Lasy Państwowe
45 min
·
Brzozy to nieodłączny element polskiego krajobrazu. Pijemy sok brzozowy, pod brzózkami szukamy kozaków, a jesienią miło szeleszczą nam złociste, brzozowe listki na cienkich ogonkach. Wszędobylskie, zwykłe drzewo...
No właśnie ,czy takie zwykłe?
Dawniej uważano inaczej. W rejonie Poznania na przykład wierzono, że dusze zmarłych dziewcząt wchodzą w brzozy i w lutym tańczą przy świetle księżyca, wabiąc i zatańcowując nieszczęśników na śmierć. Samotna brzoza miała zaś wyrastać w miejscu pochówku i pokuty zabitego człowieka.
W ruskich wierzeniach pojawiały się zaś rusałki, które miały zwieszać się z brzóz z rozpuszczonymi włosami i śpiewać przy tym "czarowne pieśni", mamiąc mlodzieńców, a następnie załaskotując ich na śmierć - stąd nazywano je lokalnie "łaskotuchami" lub wiłami (obłąkanymi).
Jednocześnie brzozom przypisywano szereg właściwości dobroczynnych i zdrowotnych. Brzozy chronić miały bydło, a ludzi leczyć z rozmaitych dolegliwości - nawet tak poważnych jak malaria, gruźlica, krwotoki z ran czy paraliże.
Wreszcie, dawniej brzoza miała nawet zarezerwowany dla siebie cały miesiąc - marzec (brzezień), od zwyczaju pozyskiwania soku brzozowego
Gdy następnym razem wejdziecie w brzeziniak, spróbujcie spojrzeć na niego tak, jak patrzyli nasi przodkowie jeszcze ok. 100 lat temu
Fot. D. Dziektarz
#EtnoLas #brzoza #las
Show more
45 min
·
Brzozy to nieodłączny element polskiego krajobrazu. Pijemy sok brzozowy, pod brzózkami szukamy kozaków, a jesienią miło szeleszczą nam złociste, brzozowe listki na cienkich ogonkach. Wszędobylskie, zwykłe drzewo...
No właśnie ,czy takie zwykłe?
Dawniej uważano inaczej. W rejonie Poznania na przykład wierzono, że dusze zmarłych dziewcząt wchodzą w brzozy i w lutym tańczą przy świetle księżyca, wabiąc i zatańcowując nieszczęśników na śmierć. Samotna brzoza miała zaś wyrastać w miejscu pochówku i pokuty zabitego człowieka.
W ruskich wierzeniach pojawiały się zaś rusałki, które miały zwieszać się z brzóz z rozpuszczonymi włosami i śpiewać przy tym "czarowne pieśni", mamiąc mlodzieńców, a następnie załaskotując ich na śmierć - stąd nazywano je lokalnie "łaskotuchami" lub wiłami (obłąkanymi).
Jednocześnie brzozom przypisywano szereg właściwości dobroczynnych i zdrowotnych. Brzozy chronić miały bydło, a ludzi leczyć z rozmaitych dolegliwości - nawet tak poważnych jak malaria, gruźlica, krwotoki z ran czy paraliże.
Wreszcie, dawniej brzoza miała nawet zarezerwowany dla siebie cały miesiąc - marzec (brzezień), od zwyczaju pozyskiwania soku brzozowego
Gdy następnym razem wejdziecie w brzeziniak, spróbujcie spojrzeć na niego tak, jak patrzyli nasi przodkowie jeszcze ok. 100 lat temu
Fot. D. Dziektarz
#EtnoLas #brzoza #las