We use cookies and similar technologies to keep Wildlife Pulse secure and working properly, and — with your consent — to remember preferences such as display theme. Essential cookies run without consent. Learn more in our Cookie Policy.
Cookie settings
Choose which cookie and storage categories you allow. Essential cookies are required for the service and cannot be disabled.
Necessary
Always on
Login session, CSRF protection, security, and remembered interface language.
Preferences
Remember display theme (light/dark) in your browser.
Analytics
Visit statistics and usage measurement (Google Analytics), only with your consent.
W końcu natura uraczyła nas deszczem. Kapie wolno, jednostajnie a to szansa na lepsze nawodnienie ściółki w lesie. Opady deszczu a potem pojawiające się promienie słońca🌤 sprzyjają wylęgowi komarów. To chyba Wasz ulubiony owad, który towarzyszy leśnym wędrówkom?
Jeśli chcecie ograniczyć ich ilość na działkach czy w przydomowych ogródkach a nawet na balkonach zalecamy posadzić kocimiętkę, bazylię, miętę, rozmaryn czy komarzycę. W domu można spróbować zastosować olejki eteryczne: waniliowy. lawendowy, miętowy czy eukaliptusowy. A dla naszego organizmu warto profilaktycznie przyjmować witaminę B1.
Ale! pamiętajcie również, że komary są pożywieniem na wielu gatunków ptaków, ssaków, płazów, ryb czy innych owadów! 🍽
Wiecie, że karlik większy zjada nawet 1000 komarów na godzinę!
Inne ciekawostki z życia komarów i sposoby radzenia sobie po ich ukłuciu (tak ukłuciu, a nie ugryzieniu, kąsaniu, czy użądleniu) znajdziecie na przygotowanej dla Was infografice.
30.05.2022 Niestety Maluszek o godz. 2:56 odfrunął za Tęczowy Most - Szczęśliwych lotów za Tęczowym Mostem Maleństwo :face-blowing-a-kiss:.
Nagranie z dnia 29.05.2022, kiedy był porządnie karmiony cały dzień, pięknie nabierał sił, uczył się utrzymywać równowagę po uwolnieniu nóżki, energia go rozpierała, mieliśmy ogromną nadzieję... ale widocznie Matka Natura miała inny plan i bezwzględnie go zrealizowała...
Myślę, że przyczyną musiała być temperatura w nocy. Mama nie wracała już na noc do budki, rodzeństwa w budce już nie było, chociaż jego rodzeństwo spędzało już noc poza budką i musiało sobie radzić, najprawdopodobniej Maluch jednak jeszcze nie potrafił utrzymać temperatury ciała, wtedy następuje brak trawienia pokarmu co oznacza brak energii i śmierć.
Transmisja jest wyłączona, aby nie cofać i nie oglądać, jak umiera. Niestety takie sceny przyciągają oglądalność, analogicznie jak tłumy gapiów przy wypadkach...nie chcemy takiej oglądalności... Niech Maleństwo lata w spokoju za Tęczowym Mostem...