Používame cookies a podobné technológie, aby Wildlife Pulse zostal bezpečný a funkčný, a — s vaším súhlasom — aby si pamätal preferencie, napríklad motív zobrazenia. Nevyhnutné cookies fungujú bez súhlasu. Viac v našich zásadách cookies.
Nastavenia cookies
Vyberte, ktoré kategórie cookies a úložiska povolíte. Nevyhnutné cookies sú pre službu potrebné a nedajú sa vypnúť.
Nevyhnutné
Vždy zapnuté
Prihlasovacia relácia, ochrana CSRF, bezpečnosť a zapamätaný jazyk rozhrania.
Preferencie
Zapamätať motív zobrazenia (svetlý/tmavý) v prehliadači.
Analytika
Štatistiky návštev a meranie využitia (Google Analytics), iba s vaším súhlasom.
Kilka faktów w sprawie ataku niedźwiedzia w Hulskiem
W niedzielę 12 listopada po godzinie 17:00 Nadleśnictwo Lutowiska otrzymało informację o niebezpiecznym zdarzeniu, które miało miejsce w okolicach nieistniejącej wsi Hulskie. Niedźwiedź zaatakował mężczyznę w lesie, nieopodal znanej nam i monitorowanej gawry, powodując u swej ofiary liczne obrażenia. Drugi z mężczyzn biorący udział w zdarzeniu nie ucierpiał i wezwał pomoc, dzięki której poszkodowany znalazł się w szpitalu.
Z uwagi na liczne pytania i krążące niesprawdzone wieści w tej kwestii, podajemy kilka faktów do wiadomości.
Gawra, o której mowa została zlokalizowana przez leśniczego w styczniu 2023 r. Wówczas nie stwierdzono bytowania w niej niedźwiedzia. Od kwietnia, czyli po okresie gawrowania prowadzono w tej okolicy prace hodowlane, wyłączając z nich okolice samej gawry.
W sierpniu tego roku otrzymaliśmy pismo od Inicjatywy Dzikie Karpaty i Fundacji Siła Lasu, o konieczności natychmiastowego wstrzymania wszelkich zabiegów gospodarki leśnej w tym wydzieleniu leśnym. Jednocześnie w sierpniu do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie wpłynął wniosek od aktywistów o utworzenie strefy ochronnej wokół miejsca gawrowania niedźwiedzia.
Zgodnie z zaleceniami RDOŚ do 31 października zakończono prace w tym wydzieleniu i powieszono fotopułapkę, która miała monitorować okolicę gawry.
O tym, że trwa procedura w sprawie utworzenia strefy doskonale wiedzieli aktywiści IDK. Niestety, w niedzielny wieczór 12 listopada naruszyli spokój gawrującego zwierza, prowokując dramatyczną sytuację, której stali się uczestnikami. Podkreślam fakt, że skoro sami składali wniosek o utworzenie strefy, winni zachować reguły, jakie wynikają z tej sytulacji.
O całym zadrzeniu nadleśnictwo powiadomiło Policję i Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Rzeszowie.
Wyrażając współczucie osobie poszkodowanej, życzymy jej szybkiego powrotu do zdrowia. Jednocześnie przypominamy o zasadach zachowania się w ostojach dzikich zwierząt, o zakazie ich płoszenia, zwłaszcza w odniesieniu do niedźwiedzi szykujących się na zimowy spoczynek.
Wielki szacunek dla służb, biorących udział w niedzielnej akcji ratunkowej: Grupy Bieszczadzkiej GOPR, Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego SP ZOZ w Sanoku, Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, strażaków z OSP w Zatwarnicy, OSP w Lutowiskach i PSP w Ustrzykach Dolnych oraz policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Ustrzykach Dolnych.
Wczoraj był Dzień Jeża, ale jeśli się nie postaramy, to już niedługo będą mogły być co najwyżej Dni Pamięci o Jeżu. Jeży jest coraz mniej.
Każdy z nas w pewnym zakresie może zadbać o to, by ten świat wciąż się dla jeży nadawał:
- zostaw w ogrodzie niegrabioną, niekoszoną
strefę zarośli ❤
- nie ogradzaj się szczelnie. Warto zostawić malutkie jeżostrady ❤
- widzisz jeża chudego, rannego, łażącego zimą? Odstaw do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Dzikich. Wykaz ośrodków znajdziesz w internecie
- nie częstuj mlekiem ani jabłkami. Mleko zabija, a jabłka na nic się jeżowi nie przydadzą. Jeże są mięsożerne. Wdzięczne będą także za miseczkę czystej wody
- nie pozwalaj, by twój pies i kot wygrzebywały jeże ze stanowisk hibernacyjnych i lęgowych. Pies i kot to myśliwi, myuszą polować, by czuć się dobrze, ale nie muszą polować na jeże. Piłka, ringo, piórko na sznureczku, będą dla naszego zwierzaka równie satysfakcjonujące. Jeż nie jest mniej ważny od naszych domowych pupili ❤