Nous utilisons des cookies et des technologies similaires pour assurer la sécurité et le bon fonctionnement de Wildlife Pulse, et — avec votre consentement — pour mémoriser des préférences telles que le thème d'affichage. Les cookies essentiels fonctionnent sans consentement. En savoir plus dans notre Politique de cookies.
Paramètres des cookies
Choisissez les catégories de cookies et de stockage que vous autorisez. Les cookies essentiels sont requis pour le service et ne peuvent pas être désactivés.
Essentiels
Toujours actif
Session de connexion, protection CSRF, sécurité et langue de l'interface mémorisée.
Préférences
Mémoriser le thème d'affichage (clair/sombre) dans votre navigateur.
Analytique
Statistiques de visites et mesure d'utilisation (Google Analytics), uniquement avec votre consentement.
Dzień dobry, w końcu dziele się wykonanym wspólnie z pomocą męża karmnika? Domku dla ptaków? Ciężko stwierdzić po wielkości. Całość zajęła Nam niecałe 3 dni z malowaniem może 5 max. Zużyliśmy 4 deski sosnowe jak nie 5, drewno dębowe, i płytę (co było słabym pomysłem ale akurat była pod ręką). Do tego była wykorzystana też drewniana listwa, która jest na samej górze i wystaje z obydwu stron dzięki czemu można ptakom coś powiesić. Koszt wykonania takiego domku przerósł nasze oczekiwania, nie wspominając o narzędziach potrzebnych do zrobienia. Próbowałam najtańszą siłą roboczą, piłą ręczną, gwoździami i młotkiem. Wszystko to szybko zostało wymienione na wyrzynarkę, wkrętarkę i wkręty. Na szczęście Mąż złota rączka wszystko miał co znacznie ukróciło koszty. Podaje wymiary szerokość podstawy 50cm, długość 56cm i wysoki na 70cm. A sama noga od ziemi do podstawy ma 146cm. W karmniku karma letnia dla urozmaicenia dodatki. Na ostatnim zdjęciu widać jak przy Nim stoję wraz z córką. Jest tam też widoczny po prawej stronie malutki karmnik na drzewie, z którego do tej pory korzystają ale wierze, że w końcu się przekonają.
Witajcie, dawno nic nie wrzucałam na forum dlatego trzeba nadrobić trochę zaległości. Dzielę się z Wami ujęciem kormoranów (podejrzewam, że para ale kto to tam wie) i chyba ujęciem dymówek sądząc po ogonku. Dajcie znać co myślicie. Zdjęcia jakości takiej jaka jest bo niestety nie mam jeszcze sprzętu do fajnych ujęć. Za to na deser trochę „słodkości” z lasu. Pozdrawiam
Dzień dobry! Z racji iż upały coraz większe, dbamy o nawodnienie. Poprzednie poidełko uległo pęknięciu a więc nowy Swimming Pool dla ptaszków już przygotowany a i nie tylko one z niego korzystają! Służy również dla wielu zapylaczy.
Dzisiejszy spacer w moim ukochanym Rezerwacie na Morasku, pogoda idealna na ptasie pieśni dlatego udało się usłyszeć drozda, kowalika i kosa. Znalazłam również sprawców przykrego zapachu, świeże sromotniki. Moje leśne dróżki i uroki. Pozdrawiam