Nous utilisons des cookies et des technologies similaires pour assurer la sécurité et le bon fonctionnement de Wildlife Pulse, et — avec votre consentement — pour mémoriser des préférences telles que le thème d'affichage. Les cookies essentiels fonctionnent sans consentement. En savoir plus dans notre Politique de cookies.
Paramètres des cookies
Choisissez les catégories de cookies et de stockage que vous autorisez. Les cookies essentiels sont requis pour le service et ne peuvent pas être désactivés.
Essentiels
Toujours actif
Session de connexion, protection CSRF, sécurité et langue de l'interface mémorisée.
Préférences
Mémoriser le thème d'affichage (clair/sombre) dans votre navigateur.
Analytique
Statistiques de visites et mesure d'utilisation (Google Analytics), uniquement avec votre consentement.
Portrety przy porannym jabluszku.
Wiecie co? Ja jestem pelna podziwu dla tych wszystkich ptaszorow :) Sami zobaczcie jakie charakterki i osobowosci tu powychodzily :D
Dla was wszystkich cale mnostwo Czajek prosto z rezerwatu w Turvey. Mielismy okazje posiedziec kilka godzin w kryjowce z ornitologami i pobserwowac Czajki, Siewki i caaale mnostwo roznych ptaszorow, ktorych juz nawet nie pamietam. Dowiedzielismy sie mnostwo ciekawych rzeczy o ptaszorach. Wspaniale spedzony czas.
Kochani mam nadzieje, ze weekend minal wam milo i przyjemnie. Ja prawie cale dwa dni spedzilam w terenie. Jezdzilam za ptaszkami, odwiedzilam przepiekny rezerwat a zeby bylo zabawniej zaraz po wyjsciu z samochodu przed domem wyhaczylam przesliczna Kapturke:) Te ptaszki sa bardzo niesmiale a ta slicznotka byla tak zaabsorbowana podjadaniem ze mnie nie zauwazyla...na cale szczescie.
Niedawno pojechalismy z Malzowinem do lasu,
wzielam aparat jak zwykle ale jakos tak nie liczylam na zadne zdjecia. Wracajac spowrotem uslyszelismy szczebioczace Szczygly, ktore obsiadly przydrozne lopiany i osty, bylo ich chyba ze 20, wiekszosc z nich uciekla na nasz widok ale kilka udalo sie podejsc.
Ciekawska panna Kląskaweczka.
Bardzo ostatnio polubilam te male ptaszki, zwlaszcza te ich mundurki z bialymi kolnierzykami. Nie wiedzialam ze jest tu ich tak duzo, wszedzie na polach i łąkach slychac ich elektryczne odglosy. W sumie to wydaja odglosy podobne do obijajacych sie o siebie drutow pod napieciem :D
Ponadto zauwazylam, ze sa bardzo ciekawskie, nigdy nie odlatuja na moj widok, siadaja gdzies gdzie mysla, ze sa niewidoczne... a ja je wtedy moge sobie poogladac i obfocic.
Mam nadzieje, ze nowy rok was rozpieszcza.
Tego jegomoscia udalo mi sie uchwycic dopiero podczas drugiej mojej wizyty w Rezerwacie ptakow, po prostu koles jest szybki jak blyskawica.....ale nie tym razem. Tym razem sie zaczailam na niego i czekalam az wyjdzie. Mr Wren a po naszemu Strzyzyk.
Kochani,
rok nam dobiega konca ale i tak zostawil dla mnie piekna niespodzianke, ktora moge sie z wami podzielic.
Otoz w przepieknej scenerii, debowym SPA zazywala kapieli Szczygielinka. Tak mocno furkotala swoimi falbanami, ze az ja uslyszalam ze sciezki. Na cale szczescie nie sploszyla sie :)
A ja wraz z moimi zdjeciami zycze wam wszystkim wspanialego roku pelnego samych dobrych wiadomosci, slonecznych dni i mnostwa ptaszorow w Zakatku i w swoim swoim otoczeniu.
Spedzajcie milo Sylwestra.
Witam wszystkich :)
Dzisiaj zapodaje z troche innej beczki.
Kamusznik Zwyczajny, bardzo ciekawy ptaszor przyfocony nad morzem, podgladalam go jak obraca kamyki i wjada swoje frutti di mare.
Po angielsku nazywa sie Turnstone - obracacz kamieni- juz wiem dlaczego :D Pozdrawiam.