Nous utilisons des cookies et des technologies similaires pour assurer la sécurité et le bon fonctionnement de Wildlife Pulse, et — avec votre consentement — pour mémoriser des préférences telles que le thème d'affichage. Les cookies essentiels fonctionnent sans consentement. En savoir plus dans notre Politique de cookies.
Paramètres des cookies
Choisissez les catégories de cookies et de stockage que vous autorisez. Les cookies essentiels sont requis pour le service et ne peuvent pas être désactivés.
Essentiels
Toujours actif
Session de connexion, protection CSRF, sécurité et langue de l'interface mémorisée.
Préférences
Mémoriser le thème d'affichage (clair/sombre) dans votre navigateur.
Analytique
Statistiques de visites et mesure d'utilisation (Google Analytics), uniquement avec votre consentement.
Kochani!
W takim razie z okazji otwarcia nowego layoutu dla was wszystkich, najslodszy kuperek wsrod ptaszkow :D Zdjecie ustrzelilam tydzien temu siedzac w kryjowce w naszym rezerwacie dzikiego ptactwa.
Strzyzyk we wlasnej osobie.
Dzisiaj zjedlismy z Malzem obiad w wytwornym towarzystkie Rudzika.
Rudziki maja to do siebie, ze sa bardzo towarzyskie i ciekawskie.
Nieraz zdarzylo mi sie na szlaku przejsc kilka kilka ladnych km z Rudzikiem dotrzymujacym mi towarzystwa.
Zawsze mam przy sobie jakies ziarenka i okruszki, zeby podzielic sie z kolega na szlaku.
Dzisiaj rudzik objawil sie nam glosnym cyknieciem, oznajmiajacym jego przybycie.
One wiedza jak zwrocic na siebie uwage, takie glosen cykniecie oznacza ''hej, patrz tu jestem :)''
Oczywiscie kiedy Rudzik wyladuje na stoliku nalezy sie z nim podzielic :D
Bliskie spotkania z Kulikiem. Ostatnio mialam okazje poobserwowac tego pieknego ptaka( jak dotad zawsze widzialam z daleka), wyladowal na naszym brzegu rzeki. Ukrylam sie za dosyc wysoka kepa traw i podziwialam.
Kulkowiec specjalnie dla was.
W ciagu lata Rudziki siedzialy gdzies pochowane, nie bylo ich w ogole slychac.
Teraz, kiedy mlode kulkowce polecialy w swoja strone wieczorami zaczynaja sie ich slodkie spiewy.
Potrafia byc tak glosne, ze slychac je w drugim pokoju. Ostatnio przeczytalam gdzies, ze wyznaczaja w ten sposob swoj teren. Ten na zdjeciu spiewa najglosniej z calej ekipy, chyba walczy o nasz ogrodek tylko dla siebie ;)
Wlasnie wrocilam z wojazy po zachodnim Wybrzezu Irlandii. Ostrygojady na tle majestatycznego Atlantyku. Kocham Ocean, ten kolor, fale i zapach. Nie da sie tego porownac z morzem, jest szacun :D