Lasy Państwowe
Jesienią sporo mówimy o nasionach.
Ich zbiorach, przechowywaniu, ocenie ich udatności. To dla nas bardzo ważny etap gospodarki leśnej, ponieważ zarówno od ilości, jak i jakości zbieranych nasion zależeć będą uprawy leśne w kolejnych latach.
Pisaliśmy już o metodach sprawdzania udatności nasion dęba. Spławiając nasiona sprawdzamy ich stan zdrowotny - te , które opadają na dno, zazwyczaj są zdrowe, a te pływające najczęściej są porażone przez różne grzyby.
To czy żołądź będzie dobrym nasionkiem czasem widać gołym okiem. Wpływ na to ma m.in. malutki chrząszcz z rodziny ryjkowcowatych (Curculionidae) -SŁONIK ŻOŁĘDZIOWIEC. Nazwa zapewne nie bez kozery wzięła się od długiego ryjka, jaki posiada słonik
Wracając do żołędzi. Zasiedlone przez larwy słonika żołędzie dębu opadają na ziemię już w sierpniu. Następnie larwy wychodzą z żołędzia i w ziemi robią kolebkę poczwarkową. Najczęściej jeszcze jesienią tego samego roku się przepoczwarczają. W zależności od warunków atmosferycznych ich generacja może być jednoroczna lub 2, a nawet 3 -letnia.
Taki mały słonik potrafi uszkodzić nawet 70-90% żołędzi !! Lokalnie może to spowodować niedobór materiału siewnego na szkółkach leśnych.
Chrząszcze słonika żerują na liściach dębów często już od maja. Następnie samice składają jaja w zawiązkach żołędzi, gdzie wiercą dziurkę. Co ciekawe białe i beznogie larwy niszczą liścienie, jednak żołądź na początku rozwija się normalnie, dzięki temu larwa ma cały czas zapewniony pokarm. Wyrośnięta larwa wygryza się na zewnątrz, pozostawiając charakterystyczny, okrągły otwór, dzięki któremu wiemy, że z takiego żołędzia nic już nie urośnie.
Zgadnijcie czym odróżnić panią słonikową od pana słonika?
Fot. G.Gaczyński
#słonikżołędziowiec #słonik #ryjkowcowate
Show more
Jesienią sporo mówimy o nasionach.
Ich zbiorach, przechowywaniu, ocenie ich udatności. To dla nas bardzo ważny etap gospodarki leśnej, ponieważ zarówno od ilości, jak i jakości zbieranych nasion zależeć będą uprawy leśne w kolejnych latach.
Pisaliśmy już o metodach sprawdzania udatności nasion dęba. Spławiając nasiona sprawdzamy ich stan zdrowotny - te , które opadają na dno, zazwyczaj są zdrowe, a te pływające najczęściej są porażone przez różne grzyby.
To czy żołądź będzie dobrym nasionkiem czasem widać gołym okiem. Wpływ na to ma m.in. malutki chrząszcz z rodziny ryjkowcowatych (Curculionidae) -SŁONIK ŻOŁĘDZIOWIEC. Nazwa zapewne nie bez kozery wzięła się od długiego ryjka, jaki posiada słonik
Wracając do żołędzi. Zasiedlone przez larwy słonika żołędzie dębu opadają na ziemię już w sierpniu. Następnie larwy wychodzą z żołędzia i w ziemi robią kolebkę poczwarkową. Najczęściej jeszcze jesienią tego samego roku się przepoczwarczają. W zależności od warunków atmosferycznych ich generacja może być jednoroczna lub 2, a nawet 3 -letnia.
Taki mały słonik potrafi uszkodzić nawet 70-90% żołędzi !! Lokalnie może to spowodować niedobór materiału siewnego na szkółkach leśnych.
Chrząszcze słonika żerują na liściach dębów często już od maja. Następnie samice składają jaja w zawiązkach żołędzi, gdzie wiercą dziurkę. Co ciekawe białe i beznogie larwy niszczą liścienie, jednak żołądź na początku rozwija się normalnie, dzięki temu larwa ma cały czas zapewniony pokarm. Wyrośnięta larwa wygryza się na zewnątrz, pozostawiając charakterystyczny, okrągły otwór, dzięki któremu wiemy, że z takiego żołędzia nic już nie urośnie.
Zgadnijcie czym odróżnić panią słonikową od pana słonika?
Fot. G.Gaczyński
#słonikżołędziowiec #słonik #ryjkowcowate