DOMEK DLA ROPUCHY
Janusz Lewicki
@janusz-lewicki
Posts
ZAPROŚ ROPUCHĘ DO OGRODU
Ropucha a wygląd
Ciało ma masywne i krępe, a pysk szeroki. Na jej szarej skórze znajdują się liczne ciemne plamy oraz brodawki z gruczołami jadowymi. Nogi ma krótkie. Oczy wąskie o złocistym kolorze i poziomej źrenicy. Mowa tu o największej przedstawicielce gromady płazów w Polsce, czyli ropusze szarej (Bufo bufo). Ropucha to nie żaba. W przeciwieństwie do nich ropuchy mają krótsze odnóże i nie skaczą, tylko kroczą, przez to, są dużo powolniejsze. Choć swoim wyglądem w większości nas, wzbudza negatywne uczucia, to ropuchę szarą warto zaprosić do swojego ogrodu, a nawet powinniśmy się z nią zaprzyjaźnić. Ropucha jest sprzymierzeńcem każdego ogrodnika. Ropuchy szare żyją średnio 10 lat, pochłaniając z ochotą ślimaki oraz owady, które często uszkadzają nasze uprawy i kwiaty. Nie trzeba być sprawnym matematykiem, aby wyliczyć, że w ciągu swojego życia zjada nawet kilkaset tysięcy ogrodowych szkodników.
Co zrobić, aby ropucha wybrała nasz ogród?
Aby ropucha wybrała nasz ogród na swój dom, trzeba spełnić kilka prostych zasad. Po pierwsze trzeba jej zapewnić dostęp do wody, bo w wodzie składa swój skrzek. Co więcej, ropuchy wykazują bardzo duże przywiązanie do zbiornika wodnego, w którym się narodziły, a ich maksymalny zasięg migracji wynosi ok. 3 km. Po drugie najlepiej zrezygnować z użycia środków chemicznych, gdyż ropuchy są na nie bardzo wrażliwe. Po trzecie, aby ten największy polski płaz nie stał się łatwym kąskiem dla drapieżników, trzeba zapewnić mu schronienie. Może to być specjalny domek, czyli odwrócona do góry nogami stłuczona donica, ale wystarczy też pryzma ziemi z darnią lub kawałek spróchniałego drewna. Najważniejsze jest, aby miejsce to, zapewniało ropusze cień.
Uwaga na koszenie!
Wysoka śmiertelność ropuch ma miejsce wiosną na drogach w czasie migracji do miejsc rozrodu. Jednak równie wiele ropuch ginie w wyniku wykaszania traw. Ropucha szara jest mistrzem kamuflażu i bardzo dobrze wychodzi jej ukrywanie się w wysokich trawach. Najbardziej zabójcze nie tylko dla ropuch, ale też dla innych mniejszych zwierząt są kosiarki rotacyjne, ale zwykła kosiarka też potrafi wyrządzić wiele szkód w lokalnych populacjach płazów. Co więc możemy zrobić, aby ropucha uszła życiem podczas koszenia trawnika? Wystarczy wprowadzić w życie kilka zasad. Po pierwsze trawę najlepiej kosić od środka na zewnątrz trawnika, nie na odwrót, czyli od zewnątrz do środka. Dajemy wtedy płazom czas na ucieczkę i nie zapędzamy ich w śmiertelną pułapkę. Po drugie warto też zostawiać płazom skrawki nieskoszonej trawy, najlepiej pod płotem, tak aby miały się gdzie się schronić.
Zdjęcia: Canva
Tekst: A.N.
Show more
Ropucha a wygląd
Ciało ma masywne i krępe, a pysk szeroki. Na jej szarej skórze znajdują się liczne ciemne plamy oraz brodawki z gruczołami jadowymi. Nogi ma krótkie. Oczy wąskie o złocistym kolorze i poziomej źrenicy. Mowa tu o największej przedstawicielce gromady płazów w Polsce, czyli ropusze szarej (Bufo bufo). Ropucha to nie żaba. W przeciwieństwie do nich ropuchy mają krótsze odnóże i nie skaczą, tylko kroczą, przez to, są dużo powolniejsze. Choć swoim wyglądem w większości nas, wzbudza negatywne uczucia, to ropuchę szarą warto zaprosić do swojego ogrodu, a nawet powinniśmy się z nią zaprzyjaźnić. Ropucha jest sprzymierzeńcem każdego ogrodnika. Ropuchy szare żyją średnio 10 lat, pochłaniając z ochotą ślimaki oraz owady, które często uszkadzają nasze uprawy i kwiaty. Nie trzeba być sprawnym matematykiem, aby wyliczyć, że w ciągu swojego życia zjada nawet kilkaset tysięcy ogrodowych szkodników.
Co zrobić, aby ropucha wybrała nasz ogród?
Aby ropucha wybrała nasz ogród na swój dom, trzeba spełnić kilka prostych zasad. Po pierwsze trzeba jej zapewnić dostęp do wody, bo w wodzie składa swój skrzek. Co więcej, ropuchy wykazują bardzo duże przywiązanie do zbiornika wodnego, w którym się narodziły, a ich maksymalny zasięg migracji wynosi ok. 3 km. Po drugie najlepiej zrezygnować z użycia środków chemicznych, gdyż ropuchy są na nie bardzo wrażliwe. Po trzecie, aby ten największy polski płaz nie stał się łatwym kąskiem dla drapieżników, trzeba zapewnić mu schronienie. Może to być specjalny domek, czyli odwrócona do góry nogami stłuczona donica, ale wystarczy też pryzma ziemi z darnią lub kawałek spróchniałego drewna. Najważniejsze jest, aby miejsce to, zapewniało ropusze cień.
Uwaga na koszenie!
Wysoka śmiertelność ropuch ma miejsce wiosną na drogach w czasie migracji do miejsc rozrodu. Jednak równie wiele ropuch ginie w wyniku wykaszania traw. Ropucha szara jest mistrzem kamuflażu i bardzo dobrze wychodzi jej ukrywanie się w wysokich trawach. Najbardziej zabójcze nie tylko dla ropuch, ale też dla innych mniejszych zwierząt są kosiarki rotacyjne, ale zwykła kosiarka też potrafi wyrządzić wiele szkód w lokalnych populacjach płazów. Co więc możemy zrobić, aby ropucha uszła życiem podczas koszenia trawnika? Wystarczy wprowadzić w życie kilka zasad. Po pierwsze trawę najlepiej kosić od środka na zewnątrz trawnika, nie na odwrót, czyli od zewnątrz do środka. Dajemy wtedy płazom czas na ucieczkę i nie zapędzamy ich w śmiertelną pułapkę. Po drugie warto też zostawiać płazom skrawki nieskoszonej trawy, najlepiej pod płotem, tak aby miały się gdzie się schronić.
Zdjęcia: Canva
Tekst: A.N.
Nadleśnictwo Baligród, Lasy Państwowe
ROK BOTANIKI - Czas zawilców... Zawilce to jedna z najpiękniejszych kwiatów. Większości z nas kojarzą się z wiosną, a dokładnie z jednym z jej okresów, który nazywamy pierwiośniem.
W zależności od ujęć taksonomicznych do rodzaju zawilec (Anemone) zalicza się od 60 do blisko 200 gatunków - włączane są do niego między innymi sasanki. W innych ujęciach rodzaj zawilec dzielony jest na kilka mniejszych.
W Polsce najpospolitszym gatunkiem jest zawilec gajowy (Anemone nemorosa). Spotkamy go od nizin po góry. Głównie w lasach liściastych, ale im wyżej w góry tym częściej wychodzi na łąki, pastwiska, połoniny i hale. Rośnie również w parkach i ogrodach.
Zapraszamy do podzielenia się w komentarzach swoimi zdjęciami zawilców. Może komuś udało się zaobserwować inne gatunki, albo spotkał kwitnące zawilce jesienią?
Fot. Marcin Scelina
#las #Bieszczady #zawilec #Anemone #botanika #rośliny #flora #kwiaty
Show more
ROK BOTANIKI - Czas zawilców... Zawilce to jedna z najpiękniejszych kwiatów. Większości z nas kojarzą się z wiosną, a dokładnie z jednym z jej okresów, który nazywamy pierwiośniem.
W zależności od ujęć taksonomicznych do rodzaju zawilec (Anemone) zalicza się od 60 do blisko 200 gatunków - włączane są do niego między innymi sasanki. W innych ujęciach rodzaj zawilec dzielony jest na kilka mniejszych.
W Polsce najpospolitszym gatunkiem jest zawilec gajowy (Anemone nemorosa). Spotkamy go od nizin po góry. Głównie w lasach liściastych, ale im wyżej w góry tym częściej wychodzi na łąki, pastwiska, połoniny i hale. Rośnie również w parkach i ogrodach.
Zapraszamy do podzielenia się w komentarzach swoimi zdjęciami zawilców. Może komuś udało się zaobserwować inne gatunki, albo spotkał kwitnące zawilce jesienią?
Fot. Marcin Scelina
#las #Bieszczady #zawilec #Anemone #botanika #rośliny #flora #kwiaty
Lasy Państwowe
#leśnaciekawostka
Salamandra plamista uznawana jest za najładniejszego polskiego płaza.
Jej ciało jest czarne i błyszczące, pokryte żółtymi lub pomarańczowymi plamami.
Z boku głowy zwierzę ma gruczoły wydzielające jad - samandrynę. Samo dotknięcie nie jest spektakularnie groźne. Jednak przeniesienie alkaloidu do oczu lub ust może wywołać silne podrażnienie. Połknięcie jadu wywoła drgawki, podniesie ciśnienie, wywoła drętwienie kończyn.
Dlatego jak spotkamy salamandrę podziwiamy ją, ale nie dotykamy.
W średniowieczu salamandry uznawano za żywiołaki.
Wierzono , że salamandry potrafią żyć w ogniu, i posiadają zdolność jego gaszenia. Wiązano to z żywymi, jasnymi plamami, do złudzenia przypominającymi blask ognia.Czy Wy też uważacie, ze salamandra to taki "ognisty" płaz?
A wiecie, że nie ma dwóch salamander o takim samym układzie i kształcie plam.
Czarna w żółte kropki, czy żółta w czarne plamy?
Fot. Malwina Sokołowska
#salamandra #salamandraplamista #najładniejszypłaz #żywiołak
Show more
#leśnaciekawostka
Salamandra plamista uznawana jest za najładniejszego polskiego płaza.
Jej ciało jest czarne i błyszczące, pokryte żółtymi lub pomarańczowymi plamami.
Z boku głowy zwierzę ma gruczoły wydzielające jad - samandrynę. Samo dotknięcie nie jest spektakularnie groźne. Jednak przeniesienie alkaloidu do oczu lub ust może wywołać silne podrażnienie. Połknięcie jadu wywoła drgawki, podniesie ciśnienie, wywoła drętwienie kończyn.
Dlatego jak spotkamy salamandrę podziwiamy ją, ale nie dotykamy.
W średniowieczu salamandry uznawano za żywiołaki.
Wierzono , że salamandry potrafią żyć w ogniu, i posiadają zdolność jego gaszenia. Wiązano to z żywymi, jasnymi plamami, do złudzenia przypominającymi blask ognia.Czy Wy też uważacie, ze salamandra to taki "ognisty" płaz?
A wiecie, że nie ma dwóch salamander o takim samym układzie i kształcie plam.
Czarna w żółte kropki, czy żółta w czarne plamy?
Fot. Malwina Sokołowska
#salamandra #salamandraplamista #najładniejszypłaz #żywiołak
Nadleśnictwo Baligród, Lasy Państwowe
Czas kaczeńców w Rabskiej Dolinie.
Fot. Marcin Scelina
#las #Bieszczady #flora #rośliny
Czas kaczeńców w Rabskiej Dolinie.
Fot. Marcin Scelina
#las #Bieszczady #flora #rośliny