Janusz Lewicki
@janusz-lewicki
Beiträge
ROK BOTANIKI - W runie lasów Rabskiej Doliny - tojad mołdawski (Aconitum moldavicum), ostrożeń lepki (Cirsium erisithales) i żebrowiec górski (Pleurospermum austriacum).
Fot. Marcin Scelina
#las #Bieszczady #flora #rośliny
Fot. Marcin Scelina
#las #Bieszczady #flora #rośliny
Buk zwyczajny (Fagus sylvatica) - gatunek rodzimy, pospolity w zachodniej i Południowej części.
W bielskich lasach występują pojedyncze stanowiska buków, które w tym roku obrodziły owocami.
W szkółce leśnej Grabowiec od kilku lat są produkowane sadzonki, które trafiają nie tylko do bielskich lasów, również do innych nadleśnictw należących do RDLP Białystok.
Owoce buka znajdują się w zdrewniałej torebce zwanej kupulą.
Jak nazywane są orzeszki buka?
Fot. Sebastian Ostaszewski
Show more
W bielskich lasach występują pojedyncze stanowiska buków, które w tym roku obrodziły owocami.
W szkółce leśnej Grabowiec od kilku lat są produkowane sadzonki, które trafiają nie tylko do bielskich lasów, również do innych nadleśnictw należących do RDLP Białystok.
Owoce buka znajdują się w zdrewniałej torebce zwanej kupulą.
Jak nazywane są orzeszki buka?
Fot. Sebastian Ostaszewski
"Była raz mała słodka dzieweczka, którą kochał każdy, kto ją tylko ujrzał..."
#DzieńCzerwonegoKapturka
Tak zaczyna się znana wszystkim baśń o dziewczynce w czerwonym kapturku, której naiwność wykorzystuje przebiegły i sprytny wilk. Okrutny i bezwzględny drapieżnik zdobywa wszystkie potrzebne od dziewczynki informacje, aby zjeść babcię i jej wnuczkę.
Do dzisiaj widzimy skutki tej opowieści, która zakorzeniła w ludziach często negatywny obraz wilka, symbolizującego w literaturze m.in. ciemność, zniszczenie, agresję, zawiść czy przebiegłość.
A czy wilk jest naprawdę taki zły?
Chyba najlepszą odpowiedzią są słowa wybitnego badacza wilków Davida Mecha: "Wilk nie jest świętym, ani grzesznikiem; tylko niektórzy chcą go takim uczynić".
Zatem wiedzę o tym gatunku najlepiej czerpać ze sprawdzonych, pewnych źródeł nawiązujących do badań naukowych i opinii specjalistów. A bajki o wilkach najlepiej włożyć... między bajki.
S.Bartosz
#Wilk #CzerwonyKapturek #KtoZjadłBabcię
Show more
#DzieńCzerwonegoKapturka
Tak zaczyna się znana wszystkim baśń o dziewczynce w czerwonym kapturku, której naiwność wykorzystuje przebiegły i sprytny wilk. Okrutny i bezwzględny drapieżnik zdobywa wszystkie potrzebne od dziewczynki informacje, aby zjeść babcię i jej wnuczkę.
Do dzisiaj widzimy skutki tej opowieści, która zakorzeniła w ludziach często negatywny obraz wilka, symbolizującego w literaturze m.in. ciemność, zniszczenie, agresję, zawiść czy przebiegłość.
A czy wilk jest naprawdę taki zły?
Chyba najlepszą odpowiedzią są słowa wybitnego badacza wilków Davida Mecha: "Wilk nie jest świętym, ani grzesznikiem; tylko niektórzy chcą go takim uczynić".
Zatem wiedzę o tym gatunku najlepiej czerpać ze sprawdzonych, pewnych źródeł nawiązujących do badań naukowych i opinii specjalistów. A bajki o wilkach najlepiej włożyć... między bajki.
S.Bartosz
#Wilk #CzerwonyKapturek #KtoZjadłBabcię
Jeeeeeeeść!!!
Jeszcze jedno ujęcie kopciuszka "wołającego" o pokarm
Fot. Tomasz Krok (LZD Krynica)
#kopciuszek, #podlot,
Jeszcze jedno ujęcie kopciuszka "wołającego" o pokarm
Fot. Tomasz Krok (LZD Krynica)
#kopciuszek, #podlot,
Nadleśnictwo Lutowiska Lasy Państwowe
Już nie raz wspominaliśmy o bardzo ciekawym miejscu, które warto odwiedzić - o fundamentach dawnej strażnicy niemieckiej z okresu II Wojny Światowej w Studennem.
W latach 2019-2020 Stowarzyszenie Aktywnych Poszukiwaczy Historii "Karpaty" z Czarnej Górnej prowadziło prace porządkowe na tym terenie, polegające na odsłonięciu i zabezpieczeniu terenu.
Pozostałości po strażnicy są ciekawą alternatywą na spacer. Jeśli będziecie w okolicach Rajskiego, to zachęcamy do odwiedzenia tego miejsca. Teraz jest na to najlepszy czas, ponieważ członkowie Stowarzyszenia nakładem własnych sił i kosztów wykosiło cały teren.
A jeśli ktoś byłby zainteresowany obejrzeniem eksponatów, które zostały znalezione podczas prac prowadzonych dwa lata temu, to zachęcamy do odwiedzenia Muzeum Historii Bieszczad, które podobnie jak pozostałości po strażnicy, jest miejscem godnym polecenia.
Fot. Małgorzata Budrzeńska
Show more
Już nie raz wspominaliśmy o bardzo ciekawym miejscu, które warto odwiedzić - o fundamentach dawnej strażnicy niemieckiej z okresu II Wojny Światowej w Studennem.
W latach 2019-2020 Stowarzyszenie Aktywnych Poszukiwaczy Historii "Karpaty" z Czarnej Górnej prowadziło prace porządkowe na tym terenie, polegające na odsłonięciu i zabezpieczeniu terenu.
Pozostałości po strażnicy są ciekawą alternatywą na spacer. Jeśli będziecie w okolicach Rajskiego, to zachęcamy do odwiedzenia tego miejsca. Teraz jest na to najlepszy czas, ponieważ członkowie Stowarzyszenia nakładem własnych sił i kosztów wykosiło cały teren.
A jeśli ktoś byłby zainteresowany obejrzeniem eksponatów, które zostały znalezione podczas prac prowadzonych dwa lata temu, to zachęcamy do odwiedzenia Muzeum Historii Bieszczad, które podobnie jak pozostałości po strażnicy, jest miejscem godnym polecenia.
Fot. Małgorzata Budrzeńska
Leśne Pogotowie - Jacek Wąsińs
Oto kilka "ciekawszych" przypadków z ostatnich kilku dni.
Generalnie zwierząt trafia do nas kilka/kilkanaście w ciągu dnia, z różnych części kraju i z różnych gatunków, ale są takie, które pamięta się bardziej.
Trafił do nas młody żuraw, miał paskudnie złamaną nogę, kręciła się w każdą stronę...na szczęście w takich ciężkich przypadkach gdzie trzeba operować, prześwietlać i składać kości możemy liczyć na klinikę Śląskie Centrum Weterynarii Fabisz&Stefanek jak zawsze super robota i dzięki temu żuraw ma ogromne szanse wrócić na wolność!
Dostaliśmy również, wezwanie do rannego jelenia na posesji mieszkańca Mikołowa. Po rozmowie telefonicznej okazało się, że ma rozcięty brzuch. Postanowiliśmy, że na miejscu przyśpimy zwierzę i odrazu zszyjemy ranę wraz niezawodnym Przychodnia Weterynaryjna Omniwet lek. wet. Aleksander Tabacki który już nie raz działał z nami w takich sytuacjach. Niestety to nie była tylko wisząca skóra, ale na wierzch wyszedł żołądek, jelita...po ich stanie mogliśmy ocenić, że niestety nawet zszycie i operacja nie pomoże biedakowi i musieliśmy skrócić mu cierpienia ;( nie zawsze się niestety udaje pomóc tak jakbyśmy tego chcieli...
Od połowy czerwca trafia do nas cała masa małych pustułek, jest ich ponad 40, pięknie rosną i za niedługo odzyskają wolność!
Ciekawym ptakiem który do nas trafił jest kania ruda aż z Czorsztyna przywieziona przez pracownika Pieniński Park Narodowy ptak był skrajnie wychudzony. Osoby które zgłosiły ptaka, mówiły, że widziały jak w czasie wietrznego i zimnego dnia wpadł do wody. Na szczęście już odzyskuje siły! To pierwsza kania która trafiła do nas a działamy już 30 lat.
Przyjechał również młody bączek, najmniejsza czapla w Europie. Na szczęście tylko osłabiony i potłuczony, trafi szybko na wolność
Jest też i młody ślepowron, kolejna niewielka, bardzo rzadka czapla. Z tym jest już gorzej bo ma złamaną nogę, ale nie na tyle poważnie, żeby przekreślić jego szanse
Mirosław Wąsiński Fotografia
Show more
Oto kilka "ciekawszych" przypadków z ostatnich kilku dni.
Generalnie zwierząt trafia do nas kilka/kilkanaście w ciągu dnia, z różnych części kraju i z różnych gatunków, ale są takie, które pamięta się bardziej.
Trafił do nas młody żuraw, miał paskudnie złamaną nogę, kręciła się w każdą stronę...na szczęście w takich ciężkich przypadkach gdzie trzeba operować, prześwietlać i składać kości możemy liczyć na klinikę Śląskie Centrum Weterynarii Fabisz&Stefanek jak zawsze super robota i dzięki temu żuraw ma ogromne szanse wrócić na wolność!
Dostaliśmy również, wezwanie do rannego jelenia na posesji mieszkańca Mikołowa. Po rozmowie telefonicznej okazało się, że ma rozcięty brzuch. Postanowiliśmy, że na miejscu przyśpimy zwierzę i odrazu zszyjemy ranę wraz niezawodnym Przychodnia Weterynaryjna Omniwet lek. wet. Aleksander Tabacki który już nie raz działał z nami w takich sytuacjach. Niestety to nie była tylko wisząca skóra, ale na wierzch wyszedł żołądek, jelita...po ich stanie mogliśmy ocenić, że niestety nawet zszycie i operacja nie pomoże biedakowi i musieliśmy skrócić mu cierpienia ;( nie zawsze się niestety udaje pomóc tak jakbyśmy tego chcieli...
Od połowy czerwca trafia do nas cała masa małych pustułek, jest ich ponad 40, pięknie rosną i za niedługo odzyskają wolność!
Ciekawym ptakiem który do nas trafił jest kania ruda aż z Czorsztyna przywieziona przez pracownika Pieniński Park Narodowy ptak był skrajnie wychudzony. Osoby które zgłosiły ptaka, mówiły, że widziały jak w czasie wietrznego i zimnego dnia wpadł do wody. Na szczęście już odzyskuje siły! To pierwsza kania która trafiła do nas a działamy już 30 lat.
Przyjechał również młody bączek, najmniejsza czapla w Europie. Na szczęście tylko osłabiony i potłuczony, trafi szybko na wolność
Jest też i młody ślepowron, kolejna niewielka, bardzo rzadka czapla. Z tym jest już gorzej bo ma złamaną nogę, ale nie na tyle poważnie, żeby przekreślić jego szanse
Mirosław Wąsiński Fotografia
Szyszka szyszce nie równa, a rok nasienny to nie taka pewna sprawa
Dlatego przed podjęciem decyzji o przygotowaniu powierzchni do odnowienia naturalnego (których jest coraz więcej) lub zbioru szyszek na nasiona (wysiew w szkółkach leśnych), musimy być pewni, że na drzewach jest dużo szyszek i są one pełne zdrowych nasion
Mamy oko na „szyszunie”
#GospodarkaLeśna #Szyszki #SzkółkaLeśna #OdnowienieNaturalne
Zastanawialiście się kiedyś co szyszka skrywa w środku? Już nie musicie
To co widzicie to nasionka, które po dojrzeniu wysypią się oraz rozsieją, tworząc młode pokolenie lasu. Szyszki mogą zostać również zebrane przed otwarciem, wówczas przewożone są do wyłuszczarni i pozyskuje się z nich nasionka, które wykorzystuje się do produkcji sadzonek.
W zależności od obsiewu w danym roku, gdyż lata obfitości występują u tego gatunku co 3-4 lata, a pomiędzy nimi występują lata o słabszym urodzaju, obserwować możemy większą lub mniejsza ilość powierzchni odnowionych naturalnie.
Corocznie określamy stopień urodzaju szyszek, zrobić to można przy użyciu lornetki, określając zagęszczenie szyszek na drzewie lub poprzez jego ścięcie i dokładne ich policzenie
Fot. M.S.
#zgadnijkotkucomamwsrodku #rentgenwoczach #zywicabrudzi #królowaPuszczy
Show more
Dlatego przed podjęciem decyzji o przygotowaniu powierzchni do odnowienia naturalnego (których jest coraz więcej) lub zbioru szyszek na nasiona (wysiew w szkółkach leśnych), musimy być pewni, że na drzewach jest dużo szyszek i są one pełne zdrowych nasion
Mamy oko na „szyszunie”
#GospodarkaLeśna #Szyszki #SzkółkaLeśna #OdnowienieNaturalne
Zastanawialiście się kiedyś co szyszka skrywa w środku? Już nie musicie
To co widzicie to nasionka, które po dojrzeniu wysypią się oraz rozsieją, tworząc młode pokolenie lasu. Szyszki mogą zostać również zebrane przed otwarciem, wówczas przewożone są do wyłuszczarni i pozyskuje się z nich nasionka, które wykorzystuje się do produkcji sadzonek.
W zależności od obsiewu w danym roku, gdyż lata obfitości występują u tego gatunku co 3-4 lata, a pomiędzy nimi występują lata o słabszym urodzaju, obserwować możemy większą lub mniejsza ilość powierzchni odnowionych naturalnie.
Corocznie określamy stopień urodzaju szyszek, zrobić to można przy użyciu lornetki, określając zagęszczenie szyszek na drzewie lub poprzez jego ścięcie i dokładne ich policzenie
Fot. M.S.
#zgadnijkotkucomamwsrodku #rentgenwoczach #zywicabrudzi #królowaPuszczy
Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Lublinie
Jedyne w naszym regionie stanowisko kań rudych Nadleśnictwo Mircze, Lasy Państwowe
LTO - Lubelskie Towarzystwo Ornitologiczne
Nikt nie powie, że nie mamy serca do ptaków, czasami tracimy nawet dla nich głowy...
Tak nietypowe ofiary (czyli serca sarny i głowy kurczaków) związane są ze sposobem żerowania kani, która bardzo chętnie żywi się padliną znajdowaną przy drogach, lub odpadkami pozostawionymi przez ludzi. Zdjęcia pochodzą z jedynego gniazda kani rudej w naszym regionie znajdującego się w Nadleśnictwie Mircze. Stanowisko jest corocznie kontrolowane w ramach monitoringu gatunków strefowych, który prowadzą członkowie LTO.
#strefowce #nadlesnictwomircze #LTO
Show more
Jedyne w naszym regionie stanowisko kań rudych Nadleśnictwo Mircze, Lasy Państwowe
LTO - Lubelskie Towarzystwo Ornitologiczne
Nikt nie powie, że nie mamy serca do ptaków, czasami tracimy nawet dla nich głowy...
Tak nietypowe ofiary (czyli serca sarny i głowy kurczaków) związane są ze sposobem żerowania kani, która bardzo chętnie żywi się padliną znajdowaną przy drogach, lub odpadkami pozostawionymi przez ludzi. Zdjęcia pochodzą z jedynego gniazda kani rudej w naszym regionie znajdującego się w Nadleśnictwie Mircze. Stanowisko jest corocznie kontrolowane w ramach monitoringu gatunków strefowych, który prowadzą członkowie LTO.
#strefowce #nadlesnictwomircze #LTO