Śniadanie kosa 😊
Latest wildlife posts
Szpaki zerwały się przed nocą na miejsce noclegowe i zaczęły lecieć prosto na mnie.
Niestety nie zdążyłem uchwycić momentu gdy zerwały się z drzewa.
Niestety nie zdążyłem uchwycić momentu gdy zerwały się z drzewa.
A grzywacze w ogrodzie mam już dwa, jak w zeszłym roku 👍. Dwa ostatnie zdjęcia to grzywacz spotkany nad rzeką, drugi mi zwiał za szybko, bo też była parka 🤗
Pliszki znikają gdzieś wśród tego gąszczu (w zeszłym roku tutaj namierzyła świeżo wylecianego z gniazdka pluszcza), muszę się w wolnej chwili zaczaić po drugiej stronie rzeki 😀
Moja magnolia zakwitła, więc można sie spodziewać chłodu i śniegu 😉, oby nie i chociaż raz by oczy nacieszyła dłużej w różowym a nie rdzawym kolorze 🤗
Krzyżówki prawie, jak pluszcze 😉. I zalotne spojrzenia pani krzyżówki 😀