Ktoś tu stracił głowę... ;) :grinning-face-with-sweat:
Jowita
Posts
Małe jest piękne... duże również. Zwłaszcza razem, gdy są w karmniku :smiling-face-with-hearts:
Udało mi się dzisiaj dostrzec dwie pokrzywnice...
Jak mówią... od przybytku głowa nie boli :grinning-face-with-sweat:
Mistrzowie "cyrklowania" stanęli do zawodów. Zgadnijcie, który z nich ma lepszy wynik w rozwarciu dzioba... :grinning-face-with-sweat:
Otóż ułatwię sprawę - mamy tu sprawiedliwy remis. Zmierzyłam to cyrklem :face-with-tears-of-joy:
Można rzec, że kita jest perfekcyjnie uczesana :ok-hand:
Pani dzięciołowa powinna brać przykład z wiewiórki :grinning-face-with-sweat:
Dzisiaj rano w Krakowie po ulicy Krakowskiej spacerował bóbr.
Został "zabezpieczony" przez Straż Miejską, która na swoim profilu facebookowym skomentowała tę wizytę takim oto wierszykiem:
"Panie Bobrze!
Pan odpowie, po co chodzić po Krakowie?!
Tupać, łazić, hałasować,
zamiast żerdzie ,,konsumować"
(Źródło: facebook.com/Straż Miejska Miasta Krakowa)
Chyba raczej nie posili się w karmniku z tą wiązką sianka w dziobie... :grinning-face-with-sweat:
12:12:57 ostro było między szpakami. Najpierw awantura pomiędzy dwoma, a potem obserwatorowi też się oberwało.
Ach te szpaczki - rozrabiaczki :grinning-face-with-sweat: