Nous utilisons des cookies et des technologies similaires pour assurer la sécurité et le bon fonctionnement de Wildlife Pulse, et — avec votre consentement — pour mémoriser des préférences telles que le thème d'affichage. Les cookies essentiels fonctionnent sans consentement. En savoir plus dans notre Politique de cookies.
Paramètres des cookies
Choisissez les catégories de cookies et de stockage que vous autorisez. Les cookies essentiels sont requis pour le service et ne peuvent pas être désactivés.
Essentiels
Toujours actif
Session de connexion, protection CSRF, sécurité et langue de l'interface mémorisée.
Préférences
Mémoriser le thème d'affichage (clair/sombre) dans votre navigateur.
Analytique
Statistiques de visites et mesure d'utilisation (Google Analytics), uniquement avec votre consentement.
Byliśmy dzisiaj w Motylarni w Niechorzu. Udało się zrobić trochę fajnych zdjęć. Fama głosi, że motylki w niewoli nie powinny się tu pojawiać, więc sfotografowany w Niechorzu na wolności nasz polski motylek:
Ptactwo w marinie w Kamieniu Pomorskim mnie zdecydowanie zdegustowało. Pamiętam lata gdzie na jednym kadrze załapywało się PIĘĆ czapli. W zeszłym roku nad mariną wisiały latawce udające drapieżne ptaki. Może to odstraszyło???? Ale kilka fotek się udało zrobić. Ciekawa jest rodzina kaczek (?) która najwyraźniej się zagnieździła na rufie łodzi (we wnęce na napęd wodnoodrzutowy). No i przestroga jak może wyglądać okno z jaskółkami :D
Kolejne podejście pod brzegówki. Zastanawia mnie jak one wiedzą, w którą dziurkę trafić w pełnym pędzie? Stałem z aparatem wycelowanym w gniazda i klikałem gdy coś się poruszyło. Z ponad setki zdjęć wybrałem te na których widać ptaszki i dołączyłem wykadrowane powiększenia
Grzywacz (?) z obrączką, mewy i kormorany w locie oraz rezultat awantury w koronie sosny w wyniku której sypały mi się jakieś resztki na ziemię i spowodowały podniesienie aparatu.