Zakątkowy artysta

Już w Zakątku dnieje, świta
a tu ostry cień mgły wita.
Coś mi jednak nie pasuje,
z tyłu błękit prześwituje!
To nie mgła mnie wita z rana
lecz kamerka zmalowana!
Naśladowca dzieł Picassa
pewnie w lesie gdzieś już hasa.
Skrzętnie sprawcy poszukuję.
Jest! Cwaniaczek tu harcuje.
W brzuchu z głodu wciąż mu burczy,
gdzież mu w głowie proces twórczy!
Ryjkiem teren przeczesuje,
ale jadła nie znajduje,
ani jabłka, ni ogryzka
nie ma co włożyć do pyska.
Birds kolacją nie częstuje,
zaraz tego pożałuje.
Zmierza dziczek do kamerki,
na kamerce ryjek wielki
kreska ryjkiem zamaszysta
- napracował się artysta!
...
Mój Cwaniaczku - coś ci powiem,
a ty to zakoduj w głowie,
że malarze choć wspaniali
często głodem przymierali!