We use cookies and similar technologies to keep Wildlife Pulse secure and working properly, and — with your consent — to remember preferences such as display theme. Essential cookies run without consent. Learn more in our Cookie Policy.
Cookie settings
Choose which cookie and storage categories you allow. Essential cookies are required for the service and cannot be disabled.
Necessary
Always on
Login session, CSRF protection, security, and remembered interface language.
Preferences
Remember display theme (light/dark) in your browser.
Analytics
Visit statistics and usage measurement (Google Analytics), only with your consent.
"Lądem. brzegiem Narwi"
Rzeka Narew, Uhowo, Łapy - Dębowina.
Paweł Grzegorczyk
Nie wiem co bardziej docenić: czy piękno natury, czy też kunszt Fotografa...
Uwaga! Rudzikowy spam, sama slodkosc, duzo rudej kulkowatosci ;) Cztery pierwsze zdjecia to Rudzik, ktory mnie obserwowal jak stalam w chaszczach i probowalam ustrzelic kilka ptaszkow. Bacznie mnie obserwowal i siedzial blisko ponad pol godziny, na koniec w nagrode dostal troche smakolykow i pofrunal gdzies wyzej.
Lasy Państwowe
41 min ·
Mrówki to prawdziwy sprzymierzeniec leśników! Polując na liczne owady i bezkręgowce dbają o zachowanie prawidłowej równowagi ekologicznej w lesie
Jednocześnie budują nieraz naprawdę okazałe mrowiska, które mogą przyciągać ciekawskich. Dlatego często w terenie szczególnie narażonym na tego rodzaju interakcje, mogące skutkować uszkodzeniem lub zniszczeniem mrowiska (np. sąsiedztwo szlaków, dróg itd.) wznosimy drewniane zabezpieczenia, które chronią i ludzi, i mrówki, przed przypadkowymi, niechcianymi spotkaniami To także działania związane z ochroną lasu, skupiające się na wspieraniu naturalnych mechanizmów odporności ekosystemu.
Tak więc każdy, kto chciałby kuknąć na mrówki z bezpiecznej odległości, może w spokoju zatrzymać się przed naszym ogrodzeniem
Fot. D. Dziektarz #mrówki#ochronalasu
Dzisiaj wybralam sie z aparatem na nasze klify, piekny poranek, slonce, zero wiatru. O tej porze w Irlandii taki dzien to skarb. Malych ptaszkow tyle co na lekarstwo, wszystkie pochowaly sie w pobliskim lasku, kilka razy przeleciala wesola gromadka szczyglow, gdzies w oddali slychac bylo strzyzyka i kląskawke. Nawet rudziki sie pochowaly, zaden nie wyszedl na wysypane smakolyki. Takze z przyfocenia malenstw nici ale.... dzisiaj mialam szczescie do innych mieszkancow klifow a mianowicie naszych pieknych kormoranow, ktore dzisiaj postanowily podleciec blizej brzegu. Piekny widok, szkoda ze moj obiektyw jest taki kiepski ale coz trzeba sie cieszyc z tego co jest.
Zapraszam a pozniej pospamuje rudzikami z poprzedniej wycieczki.