Dzięcioł zielony mnie dzisiaj zaskoczył, a rozglądam się za nim w parku już od długiego czasu, bo go ciągle tam słyszę:) A on pojawił się tak nagle i przysiadł wysoko na drzewie w pobliżu karmnika. A ja bez aparatu, tylko z telefonem🙃 Fotki zrobione na maksymalnym zbliżeniu, toteż jakość ich mizerna. Natknęłam się również na parkę gili, ale niestety fotek nie ma, bo gile pozować nie zechciały😅 Może jutro będę miała więcej szczęścia do gili😉
#dzięcioł_zielony