Już wczoraj widok raniuszka bez ogona tak mnie zaskoczył, że długo zastanawiałam się, co to za "nowy" gość w karmniku🤔. Dzisiaj ten raniuszek ponownie przyleciał na słupkową kratkę ze smakołykami. Jak widać radzi sobie ten "mini" raniuszek bez ogona całkiem nieźle. Ogon z pewnością odrośnie, z tym, że długo to potrwa zanim osiągnie odpowiedni rozmiar. Ogon stanowi bowiem 60% długości całego ciała raniuszka. Trzymam kciuki za tego malca, aby odzyskał swą piękną krasę🥰
#raniuszek