Jowita
@jowita
Beiträge
Kilka rocznicowych słów

Rocznicowo w Leśnym Zakątku. Wiele osób z okazji Pierwszej Rocznicy już tu napisało mnóstwo wspaniałych podziękowań i życzeń dla Gospodarzy tego magicznego miejsca. Pod wszystkimi tymi wpisami podpisuję się obiema rękami.
.
Nie było by tego miejsca, gdyby nie trud i ogromny wysiłek Licji i Birdsa. Dzięki Nim istnieje i daje nam mnóstwo niesamowitych przeżyć i możliwość nieustannego wzbogacania wiedzy o świecie przyrody. Za to Im tutaj dzisiaj serdecznie dziękujemy.
.
.
Mam bardzo osobisty i emocjonalny stosunek do Leśnego Zakątka. To miejsce - to moja miłość od pierwszego wejrzenia. Zobaczyłam go wiosną, głęboką nocą – żywej duszy, żadnego zwierzęcia, na czacie pustki. Tylko szum wody w kaskadzie, delikatne światło otulające karmnik i zieleń drzew. Cisza i spokój – magia zadziałała. I magia nadal działa – nie wyobrażam sobie dnia bez Zakątka.
Dzięki temu miejscu tak wiele się nauczyłam i wciąż się uczę. Odkrywam nie tylko świat przyrody, ale także to, co jest we mnie. I to jest najcenniejsze i najpiękniejsze moje doświadczenie związane z Leśnym Zakątkiem. Za to też Gospodarzom składam podziękowania.
.
.
***
.
Pewnie mogłabym ułożyć
jakiś rocznicowy wierszyk
pełen życzeń i słów ślicznych,
lecz obawiam się, że byłby
może nazbyt pompatyczny.
Choć mi w głowie się rodzą
piękne słowa i fraz wiele,
to zbyt mało, by wyrazić,
co od dawna przez Zakątek
w mym sercu się dzieje.
.
Więc napiszę w prostych słowach
to, co w głębi duszy czuję:
Licjo, Birds - Kochani!
Chylę czoło przed Wami.
Ze szczerego serca za Wasz trud dziękuję!
Show more

Rocznicowo w Leśnym Zakątku. Wiele osób z okazji Pierwszej Rocznicy już tu napisało mnóstwo wspaniałych podziękowań i życzeń dla Gospodarzy tego magicznego miejsca. Pod wszystkimi tymi wpisami podpisuję się obiema rękami.
.
Nie było by tego miejsca, gdyby nie trud i ogromny wysiłek Licji i Birdsa. Dzięki Nim istnieje i daje nam mnóstwo niesamowitych przeżyć i możliwość nieustannego wzbogacania wiedzy o świecie przyrody. Za to Im tutaj dzisiaj serdecznie dziękujemy.
.
.
Mam bardzo osobisty i emocjonalny stosunek do Leśnego Zakątka. To miejsce - to moja miłość od pierwszego wejrzenia. Zobaczyłam go wiosną, głęboką nocą – żywej duszy, żadnego zwierzęcia, na czacie pustki. Tylko szum wody w kaskadzie, delikatne światło otulające karmnik i zieleń drzew. Cisza i spokój – magia zadziałała. I magia nadal działa – nie wyobrażam sobie dnia bez Zakątka.
Dzięki temu miejscu tak wiele się nauczyłam i wciąż się uczę. Odkrywam nie tylko świat przyrody, ale także to, co jest we mnie. I to jest najcenniejsze i najpiękniejsze moje doświadczenie związane z Leśnym Zakątkiem. Za to też Gospodarzom składam podziękowania.
.
.
***
.
Pewnie mogłabym ułożyć
jakiś rocznicowy wierszyk
pełen życzeń i słów ślicznych,
lecz obawiam się, że byłby
może nazbyt pompatyczny.
Choć mi w głowie się rodzą
piękne słowa i fraz wiele,
to zbyt mało, by wyrazić,
co od dawna przez Zakątek
w mym sercu się dzieje.
.
Więc napiszę w prostych słowach
to, co w głębi duszy czuję:
Licjo, Birds - Kochani!
Chylę czoło przed Wami.
Ze szczerego serca za Wasz trud dziękuję!
Kilka rocznicowych słów

Rocznicowo w Leśnym Zakątku. Wiele osób z okazji Pierwszej Rocznicy już tu napisało mnóstwo wspaniałych podziękowań i życzeń dla Gospodarzy tego magicznego miejsca. Pod wszystkimi tymi wpisami podpisuję się obiema rękami.
.
Nie było by tego miejsca, gdyby nie trud i ogromny wysiłek Licji i Birdsa. Dzięki Nim istnieje i daje nam mnóstwo niesamowitych przeżyć i możliwość nieustannego wzbogacania wiedzy o świecie przyrody. Za to Im tutaj dzisiaj serdecznie dziękujemy.
.
.
Mam bardzo osobisty i emocjonalny stosunek do Leśnego Zakątka. To miejsce - to moja miłość od pierwszego wejrzenia. Zobaczyłam go wiosną, głęboką nocą – żywej duszy, żadnego zwierzęcia, na czacie pustki. Tylko szum wody w kaskadzie, delikatne światło otulające karmnik i zieleń drzew. Cisza i spokój – magia zadziałała. I magia nadal działa – nie wyobrażam sobie dnia bez Zakątka.
Dzięki temu miejscu tak wiele się nauczyłam i wciąż się uczę. Odkrywam nie tylko świat przyrody, ale także to, co jest we mnie. I to jest najcenniejsze i najpiękniejsze moje doświadczenie związane z Leśnym Zakątkiem. Za to też Gospodarzom składam podziękowania.
.
.
***
.
Pewnie mogłabym ułożyć
jakiś rocznicowy wierszyk
pełen życzeń i słów ślicznych,
lecz obawiam się, że byłby
może nazbyt pompatyczny.
Choć mi w głowie się rodzą
piękne słowa i fraz wiele,
to zbyt mało, by wyrazić,
co od dawna przez Zakątek
w mym sercu się dzieje.
.
Więc napiszę w prostych słowach
to, co w głębi duszy czuję:
Licjo, Birds - Kochani!
Chylę czoło przed Wami.
Ze szczerego serca za Wasz trud dziękuję!
Show more

Rocznicowo w Leśnym Zakątku. Wiele osób z okazji Pierwszej Rocznicy już tu napisało mnóstwo wspaniałych podziękowań i życzeń dla Gospodarzy tego magicznego miejsca. Pod wszystkimi tymi wpisami podpisuję się obiema rękami.
.
Nie było by tego miejsca, gdyby nie trud i ogromny wysiłek Licji i Birdsa. Dzięki Nim istnieje i daje nam mnóstwo niesamowitych przeżyć i możliwość nieustannego wzbogacania wiedzy o świecie przyrody. Za to Im tutaj dzisiaj serdecznie dziękujemy.
.
.
Mam bardzo osobisty i emocjonalny stosunek do Leśnego Zakątka. To miejsce - to moja miłość od pierwszego wejrzenia. Zobaczyłam go wiosną, głęboką nocą – żywej duszy, żadnego zwierzęcia, na czacie pustki. Tylko szum wody w kaskadzie, delikatne światło otulające karmnik i zieleń drzew. Cisza i spokój – magia zadziałała. I magia nadal działa – nie wyobrażam sobie dnia bez Zakątka.
Dzięki temu miejscu tak wiele się nauczyłam i wciąż się uczę. Odkrywam nie tylko świat przyrody, ale także to, co jest we mnie. I to jest najcenniejsze i najpiękniejsze moje doświadczenie związane z Leśnym Zakątkiem. Za to też Gospodarzom składam podziękowania.
.
.
***
.
Pewnie mogłabym ułożyć
jakiś rocznicowy wierszyk
pełen życzeń i słów ślicznych,
lecz obawiam się, że byłby
może nazbyt pompatyczny.
Choć mi w głowie się rodzą
piękne słowa i fraz wiele,
to zbyt mało, by wyrazić,
co od dawna przez Zakątek
w mym sercu się dzieje.
.
Więc napiszę w prostych słowach
to, co w głębi duszy czuję:
Licjo, Birds - Kochani!
Chylę czoło przed Wami.
Ze szczerego serca za Wasz trud dziękuję!
Kawka na rowerze

Wierszyk z dedykacją dla Moniki Magdy, której post mnie zainspirował?
.
"Kawka na rowerze"
.
Przeglądałam sobie stronę
zajadając smacznie tosta,
a tu - "Kawka na rowerze"
czytam tytuł Twego posta.
.
Kawkę piłam w różnych miejscach
ale powiem szczerze,
że nie piłam jeszcze kawki
jadąc na rowerze.
.
I gdy zaparzoną kawkę
w termokubek leję,
zerkam jeszcze raz na posta
i się sama z siebie śmieję.
.
No bo pod tytułem posta
była jeszcze fotka taka:
znak drogowy z rowerem,
na nim kawka skrzydlata.
.
Każdy żart gdy tynfa wart
zawsze mnie zachwyca,
więc dla Ciebie droga Moniu
taka moja propozycja.
.
Może kiedyś się spotkamy
na przejażdżce na rowerze?
Wtedy każda swoją kawkę
na rower zabierze !
Show more

Wierszyk z dedykacją dla Moniki Magdy, której post mnie zainspirował?
.
"Kawka na rowerze"
.
Przeglądałam sobie stronę
zajadając smacznie tosta,
a tu - "Kawka na rowerze"
czytam tytuł Twego posta.
.
Kawkę piłam w różnych miejscach
ale powiem szczerze,
że nie piłam jeszcze kawki
jadąc na rowerze.
.
I gdy zaparzoną kawkę
w termokubek leję,
zerkam jeszcze raz na posta
i się sama z siebie śmieję.
.
No bo pod tytułem posta
była jeszcze fotka taka:
znak drogowy z rowerem,
na nim kawka skrzydlata.
.
Każdy żart gdy tynfa wart
zawsze mnie zachwyca,
więc dla Ciebie droga Moniu
taka moja propozycja.
.
Może kiedyś się spotkamy
na przejażdżce na rowerze?
Wtedy każda swoją kawkę
na rower zabierze !
Krótko o dzikach

***
.
Jaki gość w Zakątku,
takie obyczaje.
Każdy zwierzak
przy posiłku
inne ma zwyczaje.
.
Dziś o dzikach nie napiszę,
no bo nie mam czasu.
Skomentuję krótko:
czasem Francja – elegancja,
czasem Dziki Zachód!
Show more

***
.
Jaki gość w Zakątku,
takie obyczaje.
Każdy zwierzak
przy posiłku
inne ma zwyczaje.
.
Dziś o dzikach nie napiszę,
no bo nie mam czasu.
Skomentuję krótko:
czasem Francja – elegancja,
czasem Dziki Zachód!
Nocna kolacja

"Nocna kolacja"
.
Przyszedł lisek na kolację
do Zakątka w środku nocy,
widok który ujrzał,
mocno go zaskoczył.
.
Ktoś tam przy talerzu
mięsko mu wyjada,
więc zdumiony lisek
wzrokowo rzecz bada.
.
Czyżby borsuk wrócił?
Raczej być nie może,
bo borsuki śpią teraz,
zwłaszcza o tej porze.
.
Lisek do talerza
od tyłu się skrada,
by teraz węchowo
tego gościa wybadać.
.
A gość przy talerzu
mięsko pałaszuje,
i nie widzi jak mu lisek
zadek obwąchuje.
.
Lecz niewiele podpowiedział
czuły nosek liska,
postanowił zatem lisek
przyjrzeć się gościowi z bliska.
.
Toż to kocur! Jaki gruby!
I podobny do żbika!
To przez niego moje mięsko,
tak z talerza znika.
.
Kotożbik przy swoim łebku
ujrzał wreszcie lisie oczy,
i się omal nie zadławił,
gdy w górę wyskoczył.
.
Lis pogonił kotożbika,
aż się zakurzyło.
Tak to właśnie nocną porą
na kolacji było.
Show more

"Nocna kolacja"
.
Przyszedł lisek na kolację
do Zakątka w środku nocy,
widok który ujrzał,
mocno go zaskoczył.
.
Ktoś tam przy talerzu
mięsko mu wyjada,
więc zdumiony lisek
wzrokowo rzecz bada.
.
Czyżby borsuk wrócił?
Raczej być nie może,
bo borsuki śpią teraz,
zwłaszcza o tej porze.
.
Lisek do talerza
od tyłu się skrada,
by teraz węchowo
tego gościa wybadać.
.
A gość przy talerzu
mięsko pałaszuje,
i nie widzi jak mu lisek
zadek obwąchuje.
.
Lecz niewiele podpowiedział
czuły nosek liska,
postanowił zatem lisek
przyjrzeć się gościowi z bliska.
.
Toż to kocur! Jaki gruby!
I podobny do żbika!
To przez niego moje mięsko,
tak z talerza znika.
.
Kotożbik przy swoim łebku
ujrzał wreszcie lisie oczy,
i się omal nie zadławił,
gdy w górę wyskoczył.
.
Lis pogonił kotożbika,
aż się zakurzyło.
Tak to właśnie nocną porą
na kolacji było.
Fryzurka á la sójka.

Magda już skomentowała w wierszowany sposób dzisiejszą kąpiel sójki . Ja również zainspirowałam się tym niecodziennym wydarzeniem. Jednak bardziej zafascynował mnie wygląd sójki, niż sama kąpiel ?.
.
.
"Fryzurka á la sójka"
.
Siedzi sójka, myśli sobie:
chyba dzisiaj kąpiel zrobię.
Już mi zięba dokuczała
i brudaską mnie nazwała.
Ale wanna jest zajęta,
bo tam znów się chlapie zięba.
Ja nie lubię myć się w tłoku,
o, tu talerz stoi z boku!
Woda w niego ledwo ciurka,
lecz się da zamoczyć piórka.
Ale łebka myć nie lubię,
więc postawię piórka w czubek.
.
Sójka już się w wodzie chlapie,
a ja na nią wciąż się gapię.
Choć skrzydłami śmiesznie furka,
mnie urzeka jej fryzurka.
Co za fryzur! – myślę sobie,
chyba taką samą zrobię.
Pójdę zatem do fryzjerki
i to zaraz po niedzieli,
by mi włosy ułożyła
tak jak sójka ma w kąpieli !
Show more

Magda już skomentowała w wierszowany sposób dzisiejszą kąpiel sójki . Ja również zainspirowałam się tym niecodziennym wydarzeniem. Jednak bardziej zafascynował mnie wygląd sójki, niż sama kąpiel ?.
.
.
"Fryzurka á la sójka"
.
Siedzi sójka, myśli sobie:
chyba dzisiaj kąpiel zrobię.
Już mi zięba dokuczała
i brudaską mnie nazwała.
Ale wanna jest zajęta,
bo tam znów się chlapie zięba.
Ja nie lubię myć się w tłoku,
o, tu talerz stoi z boku!
Woda w niego ledwo ciurka,
lecz się da zamoczyć piórka.
Ale łebka myć nie lubię,
więc postawię piórka w czubek.
.
Sójka już się w wodzie chlapie,
a ja na nią wciąż się gapię.
Choć skrzydłami śmiesznie furka,
mnie urzeka jej fryzurka.
Co za fryzur! – myślę sobie,
chyba taką samą zrobię.
Pójdę zatem do fryzjerki
i to zaraz po niedzieli,
by mi włosy ułożyła
tak jak sójka ma w kąpieli !
Mysikrólik

"Mysikrólik"
.
.
Ktoś tu dzisiaj w problem wnika,
czy się mysikrólik zrodził
z miłosnego spotkania
myszki i królika.
Szczerze wątpię,
bo to wbrew naturze,
więc nie będę tutaj
na tym się rozwodzić dłużej.
A tak mówiąc między nami,
ten maleńki ptaszek
dziwnie by wyglądał
... z wielkimi uszami !
Show more

"Mysikrólik"
.
.
Ktoś tu dzisiaj w problem wnika,
czy się mysikrólik zrodził
z miłosnego spotkania
myszki i królika.
Szczerze wątpię,
bo to wbrew naturze,
więc nie będę tutaj
na tym się rozwodzić dłużej.
A tak mówiąc między nami,
ten maleńki ptaszek
dziwnie by wyglądał
... z wielkimi uszami !