Nous utilisons des cookies et des technologies similaires pour assurer la sécurité et le bon fonctionnement de Wildlife Pulse, et — avec votre consentement — pour mémoriser des préférences telles que le thème d'affichage. Les cookies essentiels fonctionnent sans consentement. En savoir plus dans notre Politique de cookies.
Paramètres des cookies
Choisissez les catégories de cookies et de stockage que vous autorisez. Les cookies essentiels sont requis pour le service et ne peuvent pas être désactivés.
Essentiels
Toujours actif
Session de connexion, protection CSRF, sécurité et langue de l'interface mémorisée.
Préférences
Mémoriser le thème d'affichage (clair/sombre) dans votre navigateur.
Analytique
Statistiques de visites et mesure d'utilisation (Google Analytics), uniquement avec votre consentement.
Czy wiecie, że wołanie trąbki z Wieży Mariackiej w Krakowie jest najdłużej trwającą audycją na świecie? Po raz pierwszy transmitowany został 16 kwietnia 1927 roku.
Na zdjęciu: Kapral Emil Czech gra Hejnał Mariacki przed klasztorem Monte Cassino zdobytym przez żołnierzy generała Andersa w 1944 roku.
Ten obraz stał się symbolem starań Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie podczas 2 wojny światowej.
Nadleśnictwo Przymuszewo, Lasy Państwowe
1 dni
· #wterenie
Krąg życia
Młode odnowienie naturalne świerka, powstałe w luce po... martwych świerkach. #gospodarkaleśna#lasgospodarczy /fot.A.Cysewska
Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego
11 godz.
·
W runie lasów liściastych jest jeszcze dużo światła Zawilec jet jednym z geofitów, który wykorzystuje ten czas, dając nam wiele radości swoimi pięknymi kwiatami.
Tenczyński Park Krajobrazowy
EkoMałopolska
Nadleśnictwo Piwniczna, Lasy Państwowe
27 min ·
Dzięcioł duży na starym buku, wśród owocników hubiaka pospolitego...
Fot. Krzysztof Tomasiak #dzięcioł, #saprofit
ORTOLAN
(zoologia leśna,ptaki), (łac. Emberiza hortulana, ang. Ortolan Bunting) ptak z rodziny Emberizidae (trznadlowate), rzędu Passeriformes (wróblowe). Długość ciała 15-16,5 cm, masa ciała 17-30 g. Samiec w szacie godowej ma popielatooliwkową głowę z żółtymi wąsami i gardłem. Spód ciała rdzawobrązowawy. Wierzch brązowy z brunatnymi smugami na grzbiecie. Samica podobna, ale bardziej stonowana w barwach. W Polsce umiarkowanie rozpowszechniony gatunek lęgowy. Zamieszkuje tereny rolnicze z drzewami, skraje sadów, ogrodów, lasów. Gniazdo zakłada na ziemi. W okresie V-VII składa 4-5 jaj, które wysiaduje wyłącznie samica przez 11-12 dni. Wyprowadza jeden, rzadziej dwa lęgi w roku. Gatunek wędrowny, przeloty IV-V i VIII-IX, zimuje w Afryce. Pożywienie: nasiona, wiosną owady i pająki. Liczebność w Polsce szacowana na 150-300 par. Gatunek objęty ochroną.
Nazywany/a też: trznadel ortolan
Wygląd
Dosyć smukłej budowy. Bardzo charakterystyczne żółte wąsy na pasku przyżuchwowym oraz żółty śliniak. Dziób płowo-różowy, stosunkowo długi, grzbiet dzioba nieznacznie ciemniejszy. Tęczówka oka ciemna. Obrączka oczna jasnożółta. Głowa oraz kark szarawe. Na gardle ciągnący się od podbródka żółty pas. Płaszcz szarobrązowy, ciemno kreskowany. Brzuch oraz kreskowane boki są pomarańczowobrązowe. Na szarobrązowym kuprze ciemne kreskowanie. Nogi płowo-różowe. Dymorfizm płciowy jest niewyraźny. Samce w okresie godowym mają intensywniej ubarwioną pierś, głowę oraz szeroki, szary pas na piersi. Głowa nie jest kreskowana. Samice oraz samce na jesień mają kreskowane ciemię, gardło oraz pierś. Podczas pierwszej zimy u osobników młodych głowa o ubarwieniu brązowoszarym. Gardło jest jasne, a pierś, boki intensywnie ciemno kreskowane.
Czy wiesz, że...
Ludwig van Beethoven inspirował się śpiewem ortolana przy tworzeniu V Symfonii.
Występowanie
Zamieszkuje niemal całą Europę (z wyjątkiem jej północnych krańców, krajów nadbałtyckich i Wysp Brytyjskich) do środkowej Azji. Na zimowiska migruje do środkowej Afryki, na Półwysep Arabski i do Indii. W Polsce jest licznym ptakiem lęgowym.
Biotop
Preferuje tereny rolnicze z śródpolnymi zadrzewieniami i miedzami, parki, ogrody jak również sady oraz obrzeża lasów.
Lęgi
Samica buduje gniazdo na ziemi z trawy i korzonków, wyścielone włosiem, osłonięte roślinnością. Miejscem na gniazdo są zagajniki, skraje zadrzewień. Lęgi, maksymalnie dwa w roku, rozpoczyna w maju. Składa do 5 białych jaj w różowo-fioletowe plamki. Wysiaduje je samica około 12-14 dni. Samiec w tym czasie pilnuje gniazda. Po około dwóch tygodniach od wyklucia pisklęta opuszczają gniazdo.
Pokarm
Żeruje na ziemi. Żywi się bezkręgowcami (owadami, ich jajami, pajęczakami) oraz pokarmem roślinnym (nasionami).
Nadleśnictwo Przedborów, Lasy Państwowe
3 godz.
· #CzaWLas#WypatrującWiosny
Motyl #RusałkaCeik wychodzi bardzo wcześnie, już na przedwiośniu.
Postać dorosła żywi się nektarem, sokiem z przejrzałych owoców, a także płynami wysysanymi z gnijących odchodów i padliny.
Samiec patroluje swój rewir z ziemi lub gałęzi drzew i atakuje inne motyle, nawet większe, przepędzając je ze swojego terenu. #AToNumer
Fot.JN
Kapturka - opis, występowanie i zdjęcia. Ptak kapturka ciekawostki
Czarna głowa
Stara nazwa tego gatunku, czyli pokrzewka czarnołbista nie za bardzo przypada do gustu. Jest długa i ciężka, a na dodatek składa się dwóch członów. To już gorzej nam zapamiętać. Natomiast nowa nazwa – kapturka – jest o niebo lżejsza. Moim zdaniem bardziej oddaje charakter tego ptaka, nie dość że wspomina o kapturze, to jeszcze w taki lekki sposób, jak sama zainteresowana obchodzi się ze wszystkim. Śpiewem, polowaniem, wychowywaniem młodych. Jak to z resztą na pokrzewki przystało ma w sobie coś, co czyni ją naprawdę delikatną. Bez względu na płeć, odnoszę wrażenie, że zarówno samiec, jak i samica mają w sobie coś wspólnego, co czyni obie płcie subtelnymi zwierzętami. Ta nowsza nazwa lepiej oddaje charakter gatunku, bo i samiec, i samica mają kaptur, ale niekoniecznie taki sam.
O ile samiec chlubi się czarnym pokryciem głowy, o tyle samica może poszczycić się brązową czapką. Czyli stara nazwa niezupełnie oddaje to, kim rzeczywiście jest kapturka. A kapturka oprócz ciekawego upierzenia głowy posiada skromne upierzenie reszty ciała. Tułowie jest szarobrązowe, a nawet powiedziałbym że bure, natomiast podgardle oraz brzuch mają szarą barwę. Kolory niezbyt zachęcające, raczej takie zwyczajne, normalne, typowe dla tej części Europy. Nie ma w nich nic dziwnego, ani zaskakującego. Modelowy przykład gatunku strefy umiarkowanej bez żadnych udziwnień. Jedyną różnicą między samcem a samicą oprócz wspomnianej czapki są także rozmiary ciała i waga. Samce są trochę cięższe od samic i nieco dłuższe. Zatem kolejny dowód, że kapturka to ptak iście modelowy, taki przykładny, książkowy. I za pewne wielu z Was zwróci w tym miejscu uwagę, dlaczego poświęcam czas na to, by kilka słów o tym „zwykłym” ptaku napisać?
Najbardziej chyba z tego względu, że potrafi on naprawdę niezwykle pięknie śpiewać. To po pierwsze, a po drugie, bo to gatunek, który upodobał sobie Polskę i coraz więcej kapturek postanowiło nasz kraj zamieszkiwać. Może wydawać się dziwne? A nie powinno być, bo pokrzewka ta ma duże zdolności przystosowawcze, zatem zmiany w środowisku nie są jej aż tak straszne jak innym zwierzętom. Poza tym rośnie świadomość ekologiczna społeczeństwa, co wiąże się z większą ilością terenów zielonych w miastach, a zwłaszcza takiej zieleni miejskiej, która kapturkom odpowiada, czyli licznych, bujnych zarośli, gdzie można uchronić siebie przed drapieżnikami i spokojnie doprowadzić lęgi do końca. W przypadku tego ptaka, jak z resztą w przypadku wielu innych gatunków zamieszkujących miasta, należy pamiętać o jego leśnych korzeniach, zatem wszystko to, co będzie przypominać las, staje się niemal idealnym miejscem do zamieszkania. Tak też dzieje się jeśli o kapturkę idzie, w końcu przyrost populacji o niemal 40%, dokładne dane z monitoringu państwowego mówią o 38,6%, nie wziął się znikąd. To szybciej niż średnia dla całej Europy, bowiem według naukowców populacja tego skromnego ptaka wzrosła o około 25%. Mamy się czym chwalić, a duma nas Polaków powinna rozpierać, bo to kolejny dowód na to, że przyrodę mamy w nieco lepszym stanie niż pozostała część Starego Kontynentu.
Niepozorny śpiewak z tego kapturka
Wspomniałem już o niesamowitym śpiewie kapturki. Jest naprawdę piękny, taki „fletowy”, łagodny i co najważniejsze przyjemny dla ucha. Kiedyś przez pewien czas nagranie tego głosu stanowiło dzwonek w moim telefonie i każdy kto usłyszał tę melodię mówił, że brzmi znajomo, po czym dopytywano mnie co to za ptak? Wówczas odpowiadałem, że kapturka a na dodatek pokazywałem jej zdjęcie i wtedy zapadało wielkie zdziwienie. Taki mały, taki szary, a taką ładą melodię z siebie wydaje. Dla wielu wydaje się być to niemal niemożliwe, a jednak dzieje się naprawdę. Prof. Jan Sokołowski w swoim kultowym dziele „Ptaki Ziem Polskich” przyrównał ten głos do oberka. Nie znam się na muzyce, ale rzeczywiście coś w tym jest.
Być może twórca inspirował się właśnie tym ptakiem? Nie byłoby to wcale dziwne, bo wielu znanych kompozytorów korzystało i nadal korzysta z ptasich treli, przykładem może być ortolan. To jego śpiew posłużył Ludwikowi van Bethowenowi do skomponowania V symfonii – jej początek znawców ptasich arii jest łudząco podobny do ortolanowego brzmienia. O ortolanie będzie kiedy indziej. Kapturkę ze względu na jej powszechne występowanie można usłyszeć niemal wszędzie, a zwłaszcza na ogródkach, działkach, skwerach miejskich, w parkach. Nie zawsze niestety wiemy, że to ona śpiewa, a śpiew jej jest charakterystyczny. Po co samcowi takie zdolności? Po to by przywabić do siebie samicę, a następnie mieć z nią dzieci. Do zbliżenia między osobnikami obu płci dochodzi najczęściej na początku maja. Bardzo późno zważając na to, że niektóre osobniki potrafią w Polsce zimować, a te decydujące się na daleką wyprawę, żeby spędzić zimę w cieplejszych rejonach świata, wracają już w kwietniu. Na pewno zastanawia Was co one tak długo robią zanim wezmą się do pracy? Budują gniazdo zazwyczaj gdzieś w niskich krzakach lub świerkach, grunt żeby roślina miała gęsty pokrój, a jej gałęzie dawały mnóstwo cienia. Przecież chodzi o bezpieczeństwo ich przyszłych dzieci. Ten niezwykle delikatny koszyczek para umiejscawia u stóp rośliny pośród traw wszelakich. Poza tym uzupełniają energię, zarówno po wyczerpującej zimie, jak i wyczerpującej podróży. Tej potrzeba naprawdę wiele, zwłaszcza jeśli lęg nie jest jednorazowy, tylko w ciągu trwania sezonu para wyprowadza co najmniej trzy. W pierwszym złożeniu można znaleźć nawet 6 jaj, natomiast już w powtarzanych samica składa 4 jaja, a te następnie wysiadywane są przez dwa tygodnie po czym następuje klucie. Co dalej? A no łyse pisklaki przez kolejne dwa tygodnie dorastają w gnieździe. Raz dokarmia je matka, raz dokarmia je samiec – można powiedzieć, że w tym związku panuje równy podział obowiązków.
Ten pracowity czas trwa od początku maja do połowy lipca, a potem zarówno wyklute młode jak również ptaki dorosłe szykują się do odlotu, a ten następuje we wrześniu. I wygląda równie niepozornie jak sama kapturka. Nie widać większych kumulacji tego gatunku. Pokrzewka po prostu sobie wędruje będąc z dala od czujnych oczu niektórych obserwatorów subtelnie przelatując z krzaku na krzak i zbierając wędrujące po liściach owady lub ich larwy, by przybrać na masie przed czekającą je wędrówką.
Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Pile, Lasy Państwowe
3 godz.
· #LanyPoniedziałek
Po spokojnej i rodzinnej Niedzieli Wielkanocnej przyszedł czas na szalone świętowanie, dziś #ŚmigusDyngus.
Określenie to powstało z połączenia dwóch odrębnych zwyczajów. #Śmigus pierwotnie oznaczał uderzanie gałęziami lub rózgami. Dawniej w Poniedziałek Wielkanocny był zwyczaj smagania panien po nogach witkami, gałęziami i polewania wodą – podwójne lanie dopóty, dopóki dziewczyna nie złożyła #okupu. #Dyngus dawał możliwość wykupienia się dziewcząt od #podwójnego lania. Znaczy tyle, co branie okupu, wykup.
Nie możemy też zapominać, że dyngus to słowiański „włóczebny”, dlatego kiedyś polegał również na #chodzeniu po domach z życzeniami i śpiewem, które miało przynieść #szczęście gospodarzom.
Poniedziałek Wielkanocny to również doskonały czas na #LeśnySpacer!
Ps. Nie obawiajcie się, dziś w lesie wodą nie polewamy!
Liczymy również na to, że Dromader, nasz samolot patrolowo-gaśniczy nie będzie dokonywał częstych zrzutów wody podczas tegorocznej akcji bezpośredniej w ochronie ppoż. lasów.
🖊R.N.
Przemysław Mumot