We use cookies and similar technologies to keep Wildlife Pulse secure and working properly, and — with your consent — to remember preferences such as display theme. Essential cookies run without consent. Learn more in our Cookie Policy.
Cookie settings
Choose which cookie and storage categories you allow. Essential cookies are required for the service and cannot be disabled.
Necessary
Always on
Login session, CSRF protection, security, and remembered interface language.
Preferences
Remember display theme (light/dark) in your browser.
Analytics
Visit statistics and usage measurement (Google Analytics), only with your consent.
Lasy Państwowe
52 min ·
Gdy drzewa dostają wysypki...
Smołowata plamistość klonu naprawdę potrafi upstrzyć liście! Smoliście czarne plamy z żołtawymi obwódkami to oznaka porażenia przez grzyba - Łuszczeńca klonowego. To podkładki, na których rozwijają się następnie owocniki - niewielkie miseczki (apotecja), uwalniające zarodniki grzyba.
Co ciekawe wykazano również, że Łuszczeńca można w pewnym stopniu traktować jako bioindykator jakości powietrza. Na obszarach z większym stężeniem m.in. tlenków siarki i azotu w powietrzu, częstotliwość występowania plam na liściach (a więc i grzyba) jest zauważalnie niższa.
Tak więc na pocieszenie - jeżeli klony w waszej okolicy opanowała plamistość, to może to oznaczać, że przynajmniej z powietrzem nie jest tam najgorzej
Fot. D. Dziektarz #plamistość#łuszczeniec#bioindykator
Wczoraj na stacjach monitoringu jakości powietrza we wschodniej część Polski odnotowane zostały wysokie stężenia pyłu zawieszonego PM10. Przyczyną jest napływ mas powietrza znad Europy Wschodniej, które docierają do województwa lubelskiego i podlaskiego, a także do północnych obszarów województwa podkarpackiego i wschodniej części województwa mazowieckiego.
Pył zawieszonego w masach powietrza napływających nad Polskę, najprawdopodobniej pochodzi z unosu pyłu z obszarów suchych oraz pożarów na terenie wschodniej Europy. Aktywność pożarów obserwowana jest na zobrazowaniach satelitarnych Copernicus Atmosphere Monitoring Service- podaje serwis powietrze.gios.gov.pl.
Wczoraj o godzinie 16 najwyższe stężenia jednogodzinne pyłu PM10 na stacjach monitoringu jakości powietrza w województwie podlaskim występowały: w Białymstoku (108,5 µg/m3), w Augustowie (129,4 µg/m3) i w Łomży (100,8 µg/m3).
Zalecane środki ostrożności:
Ogół ludności:
- rozważ ograniczenie intensywnego wysiłku fizycznego na zewnątrz jeśli odczuwasz pieczenie w oczach, kaszel lub ból gardła,
- ogranicz wietrzenie pomieszczeń,
- unikaj działań zwiększających zanieczyszczenie powietrza, np. palenia w kominku.
Wrażliwe grupy ludności:
- ogranicz intensywny wysiłek fizyczny na zewnątrz,
- nie zapominaj o normalnie przyjmowanych lekach,
- osoby z astmą mogą częściej odczuwać objawy (duszność, kaszel, świsty) i potrzebować swoich leków częściej niż normalnie,
- ogranicz wietrzenie pomieszczeń,
- unikaj działań zwiększających zanieczyszczenie powietrza, np. palenia w kominku.
W przypadku nasilenia objawów chorobowych zalecana jest konsultacja z lekarzem.
Zaleca się również:
- zwiększenie nadzoru nad osobami przewlekle chorymi, w tym niepełnosprawnymi,
- prowadzenie szerokiej edukacji adresowanej przede wszystkim do uczniów szkół podstawowych, średnich oraz ich prawnych opiekunów, dotyczącej problemu zanieczyszczonego powietrza oraz możliwych zachowań i czynności zmniejszających ryzyko narażenia na wysokie stężenia zanieczyszczeń w tym pyłu
zawieszonego,
- bieżące śledzenie informacji o zanieczyszczeniu powietrza.
Pył zawieszony jest mieszaniną cząstek stałych i kropelek cieczy, które utrzymują się w powietrzu. Cząsteczki te mogą zawierać np.: związki siarki, azotu, związki organiczne (w tym wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne), metale ciężkie, dioksyny oraz alergeny (takie jak pyłki roślin i zarodniki grzybów). Pył PM10 zawiera cząstki o średnicy nie przekraczającej 10 mikrometrów.
Gdzieniegdzie mieszkańcy mogą też wyczuwać swąd spalenizny. Do podobnej sytuacji doszło w sierpniu 2015 roku.
Nadleśnictwo Lutowiska Lasy Państwowe
10 min ·
Czy wiesz, że…?
Brudnica mniszka jest motylem, który występuje w lasach iglastych i mieszanych. Gąsienice tego gatunku, w momentach gradacji, mogą być groźnym szkodnikiem, ponieważ żerują na igłach drzew, mogąc doprowadzić do całkowitego ich zjedzenia.
Brzmi źle? Brzmi, jednak jest rozwiązanie!
Aby przeciwdziałać takiej sytuacji, leśnicy co roku w stałych miejscach wywieszają pułapki feromonowe, w które odławiane są samce tego motyla.
Jeśli zastanawiacie się po co, to śpieszymy z odpowiedzią!
Na podstawie stwierdzonej liczebności owadów w pułapce, określamy moment kulminacji lotu, w którego czasie prowadzimy obserwację samic.
To właśnie na podstawie wykonanego przez nas monitoringu, Zakład Ochrony Lasu wykonuje bardzo ważne zadanie, jakim jest określenie stopnia zagrożenia masowego pojawu.
A czy wiecie jak wygląda brudnica mniszka? Jeśli nie, to załączamy Wam fotkę wykonaną przez naszą stażystkę.
Fot. Barbara Patulak #LymantriaMonacha#BrudnicaMniszka
Lasy Państwowe
42 min ·
Muchomor czerwony to jeden z najbardziej ikonicznych grzybów naszych lasów, którego trujących właściwości od zawsze korzystano na różne sposoby - m.in. w celu zwalczania much, skąd zresztą pochodzi jego nazwa: Mucho-mor
Tym ciekawszy zdaje się być widok towarzystwa, jakie w okolicy tego grzyba można spotkać. Widoczne tutaj pod kapeluszem "komary" to w rzeczywistości niewielkie muchówki (grzybiarkowate) pasożytujące na grzybach, trochę jakby... w transie uczepione owocnika
Fot. D. Dziektarz #amanita#muchomor#muchówki#grzybiarkowate
Lasy Państwowe
22 min ·
Wiecie, że lis potrafi usłyszeć małą myszkę nawet ze 100 metrów!
Dzienne zapotrzebowanie pokarmowe lisa to mniej więcej 0,5-1 kg. Gdyby cały dzień miał jeść tylko myszy, musiałby ich upolować ok. by poczuć się najedzonym.
Dieta lisa jest jednak bardzo zróżnicowana i oprócz gryzoni może jeść także płazy, ptaki, inne drobne zwierzęta, leśne owoce, padlinę.
A jak tam u Was? Już po śniadaniu?
Fot. G.Gaczyński Nadleśnictwo Bolewice, Lasy Państwowe #lis#chodzilisekkołodrogi#niedoliski#cojelis#leśnaciekawostka
Nie róbcie tego w domu! Jeśli znajdziecie dzikie zwierzę potrzebujące pomocy - najcenniejsze co możecie zrobić, to kontakt i jak najszybsze przekazanie go do ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt. Na zdjęciu wiewiórek Maksio, któremu znalazca próbował pomóc, uzyskując informacje w sklepie z pokarmem dla zwierząt. Kiedy maluch dotarł w końcu do nas, miał gigantyczną biegunkę i wielomocz. Teraz walczy o życie.
Podobnie ma się sytuacja małego jeżyka Jadka - drastyczne odwodnienie, zapalenie jelit i objawy neurologiczne. Jadek zanim do nas dotarł, otrzymał prawdopodobnie niewłaściwe leki i karmę.
Dobre intencje nic nie znaczą, jeśli wywołują więcej szkody niż pożytku, a ich jedynym efektem jest cierpienie zwierząt.
Wykaz ośrodków rehabilitacji z całego kraju znajdziecie m.in. na stronie naszej fundacji: https://www.primum.org.pl/
#CoSłychaćWTerenie
Gdy spada ilość samców brudnicy mniszki w pułapkach feromonowych oznacza to, że nastepuje kulminacja lotów samic . Czas na drugą część prognozowania zagrożenia uszkodzenia drzewostanów przez tego motyla tj. transekt.
Samice w czasie kulminacji lotów mają zwyczaj przylatywać na pnie drzew, a czasem zdarza się, że na kilku drzewach obok siebie zlatuje się kilka samiczek (może to czas na plotkowanie ).
W tym momencie leśnicy o świcie przemierzają drzewostany iglaste i mieszane w wieku powyżej lat w celu bacznej obserwacji pni drzew.
Odnalezione samiczki przesyłane są do Zespołu Ochrony Lasu w celu oceny i ustalenia ewentualnego zagrożenia drzewostanów. #OchronaLasu#CoNaDrzewieJest#Transekt#Prognozowanie#BrudnicaMniszka
Fot. Kołodziejczyk Dominika
Koniec lata to najlepszy czas, żeby zaobserwować jednego z najpiękniejszych rodzimych pająków - tygrzyka paskowanego.
Fot. Dawid Stemberski #las#Bieszczady#tygrzyk