We use cookies and similar technologies to keep Wildlife Pulse secure and working properly, and — with your consent — to remember preferences such as display theme. Essential cookies run without consent. Learn more in our Cookie Policy.
Cookie settings
Choose which cookie and storage categories you allow. Essential cookies are required for the service and cannot be disabled.
Necessary
Always on
Login session, CSRF protection, security, and remembered interface language.
Preferences
Remember display theme (light/dark) in your browser.
Analytics
Visit statistics and usage measurement (Google Analytics), only with your consent.
Wrzesień w Dolinie Popradu mieni się w czerwieniami owoców kaliny i delikatnymi złoceniami buczyn...
Fot. Krzysztof Tomasiak #Rytro, #DolinaPopradu, #KalinaKoralowa
Mały update. Edziu bo tak go nazwaliśmy powoli dochodzi do siebie. Pije wodę z łyżeczki, przechadza się po domu, trochę podsypia. Co jakiś czas podjada, robi kupy, czyli porównując do wczoraj jest poprawa. Zajrzałam mu na brzuszek i po ranie pozostał piękny strupek, czyli goi się. Dzisiaj siedział w promieniu słonecznym na podłodze i wygrzewał się. Jest nadzieja. Puszczałam mu odgłosy gołębi z YouTube żeby nie zapomniał jak się grucha kiedy wróci do swoich kumpli. Niesamowite jak się ożywiał,od razu zaczynał się prostować i jeść. Teraz znowu wygrzewa się w słońcu i ma zamknięte oczka. Kochany jest.
Tygrzyk paskowany na schodach wejściowych do mojego domu (pionowa część schodka). Siedzi tu już od kilku dni i pilnuje dziwnej kulki.
Dziś doczytałam, że te pająki przechodzą okres godowy pod koniec lata. Później samica przędzie balonowy kokon, w którym wylęgają się, a następnie zimują młode pająki.