#mysikrólik
Mysikrólik długo odkrywał fakt, że w karmniku można najeść się do syta. Ale jak już tę wiedzę posiadł, to wszędzie go pełno ku naszej radości. Wczoraj tak często ten uroczy ptaszek pojawiał się przed kamerką, że na czacie okrzyknięto nawet Dzień Mysikrólika . Mnie zauroczyła zwłaszcza jedna scenka. Mysikrólik próbował już kilka razy wcześniej dobrać się do smakołyków na wiszącej szyszce. No ale nie zawsze udawało się mu na niej wylądować. Wczoraj zwisł w locie niczym koliberek, no i udało się! Szyszka zdobyta Radość moja i mysikrólika była chyba jednakowa, czyli ogromna . A dodatkowy smaczek tej uchwyconej scenki, to przepiękny cień mysikrólika na pniu brzozowego słupka. Tylko spójrzcie jak świetnie to wygląda