Zachwyciłam się... :smiling-face-with-hearts: :star-struck:
Jowita
Posts
Zrobiło się kolorowo w karmniku.. :smiling-face-with-hearts:
Dwa grubodzioby w towarzystwie pana zięby.
Zalatana dzisiaj byłam. Chwilka odpoczynku wieczorową porą w Zakątku zoowocowała kilkoma ujęciami ostatnich gości w karmniku.
Ta sikorka wieczorem nie wpadła do karmnika, aby się posilić. Podumała... zrobiła wieczorną toaletę i... poleciała. :smiling-face-with-hearts: