Latest wildlife posts
Gang gawronów i nieśmiała mewa.
Z powodu opóźnienia pociągu do pracy trafiło się dzisiaj gawronom jak ślepej kurze ziarno Gorzej z moim lunchem bo oddałam im większą połowę mojego ryżu do szczawiowej ale wiecie ja kocham gawrony a te gagatki w szczególności.
To jest ekipa, która przylatuje również do mnie do ogrodu. Ja poznaję te dzioby, czupury i te spojrzenia. One tak się patrzą prosto w oczy, są niesamowite.
Show more
Z powodu opóźnienia pociągu do pracy trafiło się dzisiaj gawronom jak ślepej kurze ziarno Gorzej z moim lunchem bo oddałam im większą połowę mojego ryżu do szczawiowej ale wiecie ja kocham gawrony a te gagatki w szczególności.
To jest ekipa, która przylatuje również do mnie do ogrodu. Ja poznaję te dzioby, czupury i te spojrzenia. One tak się patrzą prosto w oczy, są niesamowite.
17.05.2022 Pierwsze Młode Szpaczki w 2022 w Zakątku :smiling-face-with-hearts:
#podloty #szpaki
https://www.youtube.com/watch?v=smntlSu3ZpM&list=PL7J83fsnyD4Ar7esE4zMM2YjNzRvDMGRP&index=2
P.s. Uzupełnienie wcześniejszych nagrań na stronę:)
#podloty #szpaki
https://www.youtube.com/watch?v=smntlSu3ZpM&list=PL7J83fsnyD4Ar7esE4zMM2YjNzRvDMGRP&index=2
P.s. Uzupełnienie wcześniejszych nagrań na stronę:)
05.05.2022 Pierwsze w 2022 Bobasy w Zakątku - Młode Czyże :smiling-face-with-hearts:
#podloty #czyże
https://www.youtube.com/watch?v=f98Ea0cXGnI&list=PL7J83fsnyD4Ar7esE4zMM2YjNzRvDMGRP
P.s. Uzupełnienie wcześniejszych filmów na stronie:)
#podloty #czyże
https://www.youtube.com/watch?v=f98Ea0cXGnI&list=PL7J83fsnyD4Ar7esE4zMM2YjNzRvDMGRP
P.s. Uzupełnienie wcześniejszych filmów na stronie:)
Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze
18 min ·
Biolożka, Marta Jermaczek-Sitak, w poruszającym poście o opryskach lasów szkodliwymi dla wszystkich organizmów chemikaliami:
"Edukujemy. Rozmawiamy.
Bronimy mszyc, mrówek i szerszeni.
Prosimy, dyskutujemy z właścicielami ogródków i trawników. Namawiamy.
Piętnujemy władze miast za opryski przeciw komarom. Przekonujemy, szukamy rozwiązań.
Staramy się. Chronimy bioróżnorodność, staramy się ją zwiększyć. Stawiamy domki, zakładamy łączki. Tymczasem - będę krzyczeć..."
Ciąg dalszy przeczytacie w jej wpisie
Marta Jermaczek-Sitak
Edukujemy. Rozmawiamy.
Bronimy mszyc, mrówek i szerszeni.
Prosimy, dyskutujemy z właścicielami ogródków i trawników. Namawiamy.
Piętnujemy władze miast za opryski przeciw komarom. Przekonujemy, szukamy rozwiązań.
Staramy się. Chronimy bioróżnorodność, staramy się ją zwiększyć. Stawiamy domki, zakładamy łączki. Tymczasem - będę krzyczeć - LASY PAŃSTWOWE LEJĄ Z SAMOLOTU NA SETKACH TYSIĘCY HEKTARÓW DIMILINEM I MOSPILANEM, w maju, w środku sezonu lęgowego ptaków, za naszą kasę zabijają masowo owady - motyle, chrząszcze, pszczoły, trzmiele, muchówki, wszystko równo. Wobec nadchodzącej katastrofy przyrodniczej i klimatycznej, wobec przerażających naukowych doniesień o masowym wymieraniu owadów na naszym kontynencie i na całym świecie, owadów, na których opiera się nasz ekosystem, bez których po prostu zginiemy z głodu, jeśli wcześniej nie wymordujemy się walcząc o resztki zasobów, LASY PAŃSTWOWE PRYSKAJĄ Z SAMOLOTU DIMILINEM I MOSPILANEM, najgorszym syfem jaki można sobie wyobrazić, zabijającym również organizmy wodne, szkodliwym właściwie dla wszystkich zwierząt, włącznie z ludźmi, i nazywają to ochroną lasu i zabiegiem ratowniczym. I nikt nic na to nie może poradzić.
Jeśli nie wierzysz, sprawdź na stronie dowolnego nadleśnictwa.
Teraz już wiesz. Co dalej?
Fot. Pixabay
Show more
18 min ·
Biolożka, Marta Jermaczek-Sitak, w poruszającym poście o opryskach lasów szkodliwymi dla wszystkich organizmów chemikaliami:
"Edukujemy. Rozmawiamy.
Bronimy mszyc, mrówek i szerszeni.
Prosimy, dyskutujemy z właścicielami ogródków i trawników. Namawiamy.
Piętnujemy władze miast za opryski przeciw komarom. Przekonujemy, szukamy rozwiązań.
Staramy się. Chronimy bioróżnorodność, staramy się ją zwiększyć. Stawiamy domki, zakładamy łączki. Tymczasem - będę krzyczeć..."
Ciąg dalszy przeczytacie w jej wpisie
Marta Jermaczek-Sitak
Edukujemy. Rozmawiamy.
Bronimy mszyc, mrówek i szerszeni.
Prosimy, dyskutujemy z właścicielami ogródków i trawników. Namawiamy.
Piętnujemy władze miast za opryski przeciw komarom. Przekonujemy, szukamy rozwiązań.
Staramy się. Chronimy bioróżnorodność, staramy się ją zwiększyć. Stawiamy domki, zakładamy łączki. Tymczasem - będę krzyczeć - LASY PAŃSTWOWE LEJĄ Z SAMOLOTU NA SETKACH TYSIĘCY HEKTARÓW DIMILINEM I MOSPILANEM, w maju, w środku sezonu lęgowego ptaków, za naszą kasę zabijają masowo owady - motyle, chrząszcze, pszczoły, trzmiele, muchówki, wszystko równo. Wobec nadchodzącej katastrofy przyrodniczej i klimatycznej, wobec przerażających naukowych doniesień o masowym wymieraniu owadów na naszym kontynencie i na całym świecie, owadów, na których opiera się nasz ekosystem, bez których po prostu zginiemy z głodu, jeśli wcześniej nie wymordujemy się walcząc o resztki zasobów, LASY PAŃSTWOWE PRYSKAJĄ Z SAMOLOTU DIMILINEM I MOSPILANEM, najgorszym syfem jaki można sobie wyobrazić, zabijającym również organizmy wodne, szkodliwym właściwie dla wszystkich zwierząt, włącznie z ludźmi, i nazywają to ochroną lasu i zabiegiem ratowniczym. I nikt nic na to nie może poradzić.
Jeśli nie wierzysz, sprawdź na stronie dowolnego nadleśnictwa.
Teraz już wiesz. Co dalej?
Fot. Pixabay