Dzięcioł na kaskadzie
Alexandra
@alexandra
Posts
Dzień dobry, w końcu dziele się wykonanym wspólnie z pomocą męża karmnika? Domku dla ptaków? Ciężko stwierdzić po wielkości. Całość zajęła Nam niecałe 3 dni z malowaniem może 5 max. Zużyliśmy 4 deski sosnowe jak nie 5, drewno dębowe, i płytę (co było słabym pomysłem ale akurat była pod ręką). Do tego była wykorzystana też drewniana listwa, która jest na samej górze i wystaje z obydwu stron dzięki czemu można ptakom coś powiesić. Koszt wykonania takiego domku przerósł nasze oczekiwania, nie wspominając o narzędziach potrzebnych do zrobienia. Próbowałam najtańszą siłą roboczą, piłą ręczną, gwoździami i młotkiem. Wszystko to szybko zostało wymienione na wyrzynarkę, wkrętarkę i wkręty. Na szczęście Mąż złota rączka wszystko miał co znacznie ukróciło koszty. Podaje wymiary szerokość podstawy 50cm, długość 56cm i wysoki na 70cm. A sama noga od ziemi do podstawy ma 146cm. W karmniku karma letnia dla urozmaicenia dodatki. Na ostatnim zdjęciu widać jak przy Nim stoję wraz z córką. Jest tam też widoczny po prawej stronie malutki karmnik na drzewie, z którego do tej pory korzystają ale wierze, że w końcu się przekonają.
Meer tonen
Witajcie, dawno nic nie wrzucałam na forum dlatego trzeba nadrobić trochę zaległości. Dzielę się z Wami ujęciem kormoranów (podejrzewam, że para ale kto to tam wie) i chyba ujęciem dymówek sądząc po ogonku. Dajcie znać co myślicie. Zdjęcia jakości takiej jaka jest bo niestety nie mam jeszcze sprzętu do fajnych ujęć. Za to na deser trochę „słodkości” z lasu. Pozdrawiam
Meer tonen
Dzień dobry! Z racji iż upały coraz większe, dbamy o nawodnienie. Poprzednie poidełko uległo pęknięciu a więc nowy Swimming Pool dla ptaszków już przygotowany a i nie tylko one z niego korzystają! Służy również dla wielu zapylaczy.
Dobry wieczór, nie wiem czy już było ale wstawiam bo całkiem ciekawe. A jak było to dla przypomnienia.
Dzisiejszy spacer w moim ukochanym Rezerwacie na Morasku, pogoda idealna na ptasie pieśni dlatego udało się usłyszeć drozda, kowalika i kosa. Znalazłam również sprawców przykrego zapachu, świeże sromotniki. Moje leśne dróżki i uroki. Pozdrawiam