Uporabljamo piškotke in podobne tehnologije, da ohranimo Wildlife Pulse varen in delujoč, in — z vašim soglasjem — da si zapomnimo nastavitve, kot je tema prikaza. Nujni piškotki delujejo brez soglasja. Več v naši politiki piškotkov.
Nastavitve piškotkov
Izberite, katere kategorije piškotkov in shranjevanja dovolite. Nujni piškotki so potrebni za storitev in jih ni mogoče izklopiti.
Nujni
Vedno vklopljeno
Seja prijave, CSRF zaščita, varnost in zapomnjen jezik vmesnika.
Nastavitve
Zapomni temo prikaza (svetla/temna) v brskalniku.
Analitika
Statistika obiskov in merjenje uporabe (Google Analytics), samo z vašim soglasjem.
Na zdjęciu widać puszczyka, który wybrał sobie nietypowy dom.
Zamieszkuje w kominie budynku na skraju lasu.
Po rozmowie z właścicielem okazalo się, że dom zakupił z tym niezwykłym lokatorem.
Na szczęście od lat ma dalszą możliwość korzystania ze swojego lokum.😃
Ostatnie dni a nawet tygodnie to ciągłe przedszkole wróbli oraz mazurków. Są bardzo ciekawskie, sprawdzają każdy kamyczek, krzaczek, ziarenko. Bardzo upodobały sobie wszelakie piórka, które łapią następnie chodzą z nimi aż im się znudzą. Szarpią każdą roślinkę oraz listek. A co najważniejsze uwielbiają kąpiele, wodę w miskach możnaby zmieniać kilkarazy dziennie, a w zasadzie dolewać bo ciągle wychlapują. 😁
Ciekawostka:
Dla tych, którzy pamiętają wróbliczkę bez nóżki.
Wróbliczka bez nóżki, którą po raz pierwszy zaobserwowałem 25 czerwca, od jakiegoś czasu znów się pojawia. Dziś tj 4.09.25 również ją widziałęm. Okazało się, że nie straciła całej nóżki, ma już ładnie zagojony "kikut", na którym czasem się również podpiera w sytuacjach awaryjnych.
Zlot szpaków na noclegowisko w trzcinach.
Filmik niestety jakościowo średni ale zacząłem nagrywać dośc późno jak już zaczęły się zlatywać.
W najbliższych dniach wybiorę się znów w to miejsce aby nagrać cały spektakl od początku do końca 🙂
Gąsiorek o zachodzie słońca.
Tak jak obiecałem nadal będę tutaj publikował fotki.🙂
Z małym opóźnieniem względem mediów społecznościowych ale jest!
Następnym razem będę starał się wrzucać wszystko na raz.