Utilizziamo cookie e tecnologie simili per mantenere Wildlife Pulse sicuro e funzionante e — con il tuo consenso — per ricordare preferenze come il tema di visualizzazione. I cookie essenziali funzionano senza consenso. Maggiori dettagli nella nostra Informativa sui cookie.
Impostazioni cookie
Scegli quali categorie di cookie e archiviazione consenti. I cookie essenziali sono necessari per il servizio e non possono essere disattivati.
Essenziali
Sempre attivo
Sessione di accesso, protezione CSRF, sicurezza e lingua dell'interfaccia memorizzata.
Preferenze
Memorizzare il tema di visualizzazione (chiaro/scuro) nel browser.
Analitica
Statistiche delle visite e misurazione dell'utilizzo (Google Analytics), solo con il tuo consenso.
25 lutego to 56. dzień roku. Do końca pozostało 309 dni.
Wschód słońca: 6:31 Zachód słońca: 17:06
Dzień trwa 10 godz. 35 min i jest dłuższy
od najkrótszego o o 2 godz. i 52 min.
Przysłowie na dziś :
"Skoro po Macieju drzewa się ogrzeją,
leć do sadu, oczyść go z owadów”
,, Kuropatwy'' - obraz Józefa Chełmońskiego z 1891 r.o którym wspomina Janusz Lewicki w ,,Plamce mazurka'' trochę wcześniej.
Muzeum Narodowe Warszawa #Chełmoński Józef #MN
Plamka Mazurka
Rzecz o sprawach ptasich piórem Marka Pióry podawana
Wśród takich pól przed laty
25 lutego 2017
.
oniższy rysunek Michała Skakuja znaleziony w ostatnim numerze „Ptaków Polski” spodobał mi się bardzo. Na tyle, że poprosiłem redaktora naczelnego wspomnianego kwartalnika, Tomasza Krzyśkówa, i Michała o zgodę na opublikowania go na „Plamce mazurka”.
.
Nie ukrywam, że spodobał mi się też podpis rysunku, którego autorem jest Witold Muchowski: „Śród takich pól, przed laty… – zima roku 1891 była drugą zimą Józefa Chełmońskiego spędzoną w Kuklówce na Mazowszu. To stamtąd pochodzą „najbardziej polskie” pejzaże malarza. Tej zimy Chełmoński natknął się ponoć na stado kuropatw, których z pewnością jednak nie mógł zapamiętać z taką szczegółowością, z jaką oddał je na płótnie.” Jak wiemy nawiązanie do „Pana Tadeusza” nie jest przypadkowe, Chełmoński wysoko cenił twórczość Adama Mickiewicza. Więcej tekstów Witka znajdziecie na Jego blogu „Imiona ptaków„.
.
Na obrazku Michała najbardziej mnie frapuje, poza tematem malowanym na płótnie, postać człowieczka lecącego ku słońcu. Jest to, jak się domyślam, Ikar, syn Dedala. Na obrazie mamy stadko kuropatw, których nazwa naukowa to Perdiks perdiks. Jak zapewne część z nas pamięta, Perdiks był zdolnym siostrzeńcem Dedala. Byli nawet tacy co uważali, że przewyższa wuja w tworzeniu wynalazków. Młody wynalazca mógł się szczycić skonstruowaniem piły do cięcia drewna, kompasu, a nawet koła garncarskiego. Dedal źle znosił sukcesy syna swojej siostry. W porywie zawiści zrzucił go z wysokiej skały. Dzięki Atenie, która zamieniła go w kuropatwę, Perdiks nie przypłacił tego życiem.*
Jak widzimy Ikar wzbija się wysoko, a kuropatwy ustawiają się do nieśmiertelności. W towarzystwie mojego ulubionego pajączka i białego ptaszka. I wścibskiej sroki, która jest Ptakiem naszej aktualnej Zimy.
.
Obrazek pięknie wkomponowuje się w dwacykle na „Plamce mazurka”. Pierwszy mówi o obrazach Chełmońskiego, drugi o sroce…
.
Michał Skakuj
.
* Jak wiemy za tą potworną zbrodnię Dedal został wygnany z Aten. Po iluś latach musiał wraz z Ikarem uciekać z Krety. Pamiętamy, że słońce stopiło wosk u skrzydeł Ikara i młodzieniec runął w dół. Kiedy Dedal kończył chować syna, odezwała się będąca przy tym kuropatwa. Dedal zrozumiał, że dopełniła się wyrocznia:
.
– Jeśli jesteś Perdiksem to daj świadectwo, że moja zbrodnia przeciw tobie została pomszczona – powiedział.