14.01.2022 g. 14:21:50 W korytkach 24 czyże. Kto wypatrzy więcej ?
Latest wildlife posts
W Leśnictwie Strużka, Pan Krzysztof Kozak podczas wykonywania czynności służbowych spostrzegł przyrodniczą ciekawostkę, specyficzny warsztat pracy dzięcioła dużego. Głównym pożywieniem dzięcioła są owady i ich larwy wydobywane z pnia drzewa. Jak podaje Jan Sokołowski „Dzięcioł duży żywi się dodatkowo jagodami i orzechami laskowymi, a w zimie, zwłaszcza w ostre mrozy, kiedy drewno jest zbyt twarde lub w lata ubogie w owady, ratuje się nasionami sosny, świerka i buka. Aby szyszka nie odskakiwała pod ciosami dzioba, wciska ją w szczelinę kory lub rozwidlenie gałęzi i w tym celu przygotowuje odpowiedni rowek. Szyszkę wciska łuskami do góry, tak dziobiąc na dół odgina z łatwością łuski i językiem podchwytuje nasiona; robi to tak szybko, że w ciągu minuty może obrać całą szyszkę. Pustą szyszkę usuwa ze szczeliny skośnym uderzeniem dzioba i zaraz leci po nową. Ponieważ używa przez kilka tygodni tej samej szczeliny, mnóstwo obranych szyszek gromadzi się pod drzewem, a na drzewie w szczelinach pozostają niekiedy szyszki nie odbite. Lud nazywa taki warsztat dzięcioła „kuźnią". Szyszki wyjedzone przez dzięcioła możemy łatwo odróżnić od szyszek obranych przez wiewiórkę , gdyż wiewiórka odgryza wszystkie łuski i zostawia tylko gładki trzpień, natomiast dzięcioł zostawia łuski , które jedynie strzępi i odgina."1.
.
Na zdjęciach „kuźnia" dzięcioła i dodatkowo zdjęcie ze śladami bytności wiewiórki, czyli szyszka obrana z łusek z pozostawionym samym trzpieniem.
.
Ptaki ziem polskich, Jan Sokołowski, Polskie Wydawnictwo Naukowe 1972, tom 1
.
Autor zdjęć: Krzysztof Kozak, Barbara Świder,
Show more
.
Na zdjęciach „kuźnia" dzięcioła i dodatkowo zdjęcie ze śladami bytności wiewiórki, czyli szyszka obrana z łusek z pozostawionym samym trzpieniem.
.
Ptaki ziem polskich, Jan Sokołowski, Polskie Wydawnictwo Naukowe 1972, tom 1
.
Autor zdjęć: Krzysztof Kozak, Barbara Świder,
7 MARCA 2012 PRZEZ DOMINIKA
dzięcioł i jego kuźnia
Od kilku dni, o różnych porach dnia lecz najczęściej o poranku, przez okno w kuchni obserwuję dzięcioła dużego jak przyczepiony do pnia drzewa z wielkim zaangażowaniem uderza dziobem, jak mi się z daleka wydaje, w korę i poszukuje smacznych kąsków, które tam się kryją, … tak sobie myślę…
I od kilku dni powtarza się ten sam scenariusz, powoli i cichutko otwieram drzwi od domu i bezszelestnie wychodzę na zewnątrz. Dzięcioł jednak jest bardzo czujny i ostrożny, zaraz odlatuje.
Wobec tego czekam na jego powrót w kuchni z aparatem przy szybie, po chwili przylatuje dokładnie w to samo miejsce.
Próbuję podejść go ponownie… ale ucieka. Oglądam dokładnie miejsce, w którym z takim zapałem pracuje. Okazuje się, że dzięcioł wcale pod korą nie szukał larw lecz rozłupywał szyszki. W naturalnej szczelinie sosny tkwi szyszka z wyraźnymi śladami rozłupywania. Nasiona szyszek to bardzo energetyczny pokarm, ale aby się do nich dostać, dzięcioł musi najpierw szyszkę zerwać, umieścić w miejscu nadającym się do rozłupania czyli tzw. kuźni i w końcu rozłupać by dobrać się do nasion.
Ptaki na kuźnie wybierają drzewa o grubej, spękanej korze, gdy dzięcioł przylatuje do kuźni, zazwyczaj tkwi w niej jeszcze poprzednia szyszka. Musi więc ją usunąć, a następnie zaklinować nową szyszkę w swoim ulubionym miejscu i przystąpić do rozkuwania jej łusek mocnymi uderzeniami dzioba. Pod drzewem znaleźć można stery rozkutych szyszek, obchodzę całe siedlisko i odkrywam kilka takich kuźni
Show more
dzięcioł i jego kuźnia
Od kilku dni, o różnych porach dnia lecz najczęściej o poranku, przez okno w kuchni obserwuję dzięcioła dużego jak przyczepiony do pnia drzewa z wielkim zaangażowaniem uderza dziobem, jak mi się z daleka wydaje, w korę i poszukuje smacznych kąsków, które tam się kryją, … tak sobie myślę…
I od kilku dni powtarza się ten sam scenariusz, powoli i cichutko otwieram drzwi od domu i bezszelestnie wychodzę na zewnątrz. Dzięcioł jednak jest bardzo czujny i ostrożny, zaraz odlatuje.
Wobec tego czekam na jego powrót w kuchni z aparatem przy szybie, po chwili przylatuje dokładnie w to samo miejsce.
Próbuję podejść go ponownie… ale ucieka. Oglądam dokładnie miejsce, w którym z takim zapałem pracuje. Okazuje się, że dzięcioł wcale pod korą nie szukał larw lecz rozłupywał szyszki. W naturalnej szczelinie sosny tkwi szyszka z wyraźnymi śladami rozłupywania. Nasiona szyszek to bardzo energetyczny pokarm, ale aby się do nich dostać, dzięcioł musi najpierw szyszkę zerwać, umieścić w miejscu nadającym się do rozłupania czyli tzw. kuźni i w końcu rozłupać by dobrać się do nasion.
Ptaki na kuźnie wybierają drzewa o grubej, spękanej korze, gdy dzięcioł przylatuje do kuźni, zazwyczaj tkwi w niej jeszcze poprzednia szyszka. Musi więc ją usunąć, a następnie zaklinować nową szyszkę w swoim ulubionym miejscu i przystąpić do rozkuwania jej łusek mocnymi uderzeniami dzioba. Pod drzewem znaleźć można stery rozkutych szyszek, obchodzę całe siedlisko i odkrywam kilka takich kuźni
Kochani, dla fanów Krystyny Prońko, która obchodzi dzisiaj swoje urodziny :red-heart:
https://www.youtube.com/watch?v=T_xurTojGuw
https://www.youtube.com/watch?v=T_xurTojGuw
Powrót sarenki

Przyszła sarna na kolację
wieczorową porą,
Licja choć uradowana
minę ma marsową.
Gadaj mi tu zaraz
ma sarenko miła,
gdzieś to się panienko
przez trzy dni włóczyła?!
Sarna robi słodkie oczy
i rada nierada,
na pytanie Gospodyni
tak jej odpowiada.
We wtorek spotkałam
miłe panie łanie,
więc zostałam z nimi,
aby zjeść śniadanie.
A że łanie jak damy
wolno przeżuwały,
to mi na tym śniadaniu
upłynął dzień cały.
A w środę na drodze
lis się napatoczył,
zaczął mi dokuczać
i ze mną się droczył.
No to się na lisa
okropnie wkurzyłam,
więc rudzielca po lesie
całą środę goniłam.
A gdy rano w czwartek
do Zakątka iść miałam,
to zaraz pod lasem
Łaciatka spotkałam.
Wesolutki to dziczek -
skory do zabawy,
pobrykaliśmy po krzaczkach
i na łące pośród trawy.
Więc jak widzisz Licjo,
to zajęta bardzo byłam.
Ale już się rozchmurz,
bo przecież wróciłam!
Show more

Przyszła sarna na kolację
wieczorową porą,
Licja choć uradowana
minę ma marsową.
Gadaj mi tu zaraz
ma sarenko miła,
gdzieś to się panienko
przez trzy dni włóczyła?!
Sarna robi słodkie oczy
i rada nierada,
na pytanie Gospodyni
tak jej odpowiada.
We wtorek spotkałam
miłe panie łanie,
więc zostałam z nimi,
aby zjeść śniadanie.
A że łanie jak damy
wolno przeżuwały,
to mi na tym śniadaniu
upłynął dzień cały.
A w środę na drodze
lis się napatoczył,
zaczął mi dokuczać
i ze mną się droczył.
No to się na lisa
okropnie wkurzyłam,
więc rudzielca po lesie
całą środę goniłam.
A gdy rano w czwartek
do Zakątka iść miałam,
to zaraz pod lasem
Łaciatka spotkałam.
Wesolutki to dziczek -
skory do zabawy,
pobrykaliśmy po krzaczkach
i na łące pośród trawy.
Więc jak widzisz Licjo,
to zajęta bardzo byłam.
Ale już się rozchmurz,
bo przecież wróciłam!
14-go stycznia, swoje 75 urodziny obchodzi Krystyna Prońko - piosenkarka, wokalistka jazzowa, kompozytorka i pedagog muzyczny. Wszystkiego Najlepszego!
Delikatność

delikatność
.
gdy widzisz
moje spuchnięte
od płaczu
oczy
i nie pytasz o nic
bo wiesz
dlaczego
gdy widzisz
moje pierwsze
siwe włosy
i nie pytasz o nic
bo wiesz
co jest ich przyczyną
i jaka ich cena
gdy widzisz
moje pierwsze
zmarszczki
i zachwycasz się
nimi
bo kochasz je
jak swoje
albo
jeszcze
bardziej
.
P.S. Kochana Asiu, ten wiersz dedykuję dla Ciebie i Cerbera :-)
.
Na zdjęciu serduszka okazała (Dicentra spectabilis). Serduszka okazała to roślina wyglądająca jak ogromny bukiet serc. Niezwykle delikatna, boi się silnego słońca. Ale długo się nie starzeje. W jednym miejscu może rosnąć nawet kilkadziesiąt lat!
.
Źródło: https://ladnydom.pl/Ogrody/7,113408,21834367,kwiat-serduszka-dicentra-spectabilis-uprawa-i-pielegnacja.html
.
Zdjęcie pobrane https://pixabay.com
Show more

delikatność
.
gdy widzisz
moje spuchnięte
od płaczu
oczy
i nie pytasz o nic
bo wiesz
dlaczego
gdy widzisz
moje pierwsze
siwe włosy
i nie pytasz o nic
bo wiesz
co jest ich przyczyną
i jaka ich cena
gdy widzisz
moje pierwsze
zmarszczki
i zachwycasz się
nimi
bo kochasz je
jak swoje
albo
jeszcze
bardziej
.
P.S. Kochana Asiu, ten wiersz dedykuję dla Ciebie i Cerbera :-)
.
Na zdjęciu serduszka okazała (Dicentra spectabilis). Serduszka okazała to roślina wyglądająca jak ogromny bukiet serc. Niezwykle delikatna, boi się silnego słońca. Ale długo się nie starzeje. W jednym miejscu może rosnąć nawet kilkadziesiąt lat!
.
Źródło: https://ladnydom.pl/Ogrody/7,113408,21834367,kwiat-serduszka-dicentra-spectabilis-uprawa-i-pielegnacja.html
.
Zdjęcie pobrane https://pixabay.com