Popołudniem w Zakątku.
Jowita
@jowita
Beiträge
#dzięcioł
Wpis Doroty na czacie " Panu dzięciołowi włączyła się analiza obiektu" nie tylko mnie rozbawił, ale także zainspirował do zrobienia tego kolażu... :grinning-squinting-face:
Wpis Doroty na czacie " Panu dzięciołowi włączyła się analiza obiektu" nie tylko mnie rozbawił, ale także zainspirował do zrobienia tego kolażu... :grinning-squinting-face:
#sikorkabogatka
Słonko dzisiaj dopieszcza Zakątek, a w nim bogatki wyglądają jak cytrynki ze skrzydełkami... :grinning-face-with-sweat:
Słonko dzisiaj dopieszcza Zakątek, a w nim bogatki wyglądają jak cytrynki ze skrzydełkami... :grinning-face-with-sweat:
#czyż
Zaobserwowałam o 14:50 taką scenkę pomiędzy parką czyży.
Małżeńska kłótnia? Najpierw było słodkie buzi, buzi, potem jakaś wymiana zdań, a na końcu ostre starcie. Zwykle kolejność bywa odwrotna... :rolling-on-the-floor-laughing:
Zaobserwowałam o 14:50 taką scenkę pomiędzy parką czyży.
Małżeńska kłótnia? Najpierw było słodkie buzi, buzi, potem jakaś wymiana zdań, a na końcu ostre starcie. Zwykle kolejność bywa odwrotna... :rolling-on-the-floor-laughing:
#myszołów
12:16:35 do 12:28:42 myszołów na obiedzie.
Odniosłam wrażenie obserwując zachowanie myszołowa, że tym razem na obiedzie była samica myszołowa, czyli pani Zygmuncina. Ale głowy uciąć sobie nie dam :rolling-on-the-floor-laughing: ;)
12:16:35 do 12:28:42 myszołów na obiedzie.
Odniosłam wrażenie obserwując zachowanie myszołowa, że tym razem na obiedzie była samica myszołowa, czyli pani Zygmuncina. Ale głowy uciąć sobie nie dam :rolling-on-the-floor-laughing: ;)
Dzisiaj rano w parku na spacerze. Gawrony wygrzewające się do słonka i pierwsze krokusy... wiosna idzie :smiling-face-with-hearts: