Na dobranoc taka nutka : https://www.youtube.com/watch?v=l3QxT-w3WMo
Tekla Sokolanka
@tekla-sokolanka
Posts
JAN BRZECHWA "MUCHA"

Z kąpieli każdy korzysta,
A mucha chciała być czysta.
W niedzielę kąpała się w smole,
A w poniedziałek - w rosole,
We wtorek - w czerwonym winie,
A znowu w środę - w czerninie,
A potem w czwartek - w bigosie,
A w piątek - w tatarskim sosie,
W sobotę - w soku z moreli.
Co miała z takich kąpieli?
Co miała? Zmartwienie miała,
Bo z brudu lepi się cała,
A na myśl jej nie przychodzi,
Żeby wykąpać się w wodzie.
Show more

Z kąpieli każdy korzysta,
A mucha chciała być czysta.
W niedzielę kąpała się w smole,
A w poniedziałek - w rosole,
We wtorek - w czerwonym winie,
A znowu w środę - w czerninie,
A potem w czwartek - w bigosie,
A w piątek - w tatarskim sosie,
W sobotę - w soku z moreli.
Co miała z takich kąpieli?
Co miała? Zmartwienie miała,
Bo z brudu lepi się cała,
A na myśl jej nie przychodzi,
Żeby wykąpać się w wodzie.
Bar „Pod Pajączkiem” – zjesz smacznie, do syta i w miłym towarzystwie !
JAN BRZECHWA "KLEJ"

Idzie klej i po kolei
Napotkane rzeczy klei :
.
Stołki, szklanki, filiżanki,
Salaterki, wazy, dzbanki,
.
Talerzyki, flaszki, miski,
Garnki, wiadra i półmiski,
.
Nawet ławki, nawet szafki,
Nawet książki i zabawki.
.
Już posklejał kuchnię całą,
A tu ciągle mu za mało,
.
Wysmarował w pół godziny
Wszystkie kołdry i pierzyny,
.
Cały dom się klei, lepi,
A on chciałby jeszcze lepiej.
.
Naraz wzięła go ochota,
Co się rzadko komu zdarza,
Że przykleił psa do kota,
Kota zaś do kominiarza,
.
Zlepił z sobą dwie kumoszki,
Które miały jakieś sprawki,
Szyld przykleił do dorożki,
A burmistrza do sikawki.
.
W mieście straszne widowisko.
Z każdą chwilą coraz gorzej,
Już się wszystkim lepi wszystko.
.
I odlepić się nie może.
Już nie idzie nikt aleją,
Posklejane lampy gasną
I powieki tak się kleją,
Że za chwilę wszyscy zasną.
Show more

Idzie klej i po kolei
Napotkane rzeczy klei :
.
Stołki, szklanki, filiżanki,
Salaterki, wazy, dzbanki,
.
Talerzyki, flaszki, miski,
Garnki, wiadra i półmiski,
.
Nawet ławki, nawet szafki,
Nawet książki i zabawki.
.
Już posklejał kuchnię całą,
A tu ciągle mu za mało,
.
Wysmarował w pół godziny
Wszystkie kołdry i pierzyny,
.
Cały dom się klei, lepi,
A on chciałby jeszcze lepiej.
.
Naraz wzięła go ochota,
Co się rzadko komu zdarza,
Że przykleił psa do kota,
Kota zaś do kominiarza,
.
Zlepił z sobą dwie kumoszki,
Które miały jakieś sprawki,
Szyld przykleił do dorożki,
A burmistrza do sikawki.
.
W mieście straszne widowisko.
Z każdą chwilą coraz gorzej,
Już się wszystkim lepi wszystko.
.
I odlepić się nie może.
Już nie idzie nikt aleją,
Posklejane lampy gasną
I powieki tak się kleją,
Że za chwilę wszyscy zasną.