Upalne, lipcowo-sierpniowe lato to czas zalotów saren.
Po okresie godowym, kończącym się właśnie około połowy sierpnia, następuje ciekawe zjawisko. Inaczej niż u innych jeleniowatych, ciąża u sarny trwa wyjątkowo długo, bo aż ok. 10 miesięcy.
Przez pierwsze 5 miesięcy następuje zahamowanie rozwoju płodu (tzw. ciąża utajona lub przedłużona), a zarodek rozpoczyna swój rozwój dopiero w grudniu. Wszystko po to, aby młode cielęta urodziły się w optymalnym terminie, czyli na wiosnę.
Zagadkowe jest to nietypowe zjawisko ciąży u tego gatunku, bo przecież ruja mogłaby się odbyć pod koniec jesieni i ciąża trwałaby ok. 6 miesięcy, podobnie jak u innych jeleniowatych. Ale jak widać, natura nie lubi schematów...
A. Adamski
Zobacz więcej
Po okresie godowym, kończącym się właśnie około połowy sierpnia, następuje ciekawe zjawisko. Inaczej niż u innych jeleniowatych, ciąża u sarny trwa wyjątkowo długo, bo aż ok. 10 miesięcy.
Przez pierwsze 5 miesięcy następuje zahamowanie rozwoju płodu (tzw. ciąża utajona lub przedłużona), a zarodek rozpoczyna swój rozwój dopiero w grudniu. Wszystko po to, aby młode cielęta urodziły się w optymalnym terminie, czyli na wiosnę.
Zagadkowe jest to nietypowe zjawisko ciąży u tego gatunku, bo przecież ruja mogłaby się odbyć pod koniec jesieni i ciąża trwałaby ok. 6 miesięcy, podobnie jak u innych jeleniowatych. Ale jak widać, natura nie lubi schematów...
A. Adamski