Plamka mazurka
57 min ·
Afrykańskie rytmy z pokrzyw
Lubię wszystkie gatunki ptaków. Rzadkie wzbudzają we mnie zachwyt i westchnienie, natomiast te które widuję niemal codziennie, radość. Jakoś trudno jest mi wyobrazić sobie wiosnę bez jaskółek, rudzików, wróbli, mazurków, rudzików, zięb, skowronków. Wypada się cieszyć, że mamy te cudowne ptaki niemal na wyciągnięcie ręki.
Do gatunków których u nas jest całkiem sporo, z całą pewnością zalicza się szara, niepozorna łozówka. Jest ona licznym gatunkiem lęgowym w naszym kraju. Biuletyn monitoringu przyrody mówi, że jej populacja oscyluje w granicach 830 000 - 1 045 000 par lęgowych. Do tego jest gatunkiem prowadzącym dość skryty tryb życia. Przesiaduje w ulubionym zielsku, gdzie dość często i (uwaga!) ładnie śpiewa.
Niezbyt ładna, liczna i trudna do zauważenia, co automatycznie znaczy i sfotografowania. To nie jest zachętą do polubienia łozówki. Na szczęście pozostaje jej śpiew. "Jest czysty, melodyjny i bardzo urozmaicony" zachwycał się Taczanowski. A Sokołowski chwalił jego piękno, szybkie tempo i ciągłość. Obydwaj ornitolodzy porównywali śpiew łozówki do śpiewu zaganiacza. Sokołowski podkreślał, że łozówka doskonale naśladuje wielu ptaków. Potrzeszcza, przepiórki, wróbla, kuropatwy, trznadla, szczygła, makolągwy czy jaskółki. Na tyle dobrze naśladowała, że trudno było odróżnić naśladowczynię od oryginału.
Jednak Taczanowski, ani Sokołowski, nie wspominają w swoich książkach o jednym. Nie mówią, że do swoich popisów wokalnych łozówka wtrąca melodie ptaków usłyszane na swoich zimowiska. I tak słuchając ptaszka śpiewającego w pokrzywach, czy w innym zielsku, słuchamy rytmów które brzmią w południowej Afryce.
Teraz chyba już wiecie dlaczego dość często pisząc o "fajnych gatunkach" ptaków, tak często wpisuję w nie łozówkę.
Zdjęcie: Marek Szczepanek
CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=88999
Zobacz więcej
57 min ·
Afrykańskie rytmy z pokrzyw
Lubię wszystkie gatunki ptaków. Rzadkie wzbudzają we mnie zachwyt i westchnienie, natomiast te które widuję niemal codziennie, radość. Jakoś trudno jest mi wyobrazić sobie wiosnę bez jaskółek, rudzików, wróbli, mazurków, rudzików, zięb, skowronków. Wypada się cieszyć, że mamy te cudowne ptaki niemal na wyciągnięcie ręki.
Do gatunków których u nas jest całkiem sporo, z całą pewnością zalicza się szara, niepozorna łozówka. Jest ona licznym gatunkiem lęgowym w naszym kraju. Biuletyn monitoringu przyrody mówi, że jej populacja oscyluje w granicach 830 000 - 1 045 000 par lęgowych. Do tego jest gatunkiem prowadzącym dość skryty tryb życia. Przesiaduje w ulubionym zielsku, gdzie dość często i (uwaga!) ładnie śpiewa.
Niezbyt ładna, liczna i trudna do zauważenia, co automatycznie znaczy i sfotografowania. To nie jest zachętą do polubienia łozówki. Na szczęście pozostaje jej śpiew. "Jest czysty, melodyjny i bardzo urozmaicony" zachwycał się Taczanowski. A Sokołowski chwalił jego piękno, szybkie tempo i ciągłość. Obydwaj ornitolodzy porównywali śpiew łozówki do śpiewu zaganiacza. Sokołowski podkreślał, że łozówka doskonale naśladuje wielu ptaków. Potrzeszcza, przepiórki, wróbla, kuropatwy, trznadla, szczygła, makolągwy czy jaskółki. Na tyle dobrze naśladowała, że trudno było odróżnić naśladowczynię od oryginału.
Jednak Taczanowski, ani Sokołowski, nie wspominają w swoich książkach o jednym. Nie mówią, że do swoich popisów wokalnych łozówka wtrąca melodie ptaków usłyszane na swoich zimowiska. I tak słuchając ptaszka śpiewającego w pokrzywach, czy w innym zielsku, słuchamy rytmów które brzmią w południowej Afryce.
Teraz chyba już wiecie dlaczego dość często pisząc o "fajnych gatunkach" ptaków, tak często wpisuję w nie łozówkę.
Zdjęcie: Marek Szczepanek
CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=88999