Vi bruger cookies og lignende teknologier for at holde Wildlife Pulse sikkert og funktionelt, og — med dit samtykke — for at huske præferencer som visningstema. Nødvendige cookies kører uden samtykke. Læs mere i vores Cookiepolitik.
Cookieindstillinger
Vælg hvilke kategorier af cookies og lagring du tillader. Nødvendige cookies er påkrævet for tjenesten og kan ikke deaktiveres.
Nødvendige
Altid aktiv
Loginsession, CSRF-beskyttelse, sikkerhed og husket grænsefladesprog.
Præferencer
Husk visningstema (lyst/mørkt) i browseren.
Analyse
Besøgsstatistik og brugsmåling (Google Analytics), kun med dit samtykke.
A przyroda pędzi jak co roku i nadrabia straty - kwitną już rzeżuchy łąkowe (Cardamine pratensis).
Fot. Marcin Scelina #las#flora#rośliny#rzeżucha#Cardamine
Czy wiesz, że....
Rybołowy przeważnie składają od 2 do 4 jaj? Wysiadują je średnio 37-40 dni, choć baczni obserwatorzymogs podać więcej szczegółów
Nawet nie wiecie jak trudno teraz zrobić zdjęcie jaj w gnieździe...
W Barlinku są 3 jaja.
W Jedwabnem są 3 jaja.
W Lipce są 2 (czekamy na kolejne).
Macie jakieś lepsze zdjęcia/filmy?
P.S.
W Nadleśnictwie Barlinek i Jedwabno piskląt możemy się spodziewać w połowie maja, więc jeszcze przez dobry tydzień czeka nas względny spokój.
·
Natura jest jak gra w kamień-papier-nożyce, na każdego mocnego zawsze znajdzie się mocniejszy
Te niewielkie, zaplątane w sieć pajęczą błonkówki z rodzaju Pimpla są parazytoidami - ich larwy rozwijają się pasożytując na larwach innych owadów. Imagines padły tym czasem ofiarą Krzyżaka zielonego, który właśnie zajada czwartą z rzędu. Ten sam pająk niekiedy pada z kolei ofiarą kuzynostwa upolowanych przez siebie gąsieniczników - należących do tej samej rodziny błonkówek z rodzaju Polysphincta, których larwy... pasożytują m.in. na krzyżakach
I tak się to kręci
Fot. D. Dziektarz #natura#pająki#pasożyt
Sójka zwyczajna
Sójka jest ładnym, kolorowym ptakiem, który "nie wybiera się za morze". Część sójek spędza zimę u nas w kraju, pozostałe odlatują do zachodniej i południowej Europy. Na ich miejsce przylatują do nas sójki z północy i wschodu, ponieważ u nas zimy są łagodniejsze.
Sójki są hałaśliwe, a ich naturalnym głosem są przeraźliwe, skrzeczące wrzaski. Sójki nie są lubiane przez myśliwych, ponieważ głośno się awanturują, albo też przeraźliwymi głosami reagują na widok drapieżnika lub intruza. A to, zdaniem myśliwych, płoszy zwierzynę.
Jednak od przedwiośnia aż do późnego lata sójki potrafią zadziwić niejednego miłośnika lasu. Okazuje się, że potrafią piszczeć, kwilić, krakać, gwizdać, szczebiotać i wydawać wysoko brzmiące okrzyki. Jeśli ktoś dosłuchał nagrania do końca, może pozbyć się wszelkich wątpliwości, ponieważ sójka przechodzi na właściwe sobie skrzeczące wrzaski. Oto kilka rodzajów głosów, jakie sójka wydaje w sezonie godowym. Są to różnego rodzaju krakania, skrzypienia, groźnie brzmiące pomruki czy raczej warkoty, ale też dźwięczne okrzyki i wysoko brzmiące głosy, które zupełnie nie kojarzą się z sójką. Sójki potrafią też charakterystycznie cicho szczebiotać. Na tym nagraniu słychać szczebiot sójki i charakterystyczne grzechotanie. Niestety, nie wiem, czy ten grzechot to klapanie dziobem, czy głos wydawany w jakiś inny sposób. Z kolei na tym nagraniu sójki skrzeczą, kraczą, szczebioczą i krzyczą.
Czy sójki potrafią naśladować inne gatunki ptaków a nawet zwierząt? Oto nagranie, na którym sójka odzywa się głosem podobnym do myszołowa. Nagranie prawdziwego myszołowa pochodzi z płyty dołączonej do książki Andrzeja Kruszewicza pt. "Ptaki Polski". Głos sójki i myszołowa jest rzeczywiście bardzo podobny. Ten głos słyszę u sójek bardzo często. Zastanawiam się, czy czasem zapożyczenie nie nastąpiło tak dawno, że odzywanie się głosem myszołowa należy już do standardowego repertuaru sójki.
Na kolejnym nagraniu sójka odzywa się głosem podobnym do jastrzębia. Na powyższym nagraniu słychać też szczebioty, terkoty i niezbyt głośne wrzaski. Nagranie głosu prawdziwego jastrzębia udało mi się zrobić dopiero w 2016 roku. Miałam wiele szczęścia, bo znalazłam się przypadkowo w pobliżu tego ptaka.
Oto nagranie, na którym sójka wydaje głos trochę podobny do okrzyków sroki. Gdy podeszłam bliżej okazało się, że okrzyki sójki brzmią za bardzo dźwięcznie, więc nie należą do sroki. Okrzyki sroki brzmią bardziej sucho. Oto okrzyki prawdziwej sroki. Z daleka obydwa głosy brzmią trochę podobnie.
A teraz przedstawię 2 nagrania, na których sójka naśladuje krakanie wrony. Na pierwszym nagraniu sójka udaje krakanie z wyraźną głoską "r". A oto krakanie prawdziwej wrony. Na nagraniu prawdziwej wrony wrona kracze bardziej przeciągle. Z kolei na drugim nagraniu sójka kracze głosem wrony bez głoski "r". To krakanie jest dość słabym naśladownictwem i tylko z daleka można się na to nabrać. Oto głos prawdziwej wrony. Dodam jeszcze, że w okresie godowym sójki wydają różne rodzaje krakań.
Sójki potrafią też naśladować gatunki zwierząt. Czyżby ta sójka próbowała naśladować szczekanie psa? Słysząc ten głos z daleka, można by się na to nabrać. Na nagraniu słychać też skrzeczącą inną sójkę. Na tym nagraniu sójka odzywa się głosem podobnym do samicy puszczyka. Oprócz tego ptak wydaje też inne odgłosy, a na końcu odzywa się typowym, sójczym wrzaskiem. Słysząc z daleka sójkę odzywającą się głosem podobnym do samicy puszczyka, można się na to nabrać. Szczerze mówiąc, mnie się to zdarzyło. Oto głos prawdziwej samicy puszczyka. Na tym nagraniu sójka odzywa się głosem podobnym do gwizdów wilgi. Z daleka można by się na to nabrać, gdyby nie fakt, że nagranie zostało zrobione 5 marca, kiedy wilgi być może dopiero myślą o powrocie na lęgowisko. Przedstawię jeszcze nagranie skrzypiącej sójki, która czasem całkiem dobrze naśladuje miauczenie kota.
Na zakończenie spotkania z sójkami przedstawiam nagranie, na którym sójki wydają najróżniejsze odgłosy. Niektóre okrzyki brzmią trochę podobnie do krzyków żurawi i czajek, inne do ćwierkania szpaków czy wróbli, niektóre mogą się kojarzyć z gęganiem gęsi białoczelnych.
Jeże, ropuchy i nietoperze mile widziane w ogrodzie
W ogrodzie jest miejsce nie tylko dla niechcianych szkodników. Jeśli zadbamy o odpowiednie warunki, w zielonym otoczeniu domu znajdziemy także sprzymierzeńców. Jeże, ropuchy, nietoperze, a także krety wykonają za nas część pracy i pomogą pozbyć się szkodników.
Ogród przyjazny środowisku naturalnemu jest obsadzony różnorodną roślinnością, nie ma w nim miejsca na środki chemiczne, są za to zwierzęta, które pomagają w walce ze szkodnikami. Aby w ogrodzie pojawili się pożyteczni goście, najpierw trzeba stworzyć im odpowiednie warunki do życia. Ogród obsadzony jedynie trawnikiem i ogrodzony żywopłotem nie spełni tych wymagań. Roślinność powinna być bardziej zróżnicowana.
Woda dla gości
Wymagania poszczególnych gatunków zwierząt różnią się między sobą, łączy je jednak wspólna potrzeba dostępu do wody. W ekologicznym ogrodzie nie może więc zabraknąć jej źródła. To może być strumyk, oczko wodne lub inny zbiornik. Istotne jest, aby źródło przez cały rok było łatwo dostępne dla wszystkich stworzeń. Dodatkowo można wystawić specjalne poidełko dla ptaków.
"Jeże, ropuchy i nietoperze są objęte ochroną."
Kto może być pożytecznym mieszkańcem ogrodu? Na pewno jeż. Pomoże pozbyć się ślimaków, drobnych gryzoni oraz larw i poczwarek owadów. Tym cenniejsza będzie to obecność, że jeże w Polsce są pod całkowitą ochroną. Aby zachęcić je do osiedlenia się właśnie w naszym ogrodzie, można wystawić poczęstunek (na przykład drobno siekane mięso wymieszane z płatkami owsianymi). W zacisznym miejscu można pozostawić stertę gałęzi, która stanie się dla jeża bezpiecznym schronieniem.
Sympatyczne żaby
Żaby gustują w owadach, pajęczakach, chrząszczach, dżdżownicach oraz drobnych zwierzętach wodnych. Do życia potrzebują wody. Żaby brunatne są pod całkowitą ochroną, zielone jedynie w okresie godowym. Zielone są bardziej związane z wodą, brunatne część życia spędzają na ziemi. Podobnie ropuchy, które żywią się ślimakami, owadami i ich larwami, a większe potrafią zjeść nawet jaszczurki i młode gryzonie. Ropuchy są objęte całkowitą ochroną.
Kret pomoże
Wbrew powszechnym opiniom również krety są pożyteczne. Pozostawiają po sobie niekoniecznie eleganckie kopce, ale za to zjadają dżdżownice oraz wiele owadów. Nie podgryzają natomiast korzeni warzyw, o co są często oskarżane.
"" Naturalny ogród powinien być obsadzony różnorodną roślinnością. Jeśli zostaną zapewnione odpowiednie warunki, pojawią się zwierzęta, które pomogą w walce ze szkodnikami.""
W ogrodzie mile widzianymi gośćmi są także objęte ochroną jaszczurki zwinki i żyworodne. Pomagają pozbyć się owadów, dżdżownic oraz ślimaków. Podobnie ptaki. Większość rodzimych gatunków ptaków jest pożyteczna. Warto wystawić im nie tylko poidełko, ale także wiosną powiesić skrzynki lęgowe, a zimą zamontować karmnik. Zrewanżują się, eliminując część szkodników.
Twój przyjaciel nietoperz
Bardzo dobrze, gdyby w ogrodzie zamieszkał również nietoperz, chociaż ta idea nie u wszystkich wzbudzi entuzjazm. Niesłusznie, bo nietoperze zjadają nie tylko owady (w tym komary), ale także gąsienice, za co są cenione m.in. przez sadowników. Wszystkie gatunki występujące w Polsce są objęte ochroną, żaden z nich nie atakuje ludzi. Żeby zaprosić nietoperza do ogrodu, można umieścić na drzewie specjalną budkę, w której ten będzie mógł zamieszkać.