Kilka rocznicowych słów

Rocznicowo w Leśnym Zakątku. Wiele osób z okazji Pierwszej Rocznicy już tu napisało mnóstwo wspaniałych podziękowań i życzeń dla Gospodarzy tego magicznego miejsca. Pod wszystkimi tymi wpisami podpisuję się obiema rękami.
.
Nie było by tego miejsca, gdyby nie trud i ogromny wysiłek Licji i Birdsa. Dzięki Nim istnieje i daje nam mnóstwo niesamowitych przeżyć i możliwość nieustannego wzbogacania wiedzy o świecie przyrody. Za to Im tutaj dzisiaj serdecznie dziękujemy.
.
.
Mam bardzo osobisty i emocjonalny stosunek do Leśnego Zakątka. To miejsce - to moja miłość od pierwszego wejrzenia. Zobaczyłam go wiosną, głęboką nocą – żywej duszy, żadnego zwierzęcia, na czacie pustki. Tylko szum wody w kaskadzie, delikatne światło otulające karmnik i zieleń drzew. Cisza i spokój – magia zadziałała. I magia nadal działa – nie wyobrażam sobie dnia bez Zakątka.
Dzięki temu miejscu tak wiele się nauczyłam i wciąż się uczę. Odkrywam nie tylko świat przyrody, ale także to, co jest we mnie. I to jest najcenniejsze i najpiękniejsze moje doświadczenie związane z Leśnym Zakątkiem. Za to też Gospodarzom składam podziękowania.
.
.
***
.
Pewnie mogłabym ułożyć
jakiś rocznicowy wierszyk
pełen życzeń i słów ślicznych,
lecz obawiam się, że byłby
może nazbyt pompatyczny.
Choć mi w głowie się rodzą
piękne słowa i fraz wiele,
to zbyt mało, by wyrazić,
co od dawna przez Zakątek
w mym sercu się dzieje.
.
Więc napiszę w prostych słowach
to, co w głębi duszy czuję:
Licjo, Birds - Kochani!
Chylę czoło przed Wami.
Ze szczerego serca za Wasz trud dziękuję!
Show more

Rocznicowo w Leśnym Zakątku. Wiele osób z okazji Pierwszej Rocznicy już tu napisało mnóstwo wspaniałych podziękowań i życzeń dla Gospodarzy tego magicznego miejsca. Pod wszystkimi tymi wpisami podpisuję się obiema rękami.
.
Nie było by tego miejsca, gdyby nie trud i ogromny wysiłek Licji i Birdsa. Dzięki Nim istnieje i daje nam mnóstwo niesamowitych przeżyć i możliwość nieustannego wzbogacania wiedzy o świecie przyrody. Za to Im tutaj dzisiaj serdecznie dziękujemy.
.
.
Mam bardzo osobisty i emocjonalny stosunek do Leśnego Zakątka. To miejsce - to moja miłość od pierwszego wejrzenia. Zobaczyłam go wiosną, głęboką nocą – żywej duszy, żadnego zwierzęcia, na czacie pustki. Tylko szum wody w kaskadzie, delikatne światło otulające karmnik i zieleń drzew. Cisza i spokój – magia zadziałała. I magia nadal działa – nie wyobrażam sobie dnia bez Zakątka.
Dzięki temu miejscu tak wiele się nauczyłam i wciąż się uczę. Odkrywam nie tylko świat przyrody, ale także to, co jest we mnie. I to jest najcenniejsze i najpiękniejsze moje doświadczenie związane z Leśnym Zakątkiem. Za to też Gospodarzom składam podziękowania.
.
.
***
.
Pewnie mogłabym ułożyć
jakiś rocznicowy wierszyk
pełen życzeń i słów ślicznych,
lecz obawiam się, że byłby
może nazbyt pompatyczny.
Choć mi w głowie się rodzą
piękne słowa i fraz wiele,
to zbyt mało, by wyrazić,
co od dawna przez Zakątek
w mym sercu się dzieje.
.
Więc napiszę w prostych słowach
to, co w głębi duszy czuję:
Licjo, Birds - Kochani!
Chylę czoło przed Wami.
Ze szczerego serca za Wasz trud dziękuję!