Latest wildlife posts
Nadleśnictwo Przymuszewo, Lasy Państwowe
·
#Mątewka
Niemy strażnik kaszubskich borów.
Kaszubska pisarka Anna Łajming w swoich wspomnieniach tak opisuję historię tego drzewa:
"(...)W Przëmuszewie na naszim ugorze rosnie sosna szadô na sztërë boci. Bo jesz ojc taciégo Heringa, mojégo dôwnégo sąsada, ucął sobie z ni czubek na mątewkę, jak boła małô. A chójka potem ju rosła rozkraczonô do dzys dnia. Ale to boło jesz, jak Przëmuszewo nôleżało Widrowi."
#wterenie #kaszuby / fot.A. Cysewska
Show more
·
#Mątewka
Niemy strażnik kaszubskich borów.
Kaszubska pisarka Anna Łajming w swoich wspomnieniach tak opisuję historię tego drzewa:
"(...)W Przëmuszewie na naszim ugorze rosnie sosna szadô na sztërë boci. Bo jesz ojc taciégo Heringa, mojégo dôwnégo sąsada, ucął sobie z ni czubek na mątewkę, jak boła małô. A chójka potem ju rosła rozkraczonô do dzys dnia. Ale to boło jesz, jak Przëmuszewo nôleżało Widrowi."
#wterenie #kaszuby / fot.A. Cysewska
JAN BRZECHWA "KTO z KIM PRZESTAJE"

Kto z kim przestaje, takim się staje
- Na pewno znacie te obyczaje ?
-
Bocian po deszczu człapał piechotą,
Bo lubi nogi zanurzać w błoto.
-
Świnia podobne miewa słabostki
I chętnie w błoto włazi po kostki.
-
Bocian odwiedzał świnię z ochotą.
Plaskał i mlaskał: "Błoto jak złoto !”
-
Ona do niego szła przy sobocie,
Żeby jej pomógł nurzać się w błocie.
-
Kwiczała: "Dzięki, dzięki stokrotne,
Bardzo mi służą kąpiele błotne !”
-
Tak spotykali się wciąż na zmianę
Bocian ze świnią, świnia z bocianem.
-
Lecz minął okres pierwszych uniesień,
Powiało chłodem, nastała jesień
I bocian starym swoim zwyczajem
Właśnie zamierzał rozstać się z krajem.
-
Wtem wpadła świnia zirytowana.
"To w błocie byłam dobra dla pana ?
W błocie, w kałuży i nawet w bagnie,
A teraz pan mnie porzucić pragnie ?
Niech pan pomyśli: co pan wyczynia ?”
-
Odrzecze bocian: "Wiem, jestem świnia !”
"Kto z kim przestaje, takim się staje”.
Rzekł. I odleciał w dalekie kraje.
Show more

Kto z kim przestaje, takim się staje
- Na pewno znacie te obyczaje ?
-
Bocian po deszczu człapał piechotą,
Bo lubi nogi zanurzać w błoto.
-
Świnia podobne miewa słabostki
I chętnie w błoto włazi po kostki.
-
Bocian odwiedzał świnię z ochotą.
Plaskał i mlaskał: "Błoto jak złoto !”
-
Ona do niego szła przy sobocie,
Żeby jej pomógł nurzać się w błocie.
-
Kwiczała: "Dzięki, dzięki stokrotne,
Bardzo mi służą kąpiele błotne !”
-
Tak spotykali się wciąż na zmianę
Bocian ze świnią, świnia z bocianem.
-
Lecz minął okres pierwszych uniesień,
Powiało chłodem, nastała jesień
I bocian starym swoim zwyczajem
Właśnie zamierzał rozstać się z krajem.
-
Wtem wpadła świnia zirytowana.
"To w błocie byłam dobra dla pana ?
W błocie, w kałuży i nawet w bagnie,
A teraz pan mnie porzucić pragnie ?
Niech pan pomyśli: co pan wyczynia ?”
-
Odrzecze bocian: "Wiem, jestem świnia !”
"Kto z kim przestaje, takim się staje”.
Rzekł. I odleciał w dalekie kraje.