Jowita
Posts
Tylko udawała, że nie jest zainteresowana zawartością karmnika... :grinning-face-with-sweat:
Dla mnie tak... sami zobaczcie, jaki genialny efekt. Wizerunek myszy nieco abstrakcyjny, ale ja uwielbiam abstrakcję. Ten efekt z pewnością wykorzystam w malowaniu... :star-struck:
Przekaz mi się zaciął na kowaliku, więc skorzystałam z okazji :rolling-on-the-floor-laughing:
Gil złapany i powrócił na swoje miejsce.
Zostawiam rudzika, tylko go pilnujcie... ;) a ja zabieram się do malowania sikorek. :grinning-face-with-sweat: