Latest wildlife posts
Moje male maluszki :)
Nareszcie chwila wolnego na ogarniecie zdjec. Jakosc nie jest jakas super poniewaz zdjecia robie przez szybe, zeby nie sploszyc towarzystwa, takze troche szumu jest.
Sikorki, ktore podjadaja z tylu domu- ogladamy je siedzac na sofie, siedza sobie na sznurku na pranie.
Maly rudzik, ktory juz zachowuje sie jak pan na wlosciach, rozglada sie, przycupuje :)
Szpaczek rozrabiaka, ktory zgania swojego brata z karmnikow i poddziubuje inne ptaszki.
Male szczygly, ktore w tym roku pierwszy raz przylecialy z rodzicami.
Sama radosc dookola.
Show more
Nareszcie chwila wolnego na ogarniecie zdjec. Jakosc nie jest jakas super poniewaz zdjecia robie przez szybe, zeby nie sploszyc towarzystwa, takze troche szumu jest.
Sikorki, ktore podjadaja z tylu domu- ogladamy je siedzac na sofie, siedza sobie na sznurku na pranie.
Maly rudzik, ktory juz zachowuje sie jak pan na wlosciach, rozglada sie, przycupuje :)
Szpaczek rozrabiaka, ktory zgania swojego brata z karmnikow i poddziubuje inne ptaszki.
Male szczygly, ktore w tym roku pierwszy raz przylecialy z rodzicami.
Sama radosc dookola.
Nareszcie troche wolnego i od razu wlaczyl mi sie zmysl artystyczny do tego stopnia, ze popelnilam poemat :rolling-on-the-floor-laughing:
Tak wiec prosze sie skupic, temat czysto przyrodniczy wynikajacy z rocznej obserwacji moich srok.
Berta i Albert :red-heart:
Milosc Berty do Alberta w naszej dzielni znana jest.
Siedza wciaz na jednym debie i dziubkuja ostro sie.
Albert bardzo kocha Berte cigle dziobem traca ja,
Berta wdziecznie sie nadstawia w koncu Albert to jej maz.
Milosc kwitla wiosne cala az pewnego dnia na debie....
Pojawil sie wypior sroczy co mial Berty piekne oczy.
Siedza sobie teraz w trojke i nawzajem sie dziubkuja,
A ja codzien patrze na nich bo serducho mi raduja :D
Show more
Tak wiec prosze sie skupic, temat czysto przyrodniczy wynikajacy z rocznej obserwacji moich srok.
Berta i Albert :red-heart:
Milosc Berty do Alberta w naszej dzielni znana jest.
Siedza wciaz na jednym debie i dziubkuja ostro sie.
Albert bardzo kocha Berte cigle dziobem traca ja,
Berta wdziecznie sie nadstawia w koncu Albert to jej maz.
Milosc kwitla wiosne cala az pewnego dnia na debie....
Pojawil sie wypior sroczy co mial Berty piekne oczy.
Siedza sobie teraz w trojke i nawzajem sie dziubkuja,
A ja codzien patrze na nich bo serducho mi raduja :D