Lasy Państwowe
#lasniejednomaimię
Jest symbolem sił witalnych i corocznie odradzającego się życia, jest wodolubna i rośnie najczęściej na terenach podmokłych. Mowa o wierzbie.
W folklorze słowiańskim pojawia się opowieść jak spróchniałą wierzbą wybierano się do piekieł. W innych przypadkach wierzono, że drzewo to może być pomocne w zdobyciu majątku. W spróchniałych pniach kryły się szatańskie skarby. Wierzono także, że w samotnych wierzbach miały swoje siedlisko demony, złe duchy i czarownice. Mieszkający tam diabeł mógł zmienić się w puszczyka, a nawet samą śmierć. Takie miejsce polubił także diabeł Rokita, który chętnie zamieszkiwał w wierzbowych zaroślach i stamtąd wydzielał mgłę, unoszącą się nad bagnami. Wierzbowe miotły uznawano za środek lokomocji czarownic podróżujących na sabat.
Wierzba jest uznawana także za drzewo odradzającego się życia, co wynika z obserwacji jej wzrostu – po zimie świeże pędy kiełkują nawet z poobcinanego pniaka. Z tego względu staje się atrybutem świąt wiosennych. Etnografowie zanotowali gest uderzania się wierzbowymi gałązkami w czasie świąt wielkanocnych, w trakcie którego wypowiadano formułę: "Nie ja biję, Wierzba bije, Bądź zdrów do roku i po roku!" (w wariantach tekstu zamiast wierzby do tej czynności używa się także palmy).
/Zaczerpnięte z www.teatrnn.pl/
fot. P. Kosmala
Show more
#lasniejednomaimię
Jest symbolem sił witalnych i corocznie odradzającego się życia, jest wodolubna i rośnie najczęściej na terenach podmokłych. Mowa o wierzbie.
W folklorze słowiańskim pojawia się opowieść jak spróchniałą wierzbą wybierano się do piekieł. W innych przypadkach wierzono, że drzewo to może być pomocne w zdobyciu majątku. W spróchniałych pniach kryły się szatańskie skarby. Wierzono także, że w samotnych wierzbach miały swoje siedlisko demony, złe duchy i czarownice. Mieszkający tam diabeł mógł zmienić się w puszczyka, a nawet samą śmierć. Takie miejsce polubił także diabeł Rokita, który chętnie zamieszkiwał w wierzbowych zaroślach i stamtąd wydzielał mgłę, unoszącą się nad bagnami. Wierzbowe miotły uznawano za środek lokomocji czarownic podróżujących na sabat.
Wierzba jest uznawana także za drzewo odradzającego się życia, co wynika z obserwacji jej wzrostu – po zimie świeże pędy kiełkują nawet z poobcinanego pniaka. Z tego względu staje się atrybutem świąt wiosennych. Etnografowie zanotowali gest uderzania się wierzbowymi gałązkami w czasie świąt wielkanocnych, w trakcie którego wypowiadano formułę: "Nie ja biję, Wierzba bije, Bądź zdrów do roku i po roku!" (w wariantach tekstu zamiast wierzby do tej czynności używa się także palmy).
/Zaczerpnięte z www.teatrnn.pl/
fot. P. Kosmala