Miejskie gołębie nie mają łatwo... Dziś spotkałam takiego bidulka w śmietniku. Wyjadając coś z torby foliowej dokładnie okręcił sobie szyję rozerwanym kawałkiem plastiku. Udało mi się go uwolnić. W ramach wdzięczności pięknie zapozował i wtedy dostrzegłam jego kalectwo - brak jednej nóżki
Smutne życie... ale jakoś sobie radzi.
Show more
Smutne życie... ale jakoś sobie radzi.