Latest wildlife posts
Co na to Gospodarz? Przyjmie przeprosiny?... ;). Sprawczyni wygląda na skruszoną?
74 urodziny obchodzi dzisiaj Piotr Skarga - aktor teatralny i filmowy. Popularność przyniosły mu role w serialach: docenta Jana Duraja ,,W labiryncie" oraz Piotra Nowika w ,,Bulionerach". Wszystkiego Najlepszego !
Słonecznik

słonecznik
.
mam
jedną nogę
chudą i długą
do nieba
i głowę
ale ogromną
bo głowa
jest najważniejsza
na głowie
koronę złotą
jak przystoi królowej
bo mam króla
słońce
który się o mnie
troszczy
żebym rosła
sensownie
pieści mnie
ciepłem
dotykiem
bez króla
nie ma dla mnie
życia
nie spuszczam go
z oka
dojrzewam
pod jego spojrzeniem
czułym
wrażliwym
i niczego mi
nie brakuje
moje szare komórki
rozdziobią ptaki kiedyś
albo ludzie
bo są smaczne i pożywne
i będę żyć w nich
przez chwilę
a na zawsze
jako piękne wspomnienie
w albumie
.
Zdjęcie własne
Show more

słonecznik
.
mam
jedną nogę
chudą i długą
do nieba
i głowę
ale ogromną
bo głowa
jest najważniejsza
na głowie
koronę złotą
jak przystoi królowej
bo mam króla
słońce
który się o mnie
troszczy
żebym rosła
sensownie
pieści mnie
ciepłem
dotykiem
bez króla
nie ma dla mnie
życia
nie spuszczam go
z oka
dojrzewam
pod jego spojrzeniem
czułym
wrażliwym
i niczego mi
nie brakuje
moje szare komórki
rozdziobią ptaki kiedyś
albo ludzie
bo są smaczne i pożywne
i będę żyć w nich
przez chwilę
a na zawsze
jako piękne wspomnienie
w albumie
.
Zdjęcie własne
Oto : Lejkowiec dęty-grzyb jadalny.Ja go nazywam "leśnym Hibiskusem" bo wygląda jak kwiat tylko czarny.Rośnie głównie pod bukami i dębami bo żyje z nimi w mikoryzie .Niestety dlatego u mnie nie rośnie bo w moich rejonach ziemia jest uboga i rosną głównie bory sosnowe i choć znałam tego grzybka to osobiście nigdy go w moich lasach nie znalazłam, aż.....
Za sprawą osoby która zagląda do Zakątka ,a która mieszka w okolicy Puszczy Bolimowskiej,miałam wreszcie okazję poznać osobiście tego Jegomościa :)Anetko-jeszcze raz bardzo Ci za to dziękuję :)
Jak mnie Anetka zaprowadziła do lasu i zobaczyłam te czarne kępki (których wcześniej nie widziałam bo moje oko nie wiedziało czego szuka ) to ogarnęło mnie takie szaleństwo, że miałam ochotę się palnąć na ziemię i wytarzać w tych grzybach jak szczęśliwy pies tarza się w łajnie ( teraz rozumiem psy ) :)
Rosną właśnie w kępkach, są jakby chrząstkowe a ich owocniki wyglądają jak lejek, trąbka. W niektórych regionach kraju nazywane są "Wronie uszy ".
To bardzo aromatyczny grzyb, nadaje się do duszenia , smażenia , suszenia-jest DOSKONAŁY na pierogi, ale w occie nie próbowałam bo mi po prostu było szkoda .
Jak widać grzybasek jest czarny i nawet po obgotowaniu nie traci tego koloru i nawet po obgotowaniu zabarwi potrawę na ciemny kolor.
Na ostatnim zdjęciu widać nasz "urobek" bo jak się okazało-oddała mi cały swój zbiór mówiąc " Ja przyjdę tutaj za 2 dni i sobie ich nazbieram ". Dziękuję Anetko :)
Dzięki temu mam niezły zapasik, ale już teraz "zapisuję " się Anetko na wrześniowy wypad .
Wiecie już czego i jak szukać -powodzenia :)
Show more
Za sprawą osoby która zagląda do Zakątka ,a która mieszka w okolicy Puszczy Bolimowskiej,miałam wreszcie okazję poznać osobiście tego Jegomościa :)Anetko-jeszcze raz bardzo Ci za to dziękuję :)
Jak mnie Anetka zaprowadziła do lasu i zobaczyłam te czarne kępki (których wcześniej nie widziałam bo moje oko nie wiedziało czego szuka ) to ogarnęło mnie takie szaleństwo, że miałam ochotę się palnąć na ziemię i wytarzać w tych grzybach jak szczęśliwy pies tarza się w łajnie ( teraz rozumiem psy ) :)
Rosną właśnie w kępkach, są jakby chrząstkowe a ich owocniki wyglądają jak lejek, trąbka. W niektórych regionach kraju nazywane są "Wronie uszy ".
To bardzo aromatyczny grzyb, nadaje się do duszenia , smażenia , suszenia-jest DOSKONAŁY na pierogi, ale w occie nie próbowałam bo mi po prostu było szkoda .
Jak widać grzybasek jest czarny i nawet po obgotowaniu nie traci tego koloru i nawet po obgotowaniu zabarwi potrawę na ciemny kolor.
Na ostatnim zdjęciu widać nasz "urobek" bo jak się okazało-oddała mi cały swój zbiór mówiąc " Ja przyjdę tutaj za 2 dni i sobie ich nazbieram ". Dziękuję Anetko :)
Dzięki temu mam niezły zapasik, ale już teraz "zapisuję " się Anetko na wrześniowy wypad .
Wiecie już czego i jak szukać -powodzenia :)
Ryżu ja liczę 100 g suchego na osobę, wtedy 100 g masła i 100 g startego parmezanu ,i około 1 litr rosołu, a jeśli go zbraknie to podlewam właśnie wodą z grzybów.
Grzyby odsączasz(wodę zostaw i jej nie bujaj to na dno opadnie piasek) i jeśli chcesz to drobniej pokroj. Na patelni roztop sporo masła i na tym podsmaż cebulkę(ja jedną dużą) ,czosnek(ja ze 3-4 ząbki)i grzyby-odstaw.
.
Na osobnej patelni rozgrzewasz oliwę-nie tak cieniutko ale rozgrzewasz a nie podgrzewasz.
Na to wrzucasz zaplanowaną ilość ryż i od tej pory tak naprawdę do końca robienia stoisz przy tej patelni i mieszasz.Robisz mały gaz żeby się nie przypaliło i....mieszasz.Ryż zrobi się taki.....inny-musi być podsmażony bo musi się zamknąć.
Dodajesz białe wino i......mieszasz.
Mieszasz bo nie może się przypalić, dodajesz grzyby z cebulką i czosnkiem z osobnej patelni i mieszasz.A teraz to już tylko dodajesz po łyżce wazowej rosołu-jak tylko widzisz, że ryż wchłonął płyn to podlewasz i mieszasz.Zużywasz rosół smakujesz ryż i okazuje się ,że twardy to podlewasz wodą z grzybów.Fakt-risotto zrobi się wtedy ciemniejsze ,ale zyska bardziej grzybowy smak.Jeśli wolisz jaśniejsze to użyj więcej rosołu a nie wody z grzybów.
Trudno dokładnie określić ile zużyjesz płynów, i ile czasu gotować ,bo to zależy jak dobrze wysmażony był wcześniej ryż i jaki użyłaś ryż, dlatego trzeba ryż już teraz smakować.
Powinien być al dente, ale nie chrupiący.
Gdy będzie Ci już odpowiadał(oczywiście jest już nakryte do stołu bo najlepsze jest takie lekko lejące, świeżutkie) ściągasz z gazu, dodajesz posiekaną natkę pietruszki ,100 g masła i mieszasz aż się rozpuści i 100 g parmezanu.Wykładasz na talerze i wcinasz!!!!!
.
Risotto Grzybowe
.
Aaaaaaa-i bardzo ważna rzecz-do risotto MUSI być odpowiedni ryż-----Arborio lub Carnarolli------inaczej nie wyjdzie :(
Show more
Grzyby odsączasz(wodę zostaw i jej nie bujaj to na dno opadnie piasek) i jeśli chcesz to drobniej pokroj. Na patelni roztop sporo masła i na tym podsmaż cebulkę(ja jedną dużą) ,czosnek(ja ze 3-4 ząbki)i grzyby-odstaw.
.
Na osobnej patelni rozgrzewasz oliwę-nie tak cieniutko ale rozgrzewasz a nie podgrzewasz.
Na to wrzucasz zaplanowaną ilość ryż i od tej pory tak naprawdę do końca robienia stoisz przy tej patelni i mieszasz.Robisz mały gaz żeby się nie przypaliło i....mieszasz.Ryż zrobi się taki.....inny-musi być podsmażony bo musi się zamknąć.
Dodajesz białe wino i......mieszasz.
Mieszasz bo nie może się przypalić, dodajesz grzyby z cebulką i czosnkiem z osobnej patelni i mieszasz.A teraz to już tylko dodajesz po łyżce wazowej rosołu-jak tylko widzisz, że ryż wchłonął płyn to podlewasz i mieszasz.Zużywasz rosół smakujesz ryż i okazuje się ,że twardy to podlewasz wodą z grzybów.Fakt-risotto zrobi się wtedy ciemniejsze ,ale zyska bardziej grzybowy smak.Jeśli wolisz jaśniejsze to użyj więcej rosołu a nie wody z grzybów.
Trudno dokładnie określić ile zużyjesz płynów, i ile czasu gotować ,bo to zależy jak dobrze wysmażony był wcześniej ryż i jaki użyłaś ryż, dlatego trzeba ryż już teraz smakować.
Powinien być al dente, ale nie chrupiący.
Gdy będzie Ci już odpowiadał(oczywiście jest już nakryte do stołu bo najlepsze jest takie lekko lejące, świeżutkie) ściągasz z gazu, dodajesz posiekaną natkę pietruszki ,100 g masła i mieszasz aż się rozpuści i 100 g parmezanu.Wykładasz na talerze i wcinasz!!!!!
.
Risotto Grzybowe
.
Aaaaaaa-i bardzo ważna rzecz-do risotto MUSI być odpowiedni ryż-----Arborio lub Carnarolli------inaczej nie wyjdzie :(