na ziemię. Ich ulubionymi miejscami na zbudowanie gniazda są dziuple o bardzo szerokich otworach wejściowych, budki lęgowe, półbudki, nisze pod okapami budynków stojących w lasach lub parkach, a najrzadziej – szczeliny w budynkach.
Znalezienie najdogodniejszego miejsca przypada w udziale samcowi, który przylatuje z zimowiska wcześniej niż samica. Zajęcie rewiru oznajmia głośnym śpiewem. Następnie pojawia się samica, która zaczyna wyściełanie gniazda za pomocą piór i źdźbeł, a w jego warstwie zewnętrznej umieszcza liście.
Lęgi
Samica od połowy maja do końca czerwca może wyprowadzić od jednego do dwóch lęgów. Liczba znoszonych jaj zależy od jej wieku i od tego, czy to lęgi pierwotne, czy powtarzane. Okazuje się bowiem, że pleszka starsza niż jednoroczna może znieść więcej jaj, ale – paradoksalnie – z czasem będzie ich coraz mniej. To samo się tyczy zniesień powtórzonych – wtedy jaj może być nawet o połowę mniej. Ogólnie jednak samica znosi ok. 6–7 intensywnie turkusowych jaj, które samotnie wysiaduje przez ok. 2 tygodnie. W tym czasie jednak samiec cały czas znosi jej pożywienie. Po wylęgu młodymi opiekują się już oboje rodzice. Pisklęta przebywają w gnieździe kolejne dwa tygodnie, a po następnych dwóch stają się zdolne do opuszczenia rewiru rodziców. Śmiertelność dorosłych osobników sięga aż 60%, ale znane są ptaki z tego gatunku, które żyją prawie 10 lat.
Piegża (Sylvia curruca)...... to gatunek z rodziny pokrzewkowatych, który stosunkowo najlepiej czuje się w pobliżu ludzi. Ptaka tego można zatem spotkać w parkach, ogrodach, a nawet w żywopłotach w centrach miast. Mimo wszystko w Polsce jest on raczej średnio licznym ptakiem lęgowym i ma status ochronny.
Występowanie
Jako ptaki wędrowne piegże odlatują w okresie od sierpnia do września, a wracają w kwietniu lub maju. Ogólnie spotkać je można w umiarkowanej strefie klimatycznej Europy, a także na południu Skandynawii, oraz w środkowej i zachodniej Azji. Nie występują z kolei w Irlandii, Islandii, Hiszpanii i we Włoszech. W trakcie wędrówek przemieszczają się z kolei do środkowowschodniej Afryki, a populacje azjatyckie – do Indii czy Iranu. Warto zanotować, że podczas zimowania w Afryce może się znajdować nawet ok. 150 mln piegż (!).
Charakterystyka
Piegże dosyć ciężko od siebie odróżnić – zarówno samice od samców, jak i osobniki dorosłe od młodych. W tym pierwszym przypadku mamy do czynienia z ptakami niemal identycznymi, w tym drugim zaś jedyną cechą różnicującą są dwie zewnętrzne sterówki, które na końcach i przy krawędziach u dorosłych piegż są czysto białe, a u młodych – zaledwie lekko rozjaśnione. Długość ciała dorosłego osobnika to ok. 12–13 cm, a jego waga wynosi od 13 do 18 g. Co do cech ogólnych, to ptaki te wierzch ciała mają brązowoszary (zresztą tak samo jak skrzydła), głowę – szarą z ciemniejszymi pokrywami usznymi, spód zaś – brudnobiały, choć z śnieżnobiałym gardłem. Dziób z kolei jest krótki, ciemny, ale ma jaśniejszą nasadę. Piosenka śpiewana przez podgatunki zamieszkujące Europę to trajkoczący i głośny klekot brzmiący jak „tell-tell-tell”, a poprzedzony krótkim i zgrzytliwym trelem „niilililil”.
Gniazdowanie
Jak już wspomniano na wstępie, piegże nie są wybredne, jeśli chodzi o miejsca gniazdowania. Zasiedlają lasy, parki, ogrody, wszelkie zakrzewienia, uprawy leśne, plantacje malin, gąszcze rokitnika na plażach oraz strefę kosówki w górach. Gniazda umieszczają chętnie na wysokości 0,6–1,2 m w żywopłocie lub gęstym krzewie. Co ciekawe, gniazdo takie wygląda dosyć niedbale – zbudowane jest z łodyg i źdźbeł trawy, a wysyła się je włosiem. Często jego zewnętrzna część jest również pokryta pajęczyną, które niejako podtrzymuje ażurową konstrukcję.
Lęgi
Ponieważ piegże mają bardzo mało czasu na lęgi – z racji wczesnych odlotów i późnych przylotów – to nie zawsze udaje im się wyprowadzić dwa; często zatem poprzestają wyłącznie na jednym. Wyprowadzanie takiego lęgu ma wtedy miejsce od połowy maja do końca czerwca. Samica składa 5–6 białych lub kremowych jaj z brązowymi kropkami. Wysiaduje je ok. 12 dni i pomaga jej w tym samiec. Rodzice również wspólnie opiekują się potomstwem, dopóki to po mniej więcej 2 tygodniach nie opuści gniazda. Po tym czasie młode nie oddalają się wcale daleko, wręcz przeciwnie – siedzą rzędami pośród gęstych gałązek i za pomocą kontaktu głosowego proszą rodziców o pokarm, który jest im znoszony. Taka rodzina będzie się trzymała razem, dopóki nie odleci na zimowiska.
Czy wiesz, że…
Naukowa nazwa piegży odnosi się do rzymskiej opowieści o małym ptaku, który wychowuje nie swoje dzieci? Okazuje się bowiem, że piegża należy do grupy ok. 200 gatunków ptaków, w gniazdach których pasożytuje kukułka. Oznacza to, że bardzo często te najmniejsze ptaki wśród wszystkich pokrzewkowatych wysiadują obce jaja.
Żywienie
Głównym składnikiem diety piegży są owady i inne bezkręgowce. Latem i jesienią z kolei urozmaicenie stanowią jagody oraz czarny bez. Żer odbywa się w zwartym gąszczu gałązek i liści, przy których ptaki te poruszają się nadzwyczaj szybko. Gdy w trakcie tego procesu zostają wypłoszone, to uciekają najdalej na odległość ok. 10 m – ich lot jest wtedy szybki i falisty. Co jednak najciekawsze, już za krótką chwilę wracają one dokładnie w to samo miejsce.
Piecuszek - podobny do pierwiosnka ptak budujący charakterystyczne gniazda
Piecuszek (Phylloscopus trochilus) to ptak o niezwykle ciekawym nazewnictwie. Okazuje się bowiem, że jego polska nominacja odnosi się do tego, że buduje on gniazda rzekomo przypominające kształtem piec. Nazwa łacińska z kolei oznacza niewielkiego ptaka obserwującego i przeglądającego liście. Przy tym wszystkim należy jednak zapamiętać, że piecuszek wygląda niemal identycznie jak pierwiosnek – zatem dla niewprawionego obserwatora ptaki te wyglądają dokładnie tak samo.
Występowanie
Ten wędrowny ptak został opisany w trzech podgatunkach. W Polsce jest on liczny i pospolity (2 mln par lęgowych!), trzeba jednak zaznaczyć, że w przeważającej części kraju spotkamy wyłącznie podgatunek nominatywny, zaś na Mazurach i Podlasiu – podgatunek Phylloscopus trochilus acredula. Ogólnie piecuszki występują na północy Europy i Azji, z wyłączeniem północy Syberii. Nie spotkamy ich także w Hiszpanii, Grecji i we Włoszech. Wędrówki tych ptaków obejmują takie daty jak kwiecień (przylot) oraz okres od sierpnia do października (przylot). Lecą one wtedy bardzo licznie na południe Afryki, poniżej Sahary. Oblicza się, że zimujących tam rokrocznie piecuszek może być nawet około… miliard (!).
Występowanie
Ten wędrowny ptak został opisany w trzech podgatunkach. W Polsce jest on liczny i pospolity (2 mln par lęgowych!), trzeba jednak zaznaczyć, że w przeważającej części kraju spotkamy wyłącznie podgatunek nominatywny, zaś na Mazurach i Podlasiu – podgatunek Phylloscopus trochilus acredula. Ogólnie piecuszki występują na północy Europy i Azji, z wyłączeniem północy Syberii. Nie spotkamy ich także w Hiszpanii, Grecji i we Włoszech. Wędrówki tych ptaków obejmują takie daty jak kwiecień (przylot) oraz okres od sierpnia do października (przylot). Lecą one wtedy bardzo licznie na południe Afryki, poniżej Sahary. Oblicza się, że zimujących tam rokrocznie piecuszek może być nawet około… miliard (!).
Gniazdowanie
Piecuszki dobrze czują się we wszelkich liściastych zadrzewieniach, szczególnie w młodych zagajnikach brzozowych i olchowych, trochę gorzej zaś – wśród drzew iglastych. Zdecydowanie najchętniej jednak zasiedlają doliny rzek, gdzie może wystąpić 20 par lęgowych na 10 ha, co uznaje się za wynik mocno zadowalający. Trzeba też zaznaczyć, że ptaki te preferują sytuację, kiedy to drzewa podszyte są krzewami i wysokimi roślinami zielnymi. Wynika to z tego, że swoje gniazda zakładają one na ziemi wśród gęstych traw lub u stóp krzewów właśnie. Gniazdo takie wygląda mniej więcej jak kula z bocznym otworem wejściowym i jest małe – zazwyczaj ma ok. 13 cm średnicy. Zbudowane jest z trawy i liści, a wyściełane – włosiem i piórami. Tych ostatnich może być nawet do 130, co sprawia, że w środku gniazda jest naprawdę mało miejsca. Ważne jest też to, że twór piecuszka świetnie zlewa się z otoczeniem, ale może mieć to zgubne skutki, gdy przykładowo nieopodal przechodziłby człowiek, który mógłby po prostu zdeptać takie gniazdo.
Lęgi
Samica przez około tydzień buduje gniazdo, które stara się umieścić od nasłonecznionej strony. Po tak długotrwałym wysiłku odpoczywa przez następne 3 dni, po czym w końcu maja składa jajo – i tak po jednym każdego dnia. A jaj jest zazwyczaj ok. 6–7, mają kremowy kolor i są pokryte rdzawymi plamkami różnej wielkości. Gdy przychodzi dzień złożenia ostatniego, samica rozpoczyna dwutygodniowe wysiadywanie. Pisklęta są niesamodzielne przez 16–18 dni, jednak po tym czasie stają się sprawne i zaczynają podlatywać na niezbyt duże odległości. Jeśli jednak doszłoby do sytuacji, w której młode opuściłby gniazdo przedwcześnie – np. w wyniku wypłoszenia – to prawdopodobieństwo ich rychłej śmierci mocno wzrasta. Po wyrośnięciu osobniki dorosłe trzymają się raczej samotnie.
Żywienie
Głównym pokarmem piecuszek są owady. Ponieważ ptaki te bardzo często żyją w pobliżu pierwiosnków, to ustaliła się pomiędzy nimi pewna hierarchia, jeśli chodzi o żer. Pierwiosnki mianowicie przebywają w górnych partiach roślinności, a piecuszki – w tych niższych, często blisko ziemi. Gdy jednak są jedynymi mieszkańcami danego terytorium, to bez strachu będą podlatywały do koron drzew, gdzie wykażą się sporą ruchliwością.
Pierwiosnek (Phylloscopus collybita)
Nazywany/a też: pierwiosnek zwyczajny
Biotop
Gatunek ten jest typowym mieszkańcem gąszczu krzewów, w którym potrafi poruszać się z zadziwiającą zręcznością. Zasiedla świetliste lasy liściaste, tam gdzie występuje dobrze rozwinięte runo i podszyt, a także zagajniki śródpolne i ogrody, szczególnie na terenach wilgotnych.
Występowanie
Obszar występowania pierwiosnka to prawie cała Eurazja, bez skrajnej północy, południa i Dalekiego Wschodu. Zimuje w północno -wschodniej Afryce, w Indiach i krajach śródziemnomorskich. W Polsce występuje w całym kraju jako liczny i bardzo liczny gatunek lęgowy.
Legi
Wyprowadza 2 lęgi w roku, od połowy maja do połowy lipca. Gniazdo buduje z suchych traw i liści wyścielając je liśćmi traw poprzeplatanymi włóknami roślinnymi i łykiem. Budulec zbiera w najbliższym otoczeniu, tak więc gniazdo doskonale się w nie wtapia. Umiejscowione jest ono w niskim krzewie, czasami w gęstym jagodowym runie. Jaj jest od 5 do 7. Wysiadywanie trwa ok. 2 tygodni, po takim samym czasie młode opuszczają gniazdo.
Pokarm
Pierwiosnek odżywia się wyłącznie owadami i ich larwami.
Pierwiosnki łatwo pomylić z piecuszkami. - Są bardzo podobne, ale różnią się kolorem nóg - piecuszki mają jasne, a pierwiosnki ciemne nóżki. Piecuszki są też "wyraźniejsze" pod względem kolorystycznym, mają więcej odcienia żółtego i jaśniejsze brzuszki - tłumaczyła Katarzyna Dytrych, przyrodnik. - Pierwiosnki ciężko dostrzec, to doskonali szpiedzy ukryci w drzewach.
Nadleśnictwo Przedborów, Lasy Państwowe
37 min ·
Wiecie co to za leśna koniczyna? #choćtrochęoszukana ☘☘
Szczawik zajęczy (Oxalis acetosella) jadalna roślina pospolicie występujaca w naszych lasach #możnadodaćdosałatki
MS
Szczęśliwa koniczyna, czyli szczawik zajęczy
Szczawik zajęczy można przyrządzać podobnie jak szczaw, dodawać do zup, sosów, dresingów, macerat mięs i sałatek. Ma sporą ilość witaminy C; kwasu szczawiowego, cytrynowego, bursztynowego; szczawianów i żelaza. Jest bogatym źródłem antyoksydantów. Surowe ziele, w postaci nalewek, czy napojów orzeźwiających można stosować w przypadku: gorączki, niestrawności, braku apetytu, zgagi (ponoć wystarczy tylko kilka surowych listów do pozbycia się zgagi), pleśniawek, zapalenia dziąseł, szkorbutu. Szczawik wzmaga detoksykację wątroby, wspomaga pracę serca (nalewka). Ja głównie dodaję go do wiosennych sałatek z dzikich roślin. Świeże listki i śliczne delikatne kwiaty, zerwane wprost z runa świetnie gaszą pragnienie na leśnych spacerach, są też składnikiem orzeźwiającej lemoniady.
Orzeźwiająca lemoniada
garść kwiatów i liści szczawiku zajęczego
łyżka miodu lipowego
kilka kostek lodu lub schłodzona woda
Ziele zalewamy wodą i odstawiamy na pół godziny do lodówki, by wzmocnić kwaskowaty smak można ugnieść listki. Następnie dodajemy miód i napój gotowy! Należy pamiętać, by przetwarzając szczawik, nie używać aluminiowych przyrządów (np. maszynka do mielenia) czy sztućców, ponieważ szybko z nimi reaguje, uwalniając glin.
Szczawika nie powinny spożywać osoby ze skłonnością do kamicy moczowej.
Bóbr, który dwa lata temu zadomowił się nad Morskim Okiem w Tatrach, przetrwał w trudnych warunkach drugą zimę. Gryzoń-pionier jest aktywny w rejonie Dwoistej Siklawy pod szczytem Mnicha - podał leśniczy Tatrzańskiego Parku Narodowego Grzegorz Bryniarski.
Zwierzę po raz pierwszy zostało zaobserwowane tak wysoko w Tatrach w sierpniu 2021 r., wzbudzając przyrodniczą sensację, ponieważ to zupełnie obce środowisko dla tych zwierząt. Początkowo przyrodnicy przypuszczali, że zwierzę nie przetrwa zimy. W ubiegłym roku w maju leśniczy znad Morskiego Oka ogłosił, że bóbr zginął, spadając ze Szpiglasowej Przełęczy. Później okazało się, że w słynnym tatrzańskim jeziorze nadal jest aktywny bóbr, co potwierdziło, że było ich więcej w tym rejonie.
"Bóbr przetrwał w Morskim Oku drugą zimę i ma się dobrze. Jego działalność widać na lodzie, gdzie jest przebity przerębel i zwleczone w tą okolicę gałęzie. O jego aktywności świadczą też liczne tropy na śniegu - wydeptał na śniegu chodnik i ściął wierzby. Jego żeremie zlokalizowane jest w okolicach Dwoistej Siklawy tuż pod Mnichem i przy tak zwanym Półwyspie Miłości - tam ma drugie gniazdo, gdzie wychodzi spod wody i żeruje”
Suche fakty o pliszce żółtej
Ornitolodzy są zgodni, że pliszka żółta to najmniejsza polska pliszka. Charakteryzuje się krótszym niż pliszka siwa ogonem oraz bardziej krępą sylwetką niż pliszka górska. Osiąga rozmiary 16-17 cm długości ciała, a masa samca wynosi 26 gramów. Samica jest lżejsza bo waży 22 gramy. Po wiosennej wędrówce osobniki obu płci są tak mocno wycieńczone podróżą, że mogą zmniejszyć masę swojego ciała nawet o połowę. Pierwsze osobniki można spotkać już marcu, ale zwykle pojawiają się w połowie kwietnia. Zaraz po przylocie tworzą monogamiczne pary wspólnie sprawujące opiekę nad pisklętami. W ciągu roku pliszka żółta wyprowadza dwa lęgi – pierwszy w maju, a drugi w lipcu. W gnieździe zbudowanym przez oboje rodziców ulokowanym na ziemi, można znaleźć przeważnie od 4 do 6 brązowo nakrapianych jaj, z których po 12-13 dniach wykluwają się pisklęta.
Pan i pani pliszka żółta
Dymorfizm płciowy między samcem a samicą jest trudny do rozpoznania w terenie, jednak samiec ma o wiele bardziej kontrastowe upierzenie. Głowa jest szara z białą brwią. Od dzioba w kierunku potylicy pod szarym policzkiem, na granicy z żółtym podgardlem odchodzi biały, cienki i delikatny pasek, ale tylko u podgatunku nominatywnego (o innych podgatunkach oraz ich rozróżnianiu w dalszej części). Brzuch ma barwę jaskrawożółtą, natomiast kark wraz z pokrywami skrzydłowymi jest oliwkowożółty. Lotki pierwszego oraz drugiego rzędu oraz ogon ubarwione w tonacjach czerni i bieli. Młode ptaki są brązowe z białym podgardlem oraz biało-kremowo-brązowym brzuchem. Nad bystrym czarnym okiem znajduje się delikatna biała brew, zdecydowanie bardziej subtelna niż u osobników dorosłych. Pierwsze pióra w kolorze żółtym pojawiają się na kuprze, a skrzydła oraz ogon mają takie same barwy jak u dorosłych.
Z żółtym brzuszkiem na drewnianym słupku
Jak na prawdziwą pliszkę przystało, pliszka żółta będzie zwracać na siebie uwagę swoją zwinnością. Zwłaszcza w sytuacjach kiedy zbliża się do niej jakieś niebezpieczeństwo. W mgnieniu oka znika z pola widzenia. Jednak jeśli tylko ma wolną chwilę, przysiada na słupkach i odpoczywa, charakterystycznie machając swoim ogonem oraz prezentując żółty brzuch wszystkim w okolicy.
Pliszka żółta niejedno ma imię
Dotychczas naukowcy opisali 17 podgatunków zamieszkujących rozległe obszary całej Eurazji. Pojedyncze osobniki spotykano w Himalajach na wysokościach rzędu 4500 m n.p.m. Ptaki żyjące w Polsce wolą jednak niziny, na których występują dość licznie. Najwyżej pliszkę żółtą obserwowano na wysokości 600 m n.p.m.
Identyfikacja poszczególnych podgatunków nie jest wcale taka trudna. Najważniejszym elementem na podstawie, którego można rozróżnić je od siebie jest głowa, a dokładniej jej upierzenie. Nominatywna forma nazwana flava ma szarą głowę z białą brwią – ten podgatunek jako jedyny regularnie wyprowadza swoje lęgi w Polsce, chociaż obserwowano gniazdującą pliszkę podgatunku thunbergi nazywaną przez ornitologów „tundrową”. Pozostałe można spotkać w czasie przelotów, zwłaszcza jesienią. Występujący w południowo-wschodniej Rosji superciliaris tak samo jak flava ma brew ale kontrastującą z czarną głową. Bałkański fledegg ma całą czarną głowę bez brwi i z żółtym podgardlem. Natomiast pliszki żółte występujące w Hiszpanii zaliczono do podgatunku Iberiae. Od nominatywnego różni się jedynie białym podgardlem. Obserwowany we Włoszech podgatunek cinereocapilla wygląda jak poprzedni z tą różnicą, że nie ma białej brwi. Dość często spotykana na przelotach forma thunbergi zamieszkująca Skandynawię ma z kolei całą szarą głowę, bez brwi i z żółtym podgardlem. Żółtą głową charakteryzuje się podgatunek lutea żyjący w południowo-zachodniej Syberii. Ciemniejszy odcień tej żółci posiada brytyjska flavissima. To tylko 8 podgatunków, które najczęściej są spotykane w Eurazji, inne są o wiele rzadsze, przez co mniej o nich wiemy.
Ptasie hybrydy
Jednak życie pliszek żółtych nie jest owiane aż tak dużą tajemnicą. Ponadto na przestrzeni wielu lat zaobserwowano dużo niezwykle ciekawych zachowań, wśród których sporą część stanowią przypadki par mieszanych składających się z osobników pliszki żółtej oraz pliszki cytrynowej. Po raz pierwszy takie międzygatunkowe mezalianse zaobserwowano w roku 2000 na zbiorniku Turawskim. Późniejsze stwierdzenia dotyczą lat 2005, 2011, 2012, gdzie ptaki widywano kolejno na zbiorniku Siemianówka, w Byczynie (pow. radziejowski) oraz na polach irygacyjnych we Wrocławiu. W wyniku takiego połączenia powstają charakterystyczne hybrydy posiadające cechy zarówno jednego jak i drugiego gatunku. Takie osobniki były widywane w okolicach wrocławskich pól irygacyjnych. Do zjawiska utworzenia pary międzygatunkowej dochodzi w sytuacjach, kiedy populacja jednego gatunku na danym terenie jest bardzo niska. W tym przypadku takim gatunkiem jest pliszka cytrynowa, dotychczas mająca granicę występowania na zachodzie Rosji, a obecnie będąca w ekspansji co raz bardziej na zachód Europy.
Pliszka żółta w regresie
W książkach, artykułach czy internecie możemy przeczytać, że pliszka żółta jest dość powszechnym ptakiem na terenie naszego kraju. Środowiskiem życia tego gatunku są przede wszystkim pola uprawne, chociaż kiedyś była uważana za gatunek typowo łąkowy. Obecnie ornitolodzy z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków, którzy koordynują Monitoring Pospolitych Ptaków Lęgowych zauważają wycofywanie się pliszek z tego typu biotopów. Zdecydowana większość ptaków wybiera nisze przekształcone przez człowieka. Lwia część populacji żyjącej na polach zamieszkuje tereny, gdzie posiano rzepak bądź prowadzi się uprawę roślin okopowych, zwłaszcza buraków czy ziemniaków. W przeciwieństwie do wielu gatunków kojarzonych z krajobrazem rolniczym, pliszki żółte wybierają na swoje potencjalne siedliska obszary, gdzie prowadzona jest intensywna gospodarka rolna. Zagęszczenia populacji na łąkach, pastwiskach oraz odłogach są zdecydowanie niższe. Żeby zasiedliła się na danym terenie muszą zostać spełnione pewne wymagania. Po pierwsze pole powinno być rozległe, po drugie wskazana jest mozaika upraw, a roczna suma opadów nie wyższa niż 700 mm. No i na koniec monokultury, które nie są optymalnym siedliskiem dla tego ptaka. Właśnie postępujące ujednolicenie upraw spowodowało regularny spadek liczebności populacji. Oprócz tego na taki stan rzeczy nałożyły się jeszcze inne czynniki jak przyspieszenie pokosu, ale również warunki panujące podczas wędrówek. Ornitolodzy zauważyli, że liczebność pliszki jest zgrana wespół ze zmianami liczebności bocianów białych i cierniówek.
Polska pliszkowym rajem
Na podstawie obserwacji prowadzonych w ramach Monitoringu Pospolitych Ptaków Lęgowych w latach 2000-2010 pliszek żółtych w Polsce ubyło o 24,3 proc.. Średnia spadku dla całej Unii Europejskiej wynosi 10,1 proc.. Polskę zamieszkuje blisko 1,5 miliona osobników tego gatunku, co stanowi 47 proc. europejskiej populacji, a regionami mogącymi pochwalić się największą ich ilością są: Wielkopolska, Mazowsze oraz Dolny Śląsk.
Ekologia.pl (Kacper Kowalczyk)