Latest wildlife posts
Marzenia

marzenia
-
wrócić tam
gdzie
wspomnienia
czekają
na ławce
klamka
jeszcze
ciepła
od Twojej
dłoni
firanki
nakrochmalone
i ciasto
pachnące
na stole
-
Fot. autor nieznany
Show more

marzenia
-
wrócić tam
gdzie
wspomnienia
czekają
na ławce
klamka
jeszcze
ciepła
od Twojej
dłoni
firanki
nakrochmalone
i ciasto
pachnące
na stole
-
Fot. autor nieznany
Nadleśnictwo Baligród, Lasy Państwowe
-
Przebiśniegi w pełni kwitnienia.
Fot. Marcin Scelina
#las #Bieszczady #flora #rośliny #przebiśniegi #śnieżyczka #Galanthus
-
Przebiśniegi w pełni kwitnienia.
Fot. Marcin Scelina
#las #Bieszczady #flora #rośliny #przebiśniegi #śnieżyczka #Galanthus
Nadleśnictwo Baligród, Lasy Państwowe
-
W lasach łęgowych pojawiają się kolejne gatunki wiosennych roślin z grupy tzw. geofitów - czyli roślin pojawiających się na powierzchni w dogodnych dla siebie warunkach, natomiast niesprzyjający okres roku spędzają pod ziemią w postaci bulw, cebul i kłączy. Geofity wiosenne w lasach wykorzystują słońce i ciepło docierające do dna lasu przez bezlistne korony drzew. Często pokrywają dno lasy wielkimi, barwnymi kobiercami.
Kokorycz pełna (Corydalis solida) Fot. Kazimierz Nóżka
#las #Bieszczady #wiosna #flora
Show more
-
W lasach łęgowych pojawiają się kolejne gatunki wiosennych roślin z grupy tzw. geofitów - czyli roślin pojawiających się na powierzchni w dogodnych dla siebie warunkach, natomiast niesprzyjający okres roku spędzają pod ziemią w postaci bulw, cebul i kłączy. Geofity wiosenne w lasach wykorzystują słońce i ciepło docierające do dna lasu przez bezlistne korony drzew. Często pokrywają dno lasy wielkimi, barwnymi kobiercami.
Kokorycz pełna (Corydalis solida) Fot. Kazimierz Nóżka
#las #Bieszczady #wiosna #flora
Lasy Państwowe
-
Któż nie przedzierał się nigdy przez doliny górskich, wartkich potoków, klucząc w łopuszynach wśród olbrzymich liści lepiężników?
To miejsca, które o każdej porze roku potrafią wyglądać zupełnie inaczej. Właśnie teraz rozpoczyna się najlepszy czas by dostrzec to, co zakrywa tam letnia wegetacja. Liście lepiężników osiągają średnicę kilkudziesięciu centymetrów, ale zanim się w ogóle rozwiną, ukazują się ich kosmicznie wyglądające kwiatostany, przez ten krótki, wiosenny okres, sąsiadujące ze śledziennicami, kneciami czy drapieżnie wyglądającymi kłosami zarodnionośnymi skrzypów olbrzymich
Na brzegach licznych podgórskich, bezimiennych potoków, szybko odszukamy dwa gatunki ze zdjęć - lepiężniku biały i różowy.
Fot. D. Dziektarz
#wiosna #WodaWLesie #lepiężnik #las
Show more
-
Któż nie przedzierał się nigdy przez doliny górskich, wartkich potoków, klucząc w łopuszynach wśród olbrzymich liści lepiężników?
To miejsca, które o każdej porze roku potrafią wyglądać zupełnie inaczej. Właśnie teraz rozpoczyna się najlepszy czas by dostrzec to, co zakrywa tam letnia wegetacja. Liście lepiężników osiągają średnicę kilkudziesięciu centymetrów, ale zanim się w ogóle rozwiną, ukazują się ich kosmicznie wyglądające kwiatostany, przez ten krótki, wiosenny okres, sąsiadujące ze śledziennicami, kneciami czy drapieżnie wyglądającymi kłosami zarodnionośnymi skrzypów olbrzymich
Na brzegach licznych podgórskich, bezimiennych potoków, szybko odszukamy dwa gatunki ze zdjęć - lepiężniku biały i różowy.
Fot. D. Dziektarz
#wiosna #WodaWLesie #lepiężnik #las
Ciekawy pomysł - oby się rozpowszechniał także w Polsce tak jak jest w innych krajach:)
https://www.youtube.com/watch?v=I4Urrn3nsIY&t
https://www.youtube.com/watch?v=I4Urrn3nsIY&t
Bernikle białolice na polach koło Ślepuchowa....
-
Wyskok na ptaki w pobliże Objezierza nawet się udał, choć na początku nie nie zapowiadało tego. Po wyjściu z samochodu w Żukowie przyglądaliśmy się z zaciekawieniem ptakom będącym na stawach. Było ich nawet sporo, wyróżniały się z nich śmieszki, były też mewy w typie srebrzystej. Poza mewami oko cieszyły krzyżówki, perkozy dwuczube, gągoły i trzymające się w parach gęgawy.
-
Już mieliśmy pójść w kierunku najbliższej grobli, gdy podeszła do nas pewna kobieta, która stanowczo poprosiła nas o opuszczenie terenu stawów. Przyznaję, że byłem tym zdumiony. Byłem ileś razy na stawach w Objezierzu i nigdy coś podobnego mnie nie spotkało. Kiedy próba grzecznościowych negocjacji zawiodła opuściliśmy niegościnne Żukowo.
-
Dawniej można było ten staw obejść dookoła. Teraz wstęp jest zabroniony
Postanowiliśmy przyjrzeć się polom w pobliżu Ślepuchowa, Górki i Żukowa. I to był znakomity pomysł. Nie wychodząc z samochodu podziwialiśmy wielkie stado gęsi. Domyślam się, że tundrowych, ale wśród nich trafiły nam się perły. Były nimi bernikle białolice. Nagle, między innymi dzięki pani znad stawu w Żukowie, znalazłem się w siódmym niebie! Na kilka tysięcy gęsi akurat trafić na nie, to trzeba było mieć wielki fart. Bernikle białololice uwielbiam od czasu poznania związanej z nimi legendy:
-
Z bernikla białolicą związana jest bardzo ciekawa legenda, którą dawniej brano za autentyczny fakt. Otóż jeszcze w średniowieczu wierzono, że pisklęta tej „czarnej gęsi” nie wykluwały się jak inne ptaki z jaj, ale rosły, początkowo w muszlach, dziobami w dół na gałęziach drzew (a konkretnie na jaworów) niczym liście. Legenda ta wzięła się zapewne stąd, że nikt nie widział nigdy piskląt tego gatunku, a jak wiemy wyobraźnia dawnym ludziom nie szwankowała. Mit ten miał jeszcze jedno, ważne tu i ówdzie znaczenie. Jako, że ta gęś nie powstała z ciała, ale z rośliny, w niektórych częściach Irlandii spożywano ją w poście jak jakąś roślinę.
Bernikle białolice zalatywały dawniej do Polski sporadycznie. Obecnie widywane są corocznie, ale rzecz jasna w dalszym ciągu są bardzo na nich nieliczne. I, co mi chyba przyznacie, bardzo urocze. Bardzo ucieszył mnie ich widok choćby z tych dwóch powodów.
Obserwacja z samochodu była udana. Ptaki, jakkolwiek przyglądały się nam, to nie odlatywały, ale spokojnie żerowały. Poza berniklami białolicymi i gęsiami tundrowymi w różnych miejscach pokazywały nam się żurawie, czaple siwe czy myszołowy. Najbardziej wszędobylskie były śmieszki.
Poza berniklami największe zrażenie robiły na nas dzierlatki. Ile ich było na kilkukilometrowym odcinku drogi, 8 czy 12? Nie wiem, nie liczyliśmy. Ale bardzo cieszyliśmy się z ich obecności. I z faktu, że przed nami nie uciekały.
W pewnym momencie zażartowałem do Piotra, że czasami jednej z nich nie przejechał po ogonie
Podziel się!
Show more
-
Wyskok na ptaki w pobliże Objezierza nawet się udał, choć na początku nie nie zapowiadało tego. Po wyjściu z samochodu w Żukowie przyglądaliśmy się z zaciekawieniem ptakom będącym na stawach. Było ich nawet sporo, wyróżniały się z nich śmieszki, były też mewy w typie srebrzystej. Poza mewami oko cieszyły krzyżówki, perkozy dwuczube, gągoły i trzymające się w parach gęgawy.
-
Już mieliśmy pójść w kierunku najbliższej grobli, gdy podeszła do nas pewna kobieta, która stanowczo poprosiła nas o opuszczenie terenu stawów. Przyznaję, że byłem tym zdumiony. Byłem ileś razy na stawach w Objezierzu i nigdy coś podobnego mnie nie spotkało. Kiedy próba grzecznościowych negocjacji zawiodła opuściliśmy niegościnne Żukowo.
-
Dawniej można było ten staw obejść dookoła. Teraz wstęp jest zabroniony
Postanowiliśmy przyjrzeć się polom w pobliżu Ślepuchowa, Górki i Żukowa. I to był znakomity pomysł. Nie wychodząc z samochodu podziwialiśmy wielkie stado gęsi. Domyślam się, że tundrowych, ale wśród nich trafiły nam się perły. Były nimi bernikle białolice. Nagle, między innymi dzięki pani znad stawu w Żukowie, znalazłem się w siódmym niebie! Na kilka tysięcy gęsi akurat trafić na nie, to trzeba było mieć wielki fart. Bernikle białololice uwielbiam od czasu poznania związanej z nimi legendy:
-
Z bernikla białolicą związana jest bardzo ciekawa legenda, którą dawniej brano za autentyczny fakt. Otóż jeszcze w średniowieczu wierzono, że pisklęta tej „czarnej gęsi” nie wykluwały się jak inne ptaki z jaj, ale rosły, początkowo w muszlach, dziobami w dół na gałęziach drzew (a konkretnie na jaworów) niczym liście. Legenda ta wzięła się zapewne stąd, że nikt nie widział nigdy piskląt tego gatunku, a jak wiemy wyobraźnia dawnym ludziom nie szwankowała. Mit ten miał jeszcze jedno, ważne tu i ówdzie znaczenie. Jako, że ta gęś nie powstała z ciała, ale z rośliny, w niektórych częściach Irlandii spożywano ją w poście jak jakąś roślinę.
Bernikle białolice zalatywały dawniej do Polski sporadycznie. Obecnie widywane są corocznie, ale rzecz jasna w dalszym ciągu są bardzo na nich nieliczne. I, co mi chyba przyznacie, bardzo urocze. Bardzo ucieszył mnie ich widok choćby z tych dwóch powodów.
Obserwacja z samochodu była udana. Ptaki, jakkolwiek przyglądały się nam, to nie odlatywały, ale spokojnie żerowały. Poza berniklami białolicymi i gęsiami tundrowymi w różnych miejscach pokazywały nam się żurawie, czaple siwe czy myszołowy. Najbardziej wszędobylskie były śmieszki.
Poza berniklami największe zrażenie robiły na nas dzierlatki. Ile ich było na kilkukilometrowym odcinku drogi, 8 czy 12? Nie wiem, nie liczyliśmy. Ale bardzo cieszyliśmy się z ich obecności. I z faktu, że przed nami nie uciekały.
W pewnym momencie zażartowałem do Piotra, że czasami jednej z nich nie przejechał po ogonie
Podziel się!
Mają różne kształty, kuszą słodkim aromatem i przyciągają wzrok intensywnymi kolorami. Uwielbiają je dzieci i nastolatki, ale rzesze fanów mają także wśród starszych konsumentów. Żelki, bo o nich mowa, 28 marca obchodzą swoje święto, czyli Międzynarodowy Dzień Żelków.
Polacy sięgają po słodycze niezmiennie chętnie od lat. Konsumenci traktują je z jednej strony jako małą, energetyczną przekąskę w ciągu dnia, z drugiej jako błyskawiczny sposób na poprawę nastroju albo „nagrodę” po ciężkim dniu w pracy lub w szkole. Drobne łakocie to dla nas także sposób na wyrażenie naszych emocji i pokazanie innym, że o nich pamiętamy. Chętnie dajemy je jako dodatek do większych prezentów lub drobny upominek wręczany najbliższym „bez okazji”. Wśród bogatej oferty rynkowej, ogromną popularnością wśród młodszych i starszych klientów od lat cieszą się żelki. Te małe, kolorowe słodycze doczekały się nawet swojego święta !
Historia żelków sięga XIX wieku, kiedy to cukiernicy po raz pierwszy połączyli cukier z żywicą z drzewa akacjowego oraz owocami. Na przestrzeni lat pierwotna receptura ewoluowała tworząc przepis na małe słodycze oferowane w szerokiej gamie kształtów i smaków. Już pod koniec marca obchodzimy Międzynarodowy Dzień Żelków. – To idealny moment, aby zafundować sobie chwilę relaksu i sięgnąć po żelki Chupa Chups Mini Belts oraz Mini Tubes – mówi Michał Bonecki, Dyrektor Marketingu Perfetti Van Melle Polska. - Te przyciągające wzrok soczyście kolorowe słodycze w kształcie pasków i rurek pokryte są kwaśną i owocową posypką, która zapewnia maksimum frajdy zgodnie z hasłem marki „forever fun” czyli wieczna zabawa – dodaje. Fani zaskakujących smaków znajdą w ofercie Perfetti Van Melle także żelki kwaśne smoczki od Fruittella w oryginalnym kształcie nawiązującym do nazwy produktu.
– Dla wszystkich amatorów bardziej „tradycyjnych” słodkich przekąsek proponujemy żelki Fruittella misie oraz zwierzaki, które zawierają sok owocowy, a także naturalne barwniki i aromaty – dodaje Bonecki.
Ulubionymi słodyczami można się więc cieszyć dłużej,
nie tylko 28 marca.
Show more
Polacy sięgają po słodycze niezmiennie chętnie od lat. Konsumenci traktują je z jednej strony jako małą, energetyczną przekąskę w ciągu dnia, z drugiej jako błyskawiczny sposób na poprawę nastroju albo „nagrodę” po ciężkim dniu w pracy lub w szkole. Drobne łakocie to dla nas także sposób na wyrażenie naszych emocji i pokazanie innym, że o nich pamiętamy. Chętnie dajemy je jako dodatek do większych prezentów lub drobny upominek wręczany najbliższym „bez okazji”. Wśród bogatej oferty rynkowej, ogromną popularnością wśród młodszych i starszych klientów od lat cieszą się żelki. Te małe, kolorowe słodycze doczekały się nawet swojego święta !
Historia żelków sięga XIX wieku, kiedy to cukiernicy po raz pierwszy połączyli cukier z żywicą z drzewa akacjowego oraz owocami. Na przestrzeni lat pierwotna receptura ewoluowała tworząc przepis na małe słodycze oferowane w szerokiej gamie kształtów i smaków. Już pod koniec marca obchodzimy Międzynarodowy Dzień Żelków. – To idealny moment, aby zafundować sobie chwilę relaksu i sięgnąć po żelki Chupa Chups Mini Belts oraz Mini Tubes – mówi Michał Bonecki, Dyrektor Marketingu Perfetti Van Melle Polska. - Te przyciągające wzrok soczyście kolorowe słodycze w kształcie pasków i rurek pokryte są kwaśną i owocową posypką, która zapewnia maksimum frajdy zgodnie z hasłem marki „forever fun” czyli wieczna zabawa – dodaje. Fani zaskakujących smaków znajdą w ofercie Perfetti Van Melle także żelki kwaśne smoczki od Fruittella w oryginalnym kształcie nawiązującym do nazwy produktu.
– Dla wszystkich amatorów bardziej „tradycyjnych” słodkich przekąsek proponujemy żelki Fruittella misie oraz zwierzaki, które zawierają sok owocowy, a także naturalne barwniki i aromaty – dodaje Bonecki.
Ulubionymi słodyczami można się więc cieszyć dłużej,
nie tylko 28 marca.
28 marca to 87. dzień roku. Do końca pozostało 278 dni.
Wschód słońca: 6:20 Zachód słońca: 19:01
Dzień trwa 12 godz. 41 min i jest dłuższy
od najkrótszego o 4 godz. i 58 min.
Przysłowia na dziś:
"Gdy chcesz poznać pogodę w czerwcu roku tego,
uważaj jak będzie w Jana Damasceńskiego”
Do końca astronomicznej wiosny pozostały 84 dni !
Nietypowe święta :
* Dzień Chwastów
* Dzień Żelków
* Międzynarodowy Dzień bez Kłamstwa
https://www.kalendarzswiat.pl/
https://www.kalendarzswiat.pl/
Show more
Wschód słońca: 6:20 Zachód słońca: 19:01
Dzień trwa 12 godz. 41 min i jest dłuższy
od najkrótszego o 4 godz. i 58 min.
Przysłowia na dziś:
"Gdy chcesz poznać pogodę w czerwcu roku tego,
uważaj jak będzie w Jana Damasceńskiego”
Do końca astronomicznej wiosny pozostały 84 dni !
Nietypowe święta :
* Dzień Chwastów
* Dzień Żelków
* Międzynarodowy Dzień bez Kłamstwa
https://www.kalendarzswiat.pl/
https://www.kalendarzswiat.pl/
Prognoza pogody na poniedziałkowy poranek
i popołudnie.
https://www.polsatnews.pl/wideo/prognoza-pogody-28-marca-poranek-_6801118/?ref=aside_wideo
https://www.polsatnews.pl/wideo/prognoza-pogody-28-marca-poranek-_6801118/?ref=aside_wideo
i popołudnie.
https://www.polsatnews.pl/wideo/prognoza-pogody-28-marca-poranek-_6801118/?ref=aside_wideo
https://www.polsatnews.pl/wideo/prognoza-pogody-28-marca-poranek-_6801118/?ref=aside_wideo