Bar „Pod Pajączkiem”– zjesz smacznie, do syta i w miłym towarzystwie !
Tekla Sokolanka
@tekla-sokolanka
Posts
Ślę do Was małą Walentynkę naszej zakątkowej Przyjaźni.
https://gifyagusi.pl/obrazek/walentynki/kartka-z-misiem-na-walentynki/
https://gifyagusi.pl/obrazek/walentynki/kartka-z-misiem-na-walentynki/
https://gifyagusi.pl/obrazek/walentynki/kartka-z-misiem-na-walentynki/
https://gifyagusi.pl/obrazek/walentynki/kartka-z-misiem-na-walentynki/
14 lutego to 45. dzień roku. Do końca pozostało 320 dni. Wschód słońca: 6:54 Zachód słońca: 16:46
Dzień trwa 9 godz. 52 min. i jest dłuższy
od najkrótszego o 2 godz. i 9 min.
Do końca astronomicznej zimy pozostało 33 dni.
Nietypowe święta :
* Walentynki (Święto Zakochanych)
* Międzynarodowy Dzień Epilepsji
* Dzień Chorych na Padaczkę
* Dzień Wiedzy o Wrodzonych Wadach Serca
https://www.kalendarzswiat.pl/
https://www.kalendarzswiat.pl/
Show more
Dzień trwa 9 godz. 52 min. i jest dłuższy
od najkrótszego o 2 godz. i 9 min.
Do końca astronomicznej zimy pozostało 33 dni.
Nietypowe święta :
* Walentynki (Święto Zakochanych)
* Międzynarodowy Dzień Epilepsji
* Dzień Chorych na Padaczkę
* Dzień Wiedzy o Wrodzonych Wadach Serca
https://www.kalendarzswiat.pl/
https://www.kalendarzswiat.pl/
Poranek zapowiada piękny dzień :sun: O dobroczynnym wpływie światła słonecznego opowiada książka "W pogoni za słońcem. O świetle słonecznym i jego wpływie na ciało i umysł" Lindy Geddes. Polecam:) Idę w stronę słońca :sun: Miłego dnia!
Albatrosy wstały jakąś chwilę temu.
Samica YRK właśnie karmi Maluszka.
W Nowej Zelandii jest pochmurny dzień
i tylko +9 stopni ciepła.
Samica YRK właśnie karmi Maluszka.
W Nowej Zelandii jest pochmurny dzień
i tylko +9 stopni ciepła.
JAN BRZECHWA "DWA WIDELCE"

Szły sobie dwa widelce,
Zarozumiałe wielce.
.
Rzekł jeden : "Widzę woła
Wół dwóm nam nie podoła,
Wół dla mnie nie nowina,
Bo wół - to wołowina,
To zwykła sztuka mięsa,
Co w polu się wałęsa”.
.
Odrzecze na to drugi :
"Znam dobrze twe zasługi,
Ja także, bez przesady,
Przebijam funt sztufady,
A ile to już razy
Kłułem wołowe zrazy,
Rumsztyki, antrykoty
- Miałem z tym dość roboty”.
.
Rzekł pierwszy szczerząc zęby :
"Ja do niejednej gęby
Wpychałem polędwicę,
Czym po dziś dzień się szczycę.
Wołową pieczeń stale
Przebijam na trzy cale
I jestem dosyć mądry,
By zmóc najtwardsze szpondry”.
.
Rzekł drugi : "Dość złorzeczeń,
Wiadomo już, raz pieczeń,
Raz befsztyk, raz sztufada
- To świetnie nam się składa,
Bo z faktów tych wynika
Że bijąc przeciwnika
Kawałek za kawałkiem,
Pobiliśmy go całkiem!”
.
A wół kopnięciem nogi
Zrzucił widelce z drogi
I wobec późnej pory
Spać poszedł do obory.
Show more

Szły sobie dwa widelce,
Zarozumiałe wielce.
.
Rzekł jeden : "Widzę woła
Wół dwóm nam nie podoła,
Wół dla mnie nie nowina,
Bo wół - to wołowina,
To zwykła sztuka mięsa,
Co w polu się wałęsa”.
.
Odrzecze na to drugi :
"Znam dobrze twe zasługi,
Ja także, bez przesady,
Przebijam funt sztufady,
A ile to już razy
Kłułem wołowe zrazy,
Rumsztyki, antrykoty
- Miałem z tym dość roboty”.
.
Rzekł pierwszy szczerząc zęby :
"Ja do niejednej gęby
Wpychałem polędwicę,
Czym po dziś dzień się szczycę.
Wołową pieczeń stale
Przebijam na trzy cale
I jestem dosyć mądry,
By zmóc najtwardsze szpondry”.
.
Rzekł drugi : "Dość złorzeczeń,
Wiadomo już, raz pieczeń,
Raz befsztyk, raz sztufada
- To świetnie nam się składa,
Bo z faktów tych wynika
Że bijąc przeciwnika
Kawałek za kawałkiem,
Pobiliśmy go całkiem!”
.
A wół kopnięciem nogi
Zrzucił widelce z drogi
I wobec późnej pory
Spać poszedł do obory.