JAN BRZECHWA "DRZEWA"

Drzewo jest mocniejsze niż lew i niż wół,
Drzewo nawet przerasta żyrafę,
A człowiek jak zechce,to zrobi z drzewa stół
Albo drzwi, albo nawet szafę.
.
Kiedy się przebiega aleją,
Widać drzewa potężne i masywne,
Ale chodzić drzewa nie umieją
- Czy to nie dziwne ?
.
A gdyby nawet poszły, to gdzieżby ?
Gdzieżby poszły, powiedzmy, wierzby ?
Nad rzekę ? I tak są nad rzeką,
A nad morze iść - za daleko.
.
Topole pobiegłyby drogą,
Bo najłatwiej przy drodze stać mogą,
Sosny ruszyłyby do Jeziorny,
Gdzie z nich robi się papier wyborny.
.
Brzozy poszłyby do Sierpca,
gdzie z brzóz Ludzie robią i koła i wóz…
Do Sierpca ? A może do Nieszawy ?
Brzozy lubią dalekie wyprawy.
.
Dęby udałyby się do Piły
I szukały tam pił w niemałym trudzie.
A jawory by się bawiły
W "Jawor, jawor, jaworowi ludzie”.
.
I tylko nikt nie wie,
Dokąd poszłyby sobie modrzewie,
Bo modrzewie to takie drzewa,
Które myślą o tym, czego się nikt nie spodziewa.